Niewygodny przeciwnik tym razem okazał się nie tak trudny, jak to bywało do tej pory. W tym sezonie w spotkaniach z Aluronem biało-niebieskim zdecydowanie się nie wiodło, w Zawierciu wygrali tylko jednego seta, zaś kolejny mecz – w hali Suwałki Arena – zakończył się wynikiem 0-3. Jednak spotkanie w ramach play-offów pokazało dobitnie, że podopieczni Andrzeja Kowala są w znakomitej formie.

Niewiele brakowało, by i pierwszy set zapisany został na koncie biało-niebieskich. Grano na przewagi i emocjonująca końcówka dała ostatecznie powody do radości zawodnikom z Zawiercia. Jednak już w tej pierwszej odsłonie gospodarze zaprezentowali i dobrą zagrywkę, i zgranie. W podstawowym składzie zaszła mała zmiana – Mariusza Czunkiewicza zastąpił Paweł Filipowicz. Niedawno potwierdził chęć gry w kolejnym sezonie, a dzisiejszy mecz w jego wykonaniu był dobitnym dowodem na to, że znakomicie sprawdza się w swojej roli; grał ofiarnie, był we właściwym miejscu w odpowiedniej chwili, zatem nie dziwi fakt, iż to właśnie on został wyróżniony tytułem MVP.

Drugi set to wręcz koncertowe zagrania gospodarzy. Piłka po ich akcjach trafiała tam, gdzie się jej przeciwnicy zupełnie nie spodziewali. Był to kolejny mecz, w którym świetnie zaprezentował się Kevin Klinkenberg, znakomicie zagrywał Cezary Sapiński. Kibice mogli zobaczyć także dobrą grę Tuanigi, Takvama, Bołądzia. Kolejne sety dawały kibicom mnóstwo radości – i coś więcej: nadzieję, że taki poziom zaprezentują biało-niebiescy podczas rewanżowego spotkania w Zawierciu. Wyjazdowa porażka oznaczać będzie to, że o siódmej lokacie w ramach rozgrywek w play-offach zadecyduje złoty set.

Brakowało nam woli walki” – powiedział oceniając mecz Paweł Halaba, przyjmujący Aluronu CMC Warta Zawiercie:

 

 

Cezary Sapiński był zadowolony z wszelkich aspektów meczu:

 

 

Z wygranej cieszył się MVP spotkania, Paweł Filipowicz, który jednak podkreślił, że brak kibiców bardzo doskwiera zawodnikom:

 

 

Libero biało-niebieskich zdradził, że wielkanocne świętowanie nie potrwa długo – już na niedzielę zaplanowany jest trening:

 

 

Grający jeszcze w ubiegłym sezonie w Aluronie Marcin Waliński za klucz do zwycięstwa uznał grę zespołową – na nią trzeba postawić w rewanżowym spotkaniu:

 

 

Przypomnijmy, iż mecz w Zawierciu rozegrany zostanie 8 kwietnia, o godzinie 20.30.

Ślepsk Malow Suwałki – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:1 (-26, 18, 21, 19)

Ślepsk Malow Suwałki: Waliński (15), Klinkenberg (19), Bołądź (16), Takvam (14), Sapiński (12), Tuaniga (4), Filipowicz (libero) oraz Szwaradzki, Warda, Rudzewicz.

Aluron CMC Warta Zawiercie: Gjorgiew (1), Kania (2), Bociek (20), Flavio (10), Halaba (10), Muagututia (13), Andrzejewski (libero) oraz Niemiec, Malinowski (4), Cavanna.

Foto: Wojciech Otłowski

Leave a Reply