W Węgielni, w ostatni dzień września było urokliwie i magicznie. Pogoda dopisała, zatem i mnóstwo gości przybyło w odwiedziny – do aniołów, do gospodyni tego niezwykłego miejsca – Alicji Wasilewskiej. Tak obchodzone jest tu święto Michała Archanioła.
To już po raz dziesiąty w Suwalskim Przytulisku spotkały się osoby, dla których przebywanie w otoczeniu przyrody, wśród rękodzieła, samodzielne tworzenie anielskich figurek czy innych rozmaitych rzeczy to najmilszy sposób spędzania wolnych chwil. W sympatycznej atmosferze czas mijał bardzo szybko – a propozycji na jego zagospodarowanie było mnóstwo: lepienie z gliny, tworzenie aniołów z drewna, warsztaty mydlarskie…
Niedzielne spotkanie rozpoczęło się od muzycznych i poetyckich prezentacji anielskich postaci, a potem gościnne Przytulisko wypełnił gwar rozmów, śmiechy, zachwyty – nad pracami artystów, nad własnymi wytworami, nad wybornym ciastem i innymi smakołykami, które w błyskawicznym tempie znikały ze stołów.
Warto zaplanować sobie dłuższą wizytę w Suwalskim Przytulisku, gdzie czas płynie niespiesznie, wszyscy są życzliwi, a anielska atmosfera udziela się każdemu. Miejsce to opuszcza się nasyconemu pozytywną energią.
Czy codzienność może być atrakcyjnym tematem książki? Takie pytanie pojawiało się w mej głowie kilkukrotnie podczas lektury kolejnej książki sygnowanej wydawnictwem Paśny Buriat. Mowa...
Zdjęcia ze smartfona, skany dokumentów, fotografie z archiwum, wszystko to może trafić do jednego, uporządkowanego pliku PDF. Konwersja obrazów stała się jedną z najczęściej...
1 maja jezioro Wigry znów zacznie żyć pełnią wodniackiego sezonu. Wigierski Park Narodowy oficjalnie otwiera turystykę wodną – a to dla wielu znak, że...