Reklama

Rada Polityki Pieniężnej nie myśli o obniżkach

Data:

Kolejne lepsze od prognoza dane z USA, wahania nieco spadają w oczekiwaniu na odczyt z rynku pracy. Stopy NBP bez zmian i tak może też być do końca 2017 r. Złoty odrabia część strat do euro i dolara, EURUSD bez dużych zmian. Dziś w kraju aukcja obligacji, za granicą tygodniowe dane z rynku pracy USA.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Po gwałtownym wzroście wahań wywołanym doniesieniami medialnymi nt. wcześniejszego niż planowano zakończenia programu QE przez EBC, w środę notowania uspokoiły się. Na początku dnia indeksy giełdowe mocno spadały, ale w kolejnych godzinach skala przeceny malała, co miało pozytywny wpływ na waluty CEE. W przypadku głównych walut funt kontynuował na początku sesji deprecjację, ale szybko nastąpiło zatrzymanie tej tendencji i odnotowano lekką korektę.

Finalne PMI dla usług strefy euro oraz Niemiec były bliskie wstępnym szacunkom, a raport ADP dla amerykańskiego rynku pracy pokazał przyrost zatrudnienia poza rolnictwem jedynie nieco gorszy od prognoz. Największą niespodzianką wczorajszego dnia był wrześniowy ISM dla amerykańskiego sektora usług, który zaskoczył mocno na plus rosnąc do najwyższego poziomu od października 2015. Opublikowane dzisiaj rano dane o zamówieniach w niemieckim przemyśle w sierpniu były lepsze od prognoz, wskazując na wyraźne ożywienie popytu ze strony krajów strefy euro i kontrahentów krajowych. To bardzo dobra informacja z punktu widzenia perspektyw polskiego przemysłu.

Kurs EURUSD wahał się wczoraj nieco powyżej 1,12, ale dane o ISM dla usług USA pchnęły kurs nieco poniżej tego poziomu. Ogólnie skala zmian była wczoraj jednak niewielka, wyraźnie mniejsza niż we wtorek. Dziś po południu poznamy tygodniową liczbę nowych bezrobotnych w USA, ale nie sądzimy, aby dzień przed publikacją raportu za wrzesień odczyt ten zainicjował duży i trwały ruch na rynku. Poranna informacja o zamówieniach w niemieckim przemyśle nie miała na razie istotnego wpływu na kurs.

Kurs EURPLN spadł wczoraj do 4,29 z 4,31, a kurs USDPLN do 3,825 z 3,85 dzięki odreagowaniu na europejskich giełdach. W porównaniu do forinta złoty pozostał w tyle, bowiem EURHUF spadł poniżej wtorkowego dołka, a kurs EURPLN nie.

Zmiany nastroju na świecie są teraz głównym czynnikiem wpływającym na krajową walutą i sądzimy, że podobnie będzie przynajmniej do końca tego tygodnia.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS i rentowności rosły dość wyraźnie od początku sesji w wyniku nasilenia się ryzyka wcześniejszego zakończenia programu QE przez EBC. Ruch w górę odnotowano głównie na środku i długim końcu krzywych.

Pod koniec dnia nastąpiła druga fala osłabienia, m.in. pod wpływem odczytu amerykańskiego ISM, wypowiedzi prezesa NBP i przygotowania do dzisiejszej aukcji obligacji. W efekcie, pod koniec wczorajszej sesji 10-letnia rentowność była już tylko nieznacznie poniżej 3%, a odpowiadający jej IRS przebił 2,30% pierwszy raz od połowy września.

Dzisiaj odbędzie się aukcja papierów skarbowych, na której Ministerstwo Finansów zaoferuje obligacje OK1018/DS0727 warte 3,0-6,0 mld zł.

Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych, stopa referencyjna wciąż wynosi 1,50%. Komunikat po posiedzeniu był podobny do tego we wrześniu, a prezes NBP Adam Glapiński rozpoczął konferencję prasową od słów, że „nic ciekawego się nie dzieje”. Glapiński powtórzył także, że stopy powinny być stabilne w tym roku i w przyszłym oraz – jeśli nic złego się nie wydarzy –następną decyzją w polityce pieniężnej będzie podwyżka stóp (ale raczej nie wcześniej niż w 2018 r.).

Glapiński przyznał, że wzrost gospodarczy w 2016 r. jest nieco niższy niż oczekiwano, ale wierzy, że 2017 r. będzie „doskonały”. Jednocześnie inflacja będzie się pięła w górę (koniec deflacji jeszcze w 2016 r.). Największym zmartwieniem banku centralnego są perspektywy dla inwestycji, ale wg Glapińskiego jest pewne, że w końcu one odbiją, pytanie tylko czy będzie to już na koniec tego roku czy na początku 2017.

Ogólnie, przekaz z komunikatu i konferencji prasowej był podobny do wrześniowego – RPP nawet nie myśli o luzowaniu polityki pieniężnej. Musielibyśmy zobaczyć naprawdę słabe dane o aktywności ekonomicznej, aby oczekiwania na obniżki stóp odżyły, szczególnie przy stopniowo rosnącej inflacji.

Członek RPP Marek Chrzanowski ponownie złożył wniosek o dymisję „z powodów osobistych”. Wg PAP odwołanie Chrzanowskiego z RPP przez Senat może nastąpić jeszcze dzisiaj.

Leave a Reply

Udostępnij:

Reklama

Najczęściej czytane

Przeczytaj więcej
Powiązane

Wojny handlowe: imperium kontratakuje

Trump ogłasza nowe cła wobec Chin, rynki w dół. Aprecjacja...

Geopolityka trzęsie rynkami

  Obligacje rynków bazowych oraz dolar zyskują, zaś polskie...

Promyk nadziei na rynkach

Odbicie giełd w USA w piątek wieczorem. Złoty zaczął odrabiać...

MF wpłynęło na umocnienie złotego pod koniec roku?

MF i BGK wpłynęły na PLN pod koniec 2017...
%d bloggers like this: