W najbliższy piątek, 1 marca  w Teatrze Dramatycznym im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku odbędzie się premiera sztuki „Obława”. Spektakl reżyseruje Jan Nowara. 10 marca sztukę będzie można zobaczyć również w Suwalskim Ośrodku Kultury (kup bilety).

W białostockim teatrze trwają ostatnie przygotowania do premiery pierwszego w tym roku przedstawienia. Scenariusz „Obławy” napisali: Jan Nowara i Jagoda Skowron. Sztuka opowiada o jednym z najtragiczniejszych wydarzeń w historii Polski i regionu – ludobójstwie żołnierzy podziemia niepodległościowego oraz ludności cywilnej Suwalszczyzny, którego dokonano w lipcu 1945 roku, tuż po odbiciu tych terenów przez Armię Czerwoną z rąk III Rzeszy. Realizatorzy oraz aktorzy opowiedzieli o przygotowaniach do premiery w trakcie spotkania z dziennikarzami.

– Mamy marzenie, aby za sprawą naszego spektaklu, w sposób spirytualny, duchowy dokonał się akt w rzeczywistości. Śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej postępuje. Kierowane są do Rosji prośby o pomoc prawną. Coraz więcej wiemy o Obławie i o tym, co się wtedy stało. Potrzebne jest jednak otwarcie archiwów rosyjskich, a także uznanie winy i tego, co wydarzyło się w 1945 roku.

Spektakl powstaje w momencie, który być może zbiegnie się z pewnego rodzaju przesileniem i być może faktycznym uznaniem winy w tej historii – mówi Jan Nowara.

– Obława jest wielką zagadką i traumą w historii podziemia niepodległościowego, a zarazem wielką traumą w losach bardzo wielu ludzi, dlatego poprzez nasz spektakl chcielibyśmy oddać hołd ofiarom Obławy Augustowskiej. Chcemy podnieść dramat tych osób do rangi wielkiej literatury, dlatego w przedstawieniu obok dokumentów pojawiają się „Dziady” Adama Mickiewicza – będące wielkim, literackim aktem na temat polskiego pragnienia wolności – dodał reżyser.

W spektaklu „Obława” zagrają: Danuta Bach, Jolanta Borowska, Krystyna Kacprowicz-Sokołowska, Agnieszka Możejko-Szekowska, Ewa Palińska, Katarzyna Siergiej, Jolanta Skorochodzka, Urszula Szmidt, Bernard Bania, Marek Cichucki, Patryk Ołdziejewski, Marek Tyszkiewicz, Piotr Szekowski, Sławomir Popławski oraz gościnnie: Franciszek Utko i Mateusz Sacharzewski. Na scenie zagra także zespół w składzie: Adam Białous – gitara elektryczna (ignoto Deo), Adam Galimski – wokal (ignoto Deo), Adam Radziszewski – perkusja i Piotr Chociej – bass.

W trakcie spotkania z dziennikarzami, Bernard Bania podzielił się swoimi refleksjami na temat pracy nad tak trudnym, historycznym tematem. Przyznał, że przygotowywanie przedstawiania, które dotyka rzeczywistych, bolesnych wydarzeń jest nieco inne od pracy nad tekstem będącym fikcją literacką.

– Kiedy rozpoczęły się próby, gdy zaczęliśmy rozmawiać o Obławie Augustowskiej i zagłębiać się w tę historię, chyba każdy z nas uświadomił sobie, że nie jest to opowieść stworzona w wyobraźni, tylko materia, która jest oparta na losach prawdziwych ludzi, którzy niestety zaginęli. Dzisiaj żyją ich rodziny, żyją wspomnienia o nich i związane z tym emocje. Osoby te nie mają jednak możliwości uczenia swoich bliskich. Nie wiedzą nawet gdzie są oni pochowani – powiedział Bernard Bania.

Aktor gra w spektaklu historyczną postać – mjr Wasilenkę, który brał udział w działaniach skierowanych przeciwko mieszkańcom Augustowszczyzny.

– Postacie negatywne, czarne charaktery są dla aktora zawsze bardziej atrakcyjne. Tu też tak jest. Jednak pracując przy tego typu spektaklu, podchodzi się do tych ról z innym nastawieniem. Trudno jest nie myśleć o tym, że stojąc na scenie odgrywa się realną postać, realne sytuacje, które – w nieco innej formie – ale naprawdę się wydarzyły – dodał Bernard Bania.
Projekt scenografii i wizualizacje do przedstawienia przygotował Marek Mikulski, kostiumy – Maciej Mikulski. Za choreografię odpowiada Tomasz Dajewski. Muzykę skomponował Adam Białous.

Przygotowaniem wokalnym i współpracą muzyczną zajął się Piotr Szekowski. – W spektaklu gram postać Groma – dowódcę jednego z oddziałów Armii Krajowej, który był celem w trakcie Obławy Augustowskiej. Zajmuję się także warstwą dźwiękową przedstawienia, pracuję zarówno z kolegami aktorami, jak i muzykami. Staramy się zdyscyplinować kwestie wypowiadane chóralnie przez zespół aktorski. Utwory, które zazwyczaj śpiewamy w trio – wspólnie z Adamem Galimskim i Agnieszką Możejko-Szekowską – w swoim pierwotnym kształcie miały inną rytmikę, inne frazy. Aby wydobyć pewne treści, musimy zaadaptować te piosenki na scenę. Muzyka ma mieć role służebną dla wyniesienia właściwych treści w spektaklu. I właśnie to jest moje zadanie – dodał Piotr Szekowski.

W trakcie spotkania z dziennikarzami, aktor zdradził, że udało mu się namówić reżysera do wykorzystania w spektaklu dodatkowego utworu, który nie został skomponowany na potrzeby „Obławy”.

– Zaśpiewam piosenkę, którą pamiętam z dzieciństwa. Jaką? Niech to pozostanie niespodzianka dla widzów. Mój ojciec, bardzo często ją śpiewał i niezwykle często jej słuchał, dziadek służył w AK. Kompozytor tego utworu napisał ten utwór, by uczcić pamięć o swoim ojcu, który również służył w AK, m.in. dlatego czuję jakiś rodzaj duchowego połączenia z tą piosenką. Przede mną trudne zadanie, ponieważ muszę wykonać ten utwór tak, aby na koniec widownia nie zaczęła bujać się i klaskać. Przekaz ma być prosty, intensywny. Mam nadzieję, że uda mi się jak najmocniej wydobyć to, co w tej piosence jest najważniejsze, a więc jej treść, a także pozbawić ją zbędnych – na okoliczność tego przedstawienia – ozdobników i dodatków. Mam nadzieję, że ta treść zostanie w głowach widzów, którzy obejrzą nasz spektakl – dodał aktor.

Sponsorem spektaklu „Obława” jest Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku oraz nadleśnictwa: Augustów, Głęboki Bród, Płaska, Pomorze, Suwałki i Szczebra. Premiera przedstawienia odbędzie się 1 marca o godz. 19.00. Bilety na premierę oraz spektakle grane w marcu i kwietniu dostępne są w kasie oraz w sprzedaży internetowej: bilety.dramatyczny.pl.

Spektakl „Obława” bierze udział w 25. Ogólnopolskim Konkursie na wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, organizowanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego.

Fot. Teatr Dramatyczny im. A. Węgierki w Białymstoku – Ewa Krajewska

Dodaj komentarz