Spotkanie dwóch spadkowiczów z I ligi mogło oznaczać zaciętą walkę. Istotnie – Wigry i Chojniczanka grali jak równy z równym, jednak można powiedzieć, że jednakowo mało efektywnie i niezbyt barwnie. Podczas niedzielnego (25 października) meczu dziesiątej kolejki rozegranego na Zarzeczu bez udziału kibiców być może zabrakło tego dopingu, duchowego wsparcia.

Starania o zdobycie bramki nie przełożyły się na stuprocentowe akcje. Najbliżej zdobycia gola goście byli w dziewiątej minucie, dla Wigier dobra okazja przydarzyła się pod koniec pierwszej połowy – Grzegorz Aftyka dośrodkowywał, Kacper Wełniak trafił w słupek, próbował dobić, jednak został zablokowany i na przerwę obie drużyny zeszły z czystym kontem.

Mniej czysta była gra – wielokrotnie gracze obu drużyn leżeli na boisku, faule były niejako na porządku dziennym. Sędziująca spotkanie Ewa Augustyn jednak dopiero pod koniec drugiej połowy wyjęła żółty kartonik, którym ukarany został Patryk Czułowski. Powodem według sędzi – próba wymuszenia rzutu karnego.

W takim sam sposób ukarani zostali Josip Šoljić oraz trener biało-niebieskich, Dawid Szulczek. To efekt sędziowskiej decyzji o przerwaniu akcji; wątpliwości co do faktycznie nieczystego zagrania miał nie tylko trener Wigier. Niestety, był to już doliczony czas i niczego więcej nie udało się gospodarzom skutecznie zorganizować.

Spore problemy ze skonstruowaniem akcji mieli dziś zawodnicy obu drużyn i choć może minimalnie lepiej prezentowali się gracze Wigier Suwałki, to wynik jest jednak reprezentatywnym odzwierciedleniem sytuacji na boisku.

Niewątpliwie na murawie zabrakło dwóch zawodników, którzy w ostatnich meczach pokazali, że stać ich na wiele. Podczas spotkania z Bytovią kontuzjowany został Kamil Adamek, z kolei Adriana Karankiewicza wykluczył dorobek „kartkowy”.

Wigry z siedmioma zwycięstwami, porażką i remisem nadal plasują się na pierwszym miejscu tabeli II ligi. Kolejny mecz biało-niebiescy rozegrają na wyjeździe, 4 listopada ze Stalą Rzeszów.

Wigry Suwałki – Chojniczanka Chojnice 0:0

Foto: Wojciech Otłowski – www.wojciech-otlowski.pl 

Leave a Reply