Piątkowa premiera na scenie Suwalskiego Ośrodka Kultury zgromadziła tłumy. Występ „Światła Broadwayu” był gorąco oklaskiwany, łzy wzruszenia pojawiły się na twarzach wielu osób. Wyjątkowy spektakl stanowił podsumowanie pięciu lat działalności grupy tanecznej Dance Academy.

Występ zaczął się z minimalnym opóźnieniem, widzowie nie mogli się doczekać młodych artystów, ale już pierwsze chwile widowiska wynagrodziły oczekiwanie. Było energetycznie, magicznie, inspirująco. Niekiedy wprost trudno było zdecydować się, na kim skupić wzrok: na scenie było tylu tancerzy, a każdy miał do zaprezentowania tak wiele – swój talent, efekty ćwiczeń, owoce przygotowań.

Najmłodsi, starsi i najstarsi członkowie grup tanecznych prowadzonych przez Mihaila Nikolova i długo, i krótko przygotowywali się do przedstawienia. Prace nad spektaklem rozpoczęły się w lutym, ale osiągnięcie takiego poziomu było możliwe dzięki uczestnictwu w zajęciach, trwającemu często wiele lat.

Nic zatem dziwnego, że to najstarsze tancerki popisywał się zapierającymi dech układami choreograficznymi. To one były głównymi bohaterkami, którym w niezwykły sposób udało się spełnić marzenia – zatańczyć na Broadwayu. Wręcz akrobatyczne popisy połączone z pełnymi symboliki układami tworzyły wciągającą opowieść o pragnieniach, aspiracjach, dążeniu do celu i wykraczaniu poza granice wytyczane przez środowisko czy inne osoby.

Jednak talentu i umiejętności nie można odmówić nikomu z młodych artystów – wszyscy mogli zaprezentować się z jak najlepszej strony i szansy tej nie zmarnowali. Barwne stroje, ciekawa choreografia, doskonałe opanowanie niełatwych układów – to niewątpliwie zalety tego zapadającego w pamięć widowiska.

Na scenie w roli tancerza pojawił się także sam instruktor, co wywołało burzę braw, zresztą gorące oklaski słychać było bardzo często, widzowie swoim aplauzem docenili wysiłki i efekty prac tancerzy i ich opiekuna.

Przedstawienie zachwyciło i poruszyło, ale nie był to koniec emocjonujących wydarzeń. Za dostarczenie szerokiego wachlarza przeżyć dziękowała reprezentująca władze Suwałk Iwona Prelewicz-Ceran, słowa uznania za trud i efekty prac popłynęły ze strony dyrektor Suwalskiego Ośrodka Kultury, Alicji Andrulewicz. Były kwiaty, dyplomy, słodycze.
Wyjątkowa uroczystość stała się okazją do wspomnień. Zaprezentowane zostały zdjęcia z historii działalności Dance Academy, prowadzący wieczór Włodzimierz Ciborowski przypomniał o nagrodach, które grupa zdobyła.

Pojawił się i akcent w nieco innej tonacji – z grupą i zajęciami pożegnały się dziewczęta, które z powodu wieku i nowych obowiązków nie będą już mogły uczęszczać na spotkania. I znów nie zabrakło wzruszeń, podziękowań, łez. Jak powiedziała Gabriela Żuryńska, udział w zajęciach był nie tylko szkołą tańca, treningiem sprawności, ale też okazją do budowania dobrych cech charakteru, nawiązania przyjaźni.
Nasycony emocjami i bogactwem wrażeń wieczór na długo pozostanie w pamięci. Na pewno wielu młodych widzów zaintrygowały opowieści tancerek, a piękno i magia tanecznych popisów skłoniły odbiorców do nalegania o zapisanie na zajęcia. To doskonały wybór! Podczas tych spotkań praca obejmuje i poprawę kondycji, gibkość, sprawność, ale też jest okazją  nawiązania koleżeńskich relacji, prawdziwą szkołą życia.

Ci, który nie udało się dotrzeć na premierę, mogą spektakl zobaczyć kolejnego dnia – w sobotę, 11 maja o godzinie 18.00. Naprawdę warto!

Fotografie: Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Dodaj komentarz