Pierwszy bieg tegorocznego cyklu Hero Run przeszedł do historii. W sobotni wieczór i niedzielne przedpołudnie, na pięknie położonej, lecz wymagającej trasie dwóch biegów Hero Run Night i Hero Run w WOSiR „Szelment”, stanęło ponad 800 śmiałków (w tym 300 dzieci), fanów ekstremalnych sportowych wyzwać.

Na trasie obu biegów oprócz morderczych podbiegów i naturalnych uwarunkowań terenu na uczestników czekały dziesiątki katorżniczych przeszkód skonstruowanych przez zespół inżynierów Hero Run. Opór stawiały żywioły – ogień, woda, ziemia i przeszkody, które nie jednego potrafiły zaskoczyć.

Sercem imprezy, podobnie jak przed rokiem, był ośrodek WOSiR „Szelment”, współorganizator biegów. Górki, jezioro, las, podmokłe tereny, grząskie piaski, stawy, krzaki, pagórki, ściany różnej wysokości, pajęczyny linowe, zasieki, okopy wojskowe, trawersy wszystkim, którzy stanęli na starcie biegów, nieco utrudniły dobiegnięcie do mety oddalonej o kilka kilometrów.

Z dużym zainteresowanie wśród biegaczy spotkały się organizacyjne nowości. Pomysłodawcy biegu po raz pierwszy do formuły biegu wprowadzili Falę Legend (Elite). To najbardziej ekstremalna kategoria biegowa, w której biegacze na całej trasie mogli liczyć jedynie na siebie – siłę swoich mięśni i hart ducha. Dla tych, dla których bieg miał być przede wszystkich dobrą zabawą, sprawdzeniem się w sportowej rywalizacji czy po prostu próbą własnych sił w nowym wyzwaniu przygotowano dwa poziomy dla mniej zaawansowanych: Challenger to klasyfikacja dla tych, którzy nie boją się wyzwań, chcą pomagać i liczą na pomoc innych biegaczy. Tutaj tylko przeszkody techniczne musiały być pokonane samodzielnie. Jak się okazało, to idealna propozycja dla tych, których napędza sportowa rywalizacja z innymi, ale traktują to jako dobrą zabawę; Beginner czyli poziom dla wszystkich, którzy zawsze chcieli spróbować swoich sił, ale do tej pory nie mogli się zdecydować. Teraz mieli ku temu doskonalą okazję W tej serii pomiar czasu nie był prowadzony. Uczestnicy mieli za zadanie jedynie biec i dobrze się bawić!

W Szelmencie nie zabrakło również biegu dla najmłodszych. Dla nich organizatorzy przygotowali trasę najeżoną specjalnymi przeszkodami: ściankami, przeszkodami do przeskoczenia. Jak się okazało, nie stanowiły one dla dzieciaków dużej trudności.

ZWYCIĘZCY POSZCZEGÓLNYCH KATEGORII

HERO RUN NIGHT SZELMENT (Sobota 14.07.2018) – KLASYFIKACJA OPEN – KATEGORIA LEGEND: Łukasz Szałyński – 00:35:15; Mieszko Mórawski – 00:36:07; Michał Kwiatkowski – 00:36:36.

KLASYFIKACJA OPEN – KATEGORIA CHALLENGER: Adam Bobrowski – 00:40:52; Marcin Matejczyk – 00:43:46; Tomasz Korniluk – 00:47:06.

HERO RUN SZELMENT (Niedziela 15.07.2018) – KLASYFIKACJA OPEN – KATEGORIA LEGEND: Andrzej Ardziewicz – 1:04:51; Łukasz Szałyński – 01:07:17; Arkadiusz Zoń – 01:15:49.

KLASYFIKACJA OPEN – KATEGORIA CHALLENGER: Andrzej Jankowski – 01:07:08; Adam Supiński – 01:14:57; Grzegorz Laskowski – 01:16:43.

HERO RUN zagości po raz drugi na Stadionie Miejskim w Białymstoku w dniu 2 września. Na uczestników czeka 5-km trasa z minimum 20 przeszkodami. Więcej: www.herorun.pl

Fot. Hero Run

Dodaj komentarz