Firma Ko-Rus, działająca na lokalnym rynku stosunkowo od niedawna, to przykład doskonałego połączenia pomysłu na biznes i pasji. Marzenna Kobus i Jakub Rusanowski do swojego przepisu na sukces użyli następujących składników: doświadczenia, praktyki, młodości i kreatywności.

Z Marzenną Kobus i Jakubem Rusanowskim rozmawiała Iwona Danilewicz.

Działalność firmy Ko-Rus wydaje się być starannie przemyślana. Nazwa nie jest przypadkowa, prawda?

Marzenna Kobus: Nazwa firmy powstała z połączenia pierwszych liter naszych nazwisk: Kobus i Rusanowski.

Dlaczego zdecydowaliście się akurat na ten rodzaj działalności? Owszem, gotowanie jest od kilku lat bardzo modne, cały czas pojawiają się nowe programy kulinarne, ale na rynku jest też duża konkurencja.

Marzenna Kobus: Przez ostatnich kilkanaście lat uczyłam przedmiotów hotelarskich i gastronomicznych. Kuba Rusanowski był jednym z moich najzdolniejszych uczniów (śmiech). Gdy okazało się, że po przejściu na emeryturę mam dużo wolnego czasu, postanowiliśmy z Kubą połączyć siły. Live cooking to chyba najlepszy pokaz naszych umiejętności kulinarnych.

Jakub Rusanowski: Zdecydowaliśmy się na live cooking również dlatego, że to nowa propozycja na rynku. Jednocześnie pozwala zaprezentować w pełni kulinarne talenty. Gotowanie na żywo podczas uroczystości, np. wesel, świąt, obiadów rodzinnych, kolacji biznesowych, a nawet Wigilii to prawdziwe wyzwanie. A my nie boimy się wyzwań. Dbamy nie tylko o smak naszych dań, ponieważ – zajmujemy się też m.in. aranżacją stołów.

Fot. Ko-Rus

Czym jest live cooking według twórców firmy Ko-Rus?

Marzenna Kobus: To propozycja dla osób, które lubią jeść zdrowo i niebanalnie, a nie zawsze mają czas lub chęć na gotowanie. Proponujemy dania kuchni tradycyjnej, ale i wegetariańskiej, bezglutenowej, dietetycznej. Z jednej strony serwujemy dania powszechnie lubiane, jak tatar czy steki, z drugiej proponujemy na przykład sushi. Jesteśmy w stanie dostosować się do indywidualnych potrzeb naszych klientów.

Jakub Rusanowski: Gotujemy i jednocześnie oferujemy pełną obsługę, włącznie z doradztwem.

Marzenna Kobus: Tak, ponieważ live cooking według Ko-Rus to także przygotowanie całej aranżacji – przyjeżdżamy z własną zastawą, kieliszkami, pokrowcami na krzesła, obrusami, garnkami, a nawet kuchenką, jeśli jest taka potrzeba.

Fot. Ko-Rus

Czym live cooking przewyższa standardową ofertę cateringową?

Marzenna Kobus: Przede wszystkim gotujemy na żywo, na oczach naszych klientów. Widzą, że korzystamy wyłącznie ze świeżych produktów, mogą przypatrywać się powstawaniu dań, które nie tylko dobrze smakują, ale staramy się, by też pięknie wyglądały. Po prostu gotujemy z sercem. Korzystamy z niesztampowych przepisów i wszystko robimy samodzielnie – w naszej kuchni nie wykorzystujemy żadnych półproduktów, bo jakość to dla nas podstawa.

Fot. Ko-Rus

Oprócz live cooking, w Waszej ofercie znajdują się także inne propozycje. Z czego jeszcze można skorzystać, decydując się na Ko-Rus?

Kuba Rusanowski: Jedną z takich propozycji jest drink bar, czyli oferta kelnerska i barmańska podczas wesel, urodzin, imienin, imprez firmowych, przyjęć na świeżym powietrzu.

Marzenna Kobus: Poza tym również szkolimy – w tym zakresie mamy ogromne doświadczenie. Już jako firma przeprowadziliśmy 800 godzin kursu dla OHP i 200 godzin dla ZDZ. Organizujemy również warsztaty kulinarne dla dzieci.

Kuba Rusanowski: Nie możemy też zapomnieć o tym, że sami cały czas doskonalimy swoje umiejętności, uczestnicząc w wielu kursach.

Podkreślacie, że Ko-Rus to jakość, doświadczenie i kreatywność, a także wiele innych cech. Brzmi trochę onieśmielająco. Czy to na pewno propozycja dla wszystkich? Ile trzeba byłoby zapłacić np. za niewielkie przyjęcie rodzinne?

Kuba Rusanowski: Nie posługujemy się sztywnym cennikiem. Rozmowy na temat zlecenia rozpoczynamy od zdefiniowania oczekiwań, kwestie menu i ceny ustalamy indywidualnie.

Dziękuję za rozmowę.

Fot. Ko-Rus

Więcej o firmie Ko-Rus:

KO-RUS na Facebooku

Strona KO-RUS

Marzenna Kobus to doświadczony nauczyciel przedmiotów hotelarskich oraz gastronomicznych. Doświadczenie zdobywała terminując w kuchniach znanych hoteli m.in Hotelu NARVIL**** w Serocku,  ANDELS**** w Łodzi, WARSZAWA*** w Augustowie oraz za granicą m.in na Cyprze i w Hiszpanii.

Jakub Rusanowski z wykształcenia hotelarz, pasjonat barman, barista, chętnie obsługuje gości. Kreator pięknych, profesjonalnych aranżacji stołów i przyjęć okolicznościowych, które nagradzane były na licznych konkursach branżowych. Swoje umiejętności doskonalił w renomowanych restauracjach np. Mercato Hotelu HILTON***** w Gdańsku.

Materiał promocyjny.

Dodaj komentarz