Lighthouse w Kinie konesera w Cinema Lumiere

0
246
Lighthouse

Scenarzysta i reżyser Robert Eggers umacnia swą pozycję wizjonera kina nową produkcją, hipnotyzującym obrazem „Lighthouse”. Oddalona, samotna wyspa w Nowej Anglii. Dwóch latarników (Willem Dafoe i Robert Pattinson) odcina od życia i świata niekończący się sztorm. Wspólna klaustrofobiczna przestrzeń stanie się niemym świadkiem pojedynku dwóch osobowości, walki silnej woli dwóch mężczyzn, ale też rosnącego napięcia spowodowanego tajemniczymi siłami, które mogą istnieć naprawdę albo być jedynie urojeniami. Film w cyklu Kino Konesera będzie można obejrzeć w Cinema Lumiere w Suwałkach we wtorek, 17 grudnia o godz. 19.00.

Na planie spotkało się wielu niezwykłych twórców, którzy odpowiedzialni są za niezwykły debiut Roberta Eggersa – „The Witch”. Jego nowe dzieło garściami czerpie z twórczości Hermana Melvilla, Roberta Louisa Stevensona, ale także H.P. Lovecrafta oraz Algernona Blackwooda, będąc zarazem produkcją wybitnie autorską.

O ile „The Witch” można uznać za film z nurtu „dark feminine”, o tyle „Lighthouse” eksploruje ciemne instynkty męskości. – Nie stanie się nic dobrego, jeśli dwóch mężczyzn zamkniemy w budynku przypominającym wielkiego fallusa – mówi Eggers.

Eggers ponownie sięga po naturalne oświetlenie, korzystając ze światła świec. Ale, co wydaje się oczywiste, mamy też tytułową latarnię, będącą źródłem oświetlenia. A jednak nawet w najmroczniejszych scenach, których w filmie nie brakuje, aktorzy lśnią swym własnym niepodrabialnym blaskiem. – W świetle jest niezwykła moc, nie bez powodu postacie grane przez Dafoe i Pattinsona pociąga światło – opowiada Eggers – Chciałem w tym filmie pozostawić tajemnicę natury światła, jego enigmę, wysublimowanie, piękno i grozę.

Obaj mężczyźni przyjeżdżają w miejsce swej pracy, na oddaloną od świata wyspę. Trudno byłoby znaleźć dwójkę ludzi różniących się od siebie aż tak bardzo, różniących się wszystkim. Thomas Wake (Dafoe) jest doświadczonym, uduchowionym właścicielem latarni. Lubi mieć nad wszystkim kontrolę, toteż od razu próbuje ją przejąć nad młodym Efraimem Winslowem (Pattinson). Winslow, były drwal, zaczyna wszystko od nowa, po tym, jak przeszłość dała się mu we znaki. Jest zamknięty w sobie, prawie nie mówi. Z oddaniem zajmuje się obowiązkami latarnika.

– Winslow to postać zamierzenie bardzo tajemnicza, poznajemy jego historię bardzo powoli – mówi reżyser i autor scenariusza – Wake natomiast jest takim typowym archetypicznym facetem, starym wygą, który kocha być właścicielem swojej latarni morskiej. Podczas gdy Winslow ciężko pracuje, starając się zmienić swe dotychczasowe życie, Wake zajmuje pokój na górze latarni, stopniowo poddając się odurzającemu światłu latarni. Dla Winslowa zachowanie kolegi jest dziwne, uważa je za nienaturalną obsesję, ale wkrótce sam ulega niepokojącemu działaniu światła.

Taka sytuacja trwa tygodniami, doprowadzając do eskalacji między dwoma mężczyznami. A w tle tego pojedynku mamy pojedynek sił natury – gigantyczny, niekończący się sztorm. Eggers eksploruje sytuację, wrażenia, odczucia, fizyczność i psychikę człowieka w sytuacji, gdy musi stanąć twarzą w twarz ze swymi najgorszymi cechami, z przeszłością, rosnącą potrzebą dominacji.

Na długo przed napisaniem scenariusza, w głowie Eggersa kwitła myśl o filmie, którego miejscem akcji będzie latarnia; kierował się prawdziwą tragiczną historią z 1801 roku, kiedy to dwóch Walijczyków, obaj o imieniu Thomas, utknęło w latarni morskiej podczas niewiarygodnego sztormu. Starszy Thomas zginął w wypadku, co doprowadziło młodszego do szaleństwa, który bał się, że zostanie uznany winnym tragedii. – To nie jest ta historia – mówi Eggers – Ale ta opowieść rzeczywiście była inspiracją.

Pierwotny pomysł na film, którego scenariusz napisali bracia Eggers, zaczął ewoluować i z małej, klimatycznej opowiastki stał się opowieścią pełną tajemniczej atmosfery, mitologicznych odniesień i sił nadprzyrodzonych, które stały się tłem dla pojedynku woli między dwoma bohaterami.

Całość powstała na podstawie dokumentacji, przekazów i fotografii, muzyki, obrazów odnoszących się do życia „ludzi morza” z końca XIX wieku. Twórcy wzorowali się na mistycznym, tajemniczym i głęboko symbolicznym malarstwie m.in. Andrew Wyetha, Arnolda Böcklina i Jeana Delville’a. Naturalistyczne dialogi między postaciami w filmie zostały napisane przez braci Eggers na podstawie stylu prac Melville’a Stevensona.

Kiedy prace nad scenariuszem dobiegły końca, Eggers zwrócił się do jedynych aktorów, których widział w rolach latarników – Willema Dafoe i Roberta Pattinsona.

– Pattinson wypadł na zdjęciach próbnych znakomicie, ale cała atmosfera, jaką próbowaliśmy pokazać, frustrowała go – wspomina reżyser. – Willem Dafoe to aktor, który w kinie zrobił już właściwie wszystko, toteż od razu wczuł się w mroczną atmosferę, z Robertem tak nie było. Ale, co istotne, jego postaci również nie podoba się ta cała atmosfera, to całe otoczenie, w którym przyszło mu pracować. Myślę, że to pomogło Robertowi stworzyć tak wyrazistą kreację, tak wcielić się w swoją postać. Pracował ciężej niż wszyscy pozostali na planie. I efekt tej pracy jest zadziwiający.

Patronem cyklu Kino konesera w Cinema Lumiere w Suwałkach jest portal Niebywałe Suwałki.

W naszym konkursie można wygrać 2 pojedyncze bilety na pokaz filmu Lighthouse w Cinema Lumiere. Wystarczy do 15 grudnia do godz. 20.00 wysłać do nas mailem: redakcja@niebywalesuwalki.pl odpowiedź na pytanie: Do klimatu jakich filmów porównywany jest “Lighthouse” Eggersa? Zwycięzców wylosujemy. Bilety wygrywają: Katarzyna Jaśkiewicz i Marzena Łaskowska.

Pokaz filmu „Lighthouse” w cyklu Kino konesera w Cinema Lumiere w Suwałkach

Dodaj komentarz