„Linia biedy” przecina Polskę od Suwałk do Opola

Linia podziału procesów rozwojowych biegnie wzdłuż osi wyznaczonej od Suwałk do Opola. Nowe badanie uwzględnia analizę warunków mieszkaniowych, status lokalnej gospodarki i postępujące wyludnienie.

– Linia wyraźnie się rysuje przy wzięciu pod uwagę kilku składowych – zauważa prof. Monika Stanny. Zwłaszcza widać to przy badania warunków mieszkaniowych, procesu dezagraryzacji lokalnej gospodarki i procesów demograficznych. Zapowiada to złamanie dotychczasowego podziału Polski pod względem rozwoju gmin na wschód-zachód, czy centrum-peryferia. Występowanie tej linii z pewnością będzie obiektem dalszych szczegółowych badań.

20% gmin, które  mają powolną dezagraryzację gospodarki i niską zdolność do generowania dochodu zlokalizowana jest w Polsce południowo-wschodniej, na wschód od linii łączącej Suwałki i Opole.  Największe skupisko tego rodzaju gmin występuje w Polsce południowo-wschodniej, na terenach dawnej Galicji, a więc w rejonie silnie rozdrobnionego rolnictwa wielodochodowego, a także na tzw. ścianie wschodniej, zwłaszcza jej północnej części – rejonie silnie depopulacyjnym.

Gminy wyróżniające się względnie wysoką dynamiką większości składowych rozwoju społeczno-gospodarczego (25%) dominują w północno-zachodniej części kraju, na zachód od wspomnianej linii Suwałki-Opole, jednak poza obszarami podmiejskimi.

Monitoring rozwoju obszarów wiejskich. Etap II to precyzyjna diagnoza społeczno-gospodarcza obszarów wiejskich, wykadrowana do poziomu każdej gminy w Polsce. Przygotowany raport wskazuje jak zróżnicowana jest wieś, jaki poziom rozwoju osiągają gminy, jakie jest tempo i kierunki przemian na wsi oraz jakie czynniki są za to odpowiedzialne. Zdefiniowane są typy obszarów wiejskich i profile dynamiki rozwoju. Łącznie przy analizie rozwoju  obszarów wiejskich przetwarzanych jest około 1 miliona informacji, które ostatecznie złożone są w obraz poziomu, struktury i dynamiki rozwoju obszarów wiejskich w Polsce.

Wieś to nie rolnictwo

Powolny jest proces dezagraryzacji gospodarki lokalnej, czyli wzrost udziału funkcji pozarolniczych w dostarczeniu mieszkańcom źródeł utrzymania. Szczególnie bardzo niska dynamika dezagraryzacji, wskazująca na powolny rozwój, wystąpiła w gminach o rozdrobnionej strukturze agrarnej województw podkarpackiego i świętokrzyskiego. Z kolei wysoki poziom odchodzenia od rolniczych źródeł utrzymania zaobserwowano w gminach województw wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego. Czyli tam, gdzie już ten poziom był relatywnie wysoki, jeszcze wzrósł.

Rola rolnictwa jako źródła utrzymania ludności wiejskiej zmniejsza się; podobnie, coraz mniejsza część wiejskiej siły roboczej znajduje zatrudnienie w produkcji rolnej.

– Problemy strukturalne rolnictwa (m.in. rozdrobnienie gospodarstw, niska wydajność pracy) powinny być rozwiązywane poza nim, poprzez zmniejszanie zatrudnienia rolniczego – przekonuje prof. Andrzej Rosner. Jest to jedno z podstawowych wyzwań, jakie stoją przed polską wsią. Ponieważ lokalnie liczba miejsc pracy poza rolnictwem jest zbyt mała, więc zmniejszenie zatrudnienia w nim staje się bardzo trudne, a w konsekwencji zmiany strukturalne gospodarstw następują powoli. Przypomnijmy też, większość kraju to obszary dominacji w rolnictwie gospodarstw rodzinnych, podatnych na przetrzymywanie przerostów zatrudnienia (bezrobocia ukrytego) – tłumaczy prof. Rosner.

Niska aktywność społeczna występuje w gminach, w których dominuje rolnictwo (zarówno wielkoobszarowe jak i rozdrobnione). Jednocześnie występuje tam niekorzystna dynamika przemian, co jednoznacznie potwierdza, że jest to obszar wymagający interwencji publicznej, wspomagającej budowę kapitału społecznego, który niezbędny jest do uruchomienia działalności na rzecz rozwoju lokalnego.

 Najzamożniejsze lokalne społeczności występują głównie w sąsiedztwie dużych miast oraz na terenach o wielofunkcyjnej strukturze gospodarki. Tego rodzaju gospodarka wytwarza rozwinięty lokalny rynek pracy, premiuje kompetencje uzyskiwane przez mieszkańców i stwarza im większe szanse realizacji i zaspokajania aspiracji.

Zdaniem prof. Andrzeja Rosnera nadal dużą rolę odgrywa czynnik historyczny, związany z dawnymi granicami rozbiorowymi i z okresu międzywojennego. Ukształtowana struktura gospodarcza w gminach Polski centralnej i wschodniej wykazuje silną inercyjność i nadal utrzymuje się stosunkowo monofunkcyjny jej charakter.

Drugi czynnik, który wynika z badań, jest związany z lokalizacją względem ośrodków regionalnych. Można to zaobserwować na terenie całego kraju. Jednak szczególnie rozległy jest rejon oddziaływania miast na sąsiednie obszary wiejskie m.in. w przypadku Warszawy, Poznania, Wrocławia, Gdańska.

Demografia ma znaczenie

Największe znaczenie dla dokonujących się przemian na wsi miały kwestie: demograficzne, edukacyjne i związane z rynkiem pracy, wskazuje to na bardzo duże znaczenie procesów migracyjnych (zarówno wewnętrznych, jaki i zagranicznych) dla doraźnego rozwiązywania problemów rozwojowych.

Pogłębia się zróżnicowanie tempa i kierunku przemian demograficznych, a w szczególnie niekorzystnym stopniu dotyka to terenów Polski Wschodniej. Tu najszybciej ubywa ludności z powodów migracyjnych. Przyczynia się do tego oczywiście brak miejsc pracy poza rolnictwem.

Spośród innych składowych na szczególną uwagę zasługuje „problematyka demograficzna”, w tym ocena skutków migracji wewnętrznych (krajowych) dla środowiska wiejskiego.

– Zwróćmy uwagę, że migrują przede wszystkim ludzie młodzi, dobrze wykształceni, zaradni i przedsiębiorczy. W rezultacie w rejonach, z których pochodzą migranci, pojawiają się specyficzne zmiany struktur demograficznych: starzenie się ludności, niedostatek osób dobrze wykształconych, w tym zwłaszcza młodych, wykształconych kobiet. Niski poziom kapitału ludzkiego i społecznego w rejonach odpływu migracyjnego powoduje trudności w rozwoju funkcji pozarolniczych i brak zainteresowania innowacjami technologicznymi i społecznymi – tłumaczy prof. Monika Stanny.

Dynamika procesów demograficznych potwierdza kształtowanie się nowego układu przestrzennego dwóch rejonów: północno-zachodniego i południowo-wschodniego. Tak jak w przypadku dezagraryzacji, granicę między tymi dwiema częściami kraju tworzy linia Suwałki-Opole. Niemal wszystkie gminy znacznie poprawiające sytuację pod względem procesów demograficznych znajdują się po zachodniej stronie tej granicy. W gminach poniżej tej granicy (poza obszarami podmiejskimi) problemy demograficzne narastają.

Badanie „Monitoring rozwoju obszarów wiejskich” (MROW) to wspólny projekt Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej oraz Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN, którego celem jest stała obserwacja przemian społeczno-gospodarczych na polskiej wsi.
 
Badaniem MROW są objęte wszystkie 2.173 gminy wiejskich i miejsko-wiejskich w Polsce. W projekcie wykorzystywane są dane, pozyskiwane z kilkudziesięciu instytucji publicznych (m.in. GUS, ZUS, KRUS, CKE, UKE, ARiMR, ministerstwa, urzędy marszałkowskie, itp.) oraz dane pierwotne będące wynikiem badań ankietowych przeprowadzanych w każdej gminie.

Dodaj komentarz