Trudny początek, świetna kontynuacja gry i rosnący duch walki – tak można byłoby podsumować niedzielne (23 lutego) spotkanie Ślepsk Malow Suwałki z Aluronem Vitru Zawiercie. W zespole biało-niebieskich nie wystąpił tym razem Kevin Klinkenberg z powodu urazu barku, z kolei w Zawierciu zabrakło Nikołaja Penczewa.

Co prawda teoretycznie kwestia spadku z PlusLigi nie jest ostatecznie rozstrzygnięta, ale prawda jest taka, że Visłę Bydgoszcz może uratować tylko cud. Z kolei walka o play-offy rozgorzała – na dobrą sprawę uczestniczy w niej dziewięć zespołów – jak wiadomo pierwsza czwórka jest już poza zasięgiem, bo tak spłaszczona jest tabela. Miło, że w wśród zespołów walczących o pierwszą ósemkę istotną rolę pełni  beniaminek z Suwałk – Ślepsk Malow.

Jedną z ważniejszych bitew siatkarzy Ślepska Malow Suwałki o play-offy stanowiło spotkanie z Aluronem Virtu Zawiercie. Warto w tym miejscu przypomnieć, iż na wiosnę 2017 roku oba kluby walczyły o Mistrzostwo I Ligi. Aż pięć meczów musiano rozegrać ażeby doszło do rozstrzygnięcia; złoto zdobyło Zawiercie, a później poprzez baraże awansowało do PlusLigi.

Zauważmy, iż klub z Zawiercia do PlusLigi wprowadził wówczas Dominik Kwapisiewicz. Ten sam, który parę dni temu objął stanowisko pierwszego trenera (wcześniej był asystentem Marka Lebedewa). To właśnie ta zmiana miała gwarantować sukces gościom. Ostanie mecze rzeczywiście pokazały lepszą dyspozycję, może też i prowadzenie Aluronu. W podobnym nastroju zaczął się niedzielny (23 lutego) mecz w Suwałki Arena. W pierwszym secie goście grali wręcz koncertowo – doskonałe obrony, świetnie działający blok. Dobitnym dowodem na wyższość zespołu z Zawiercia był wynik – 17:25.

Jednak skuteczności i pomysłów wystarczyło Aluronowi tylko na ten tan dobry początek. Kolejne sety przebiegały pod dyktando gospodarzy. Szybko zdobyta przez biało-niebieskich kilkupunktowa przewaga w drugim secie wprawdzie nieco się zmniejszyła w trakcie jego trwania, ale została dowieziona do końca. Remis w punktach 1:1 dał wielką radość kibicom, a jeszcze bardziej ucieszyła kolejna odsłona, pokazująca wyraźnie dominację Ślepska Malow, zakończona wynikiem 25:19.

Czwarty set oba zespoły zmusił do walki – goście mieli ostatnią szansę zaistnieć w tym spotkaniu, biało-niebiescy walczyli o komplet punktów. Aluron zaczął z werwą – zdobyli nawet trzypunktowe prowadzenie, ale gospodarze skutecznie odrabiali stratę, niebawem na tablicy pojawił się wynik o pięć punktów przewyższający dorobek rywali. Nie pomogły zmiany w składzie przeprowadzane przez Dominika Kwapisiewicza – czwarty set dał Ślepskowi trzy punkty, a także awans na szóstą lokatę w tabeli. Co prawda tylko na parę godzin, bo wieczorem Trefl Gdańsk wygrał z Visłą Bydgoszcz.

W czasie spotkania spiker przekazał gratulacje Łukaszowi Rudzewiczowi z okazji narodzin córeczki. To szczęśliwe wydarzenie uczcili i klubowi koledzy, co widać na pomeczowym zdjęciu.

MVP spotkania został Josh Tuaniga.

Ślepsk Malow Suwałki – Aluron Virtu CMC Zawiercie (-17, 22, 19, 22)

Foto: Melania Otłowska oraz Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl

Dodaj komentarz