Anna Szafranowska w swoim stypendialnym projekcie artystycznym podjęła się karkołomnego przedsięwzięcia – postanowiła połączyć muzykę tradycyjną z Suwalszczyzny i jazz. Jaki osiągnęła efekt? Sięgnij po płytę Ziemio Ty śliczna, aby się o tym przekonać.

Nie każdy lubi jazz. Nie każdy lubi tradycyjne pieśni. Ta płyta nie jest dla wszystkich. To nie moje słowa. Tak uważa Anna Szafranowska – śpiewająca od wielu, wielu lat pieśni ludowe w zespołach „Ancyjas” i „Wigranie”, występująca na festiwalu w Kazimierzu i zdobywająca tam nagrody instruktorka z Suwalskiego Ośrodka Kultury, która zajmuje się także muzyką gospel i prowadzi Suwalki Gospel Choir, organizuje warsztaty muzyczne.

A wracając do początkowej myśli – mimo tego, płytę nagrała i wierzy, że uda się jej niebawem zorganizować koncert i nagrać teledysk. Nagranie płyty nie jest tanie, wymaga zaangażowania wielu osób. Pomogły w spełnieniu tego marzenia: stypendium prezydenta Suwałk, własne środki i – przede wszystkim – ludzie, którzy przyłączyli się do projektu – działając non profit

Płyta „Ziemio Ty śliczna” została wydana dzięki środkom ze stypendium Miasta Suwałki, jednak ta kwota nie wystarczyła na pokrycie wszystkich kosztów. Kto chciałby posłuchać płyty, może ją zamówić u Anny Szafranowskiej: aszaf@op.pl, 661 049 454 – cena: 40 zł. 

– To było marzenie mojego życia. Chciałam, by pieśni ludowe z Suwalszczyzny zabrzmiały w jazzowych aranżacjach. Do projektu zaprosiłam muzyków znanych nie tylko w środowisku lokalnym. Zależało mi na współpracy z ludźmi związanymi z regionem – tłumaczy Anna Szafranowska.

Pomysł narodził się w czasie… warsztatów i koncertów gospel. Jak wspomina inicjatorka powstania płyty „Ziemio Ty śliczna”, przed każdym koncertem finałowym warsztatów gospel, Szymon Markiewicz, z którym Anna Szafranowska zna się nie od wczoraj, a ta znajomość sięga czasów studiów w Krakowie, grał autorską etiudę opartą na muzyce tradycyjnej. Stąd też i pomysł, aby to on stworzył aranżacje do pieśni suwalskich. Pianista zgodził się, tak jak i wielu innych muzyków zaproszonych do współpracy.

W niskobudżetowy projekt zaangażowali się również: Łukasz Makowski (kontrabas), Bartosz Nazaruk (perkusja), Kamil Skorupski (saksofon) i Piotr Fiedorowicz (skrzypce). Dla wszystkich tych muzyków Suwalszczyzna jest bliska sercu. Stąd pochodzą lub doceniają jej urok. W projekcie uczestniczą także głosy zespołu „Ancyjas„, świętującego w ub. roku 15-lecie działalności.

Ta współpraca zaowocowała nie tylko wymiernym dziełem, jakim jest sama płyta, ale i realizacją marzenia Anny Szafranowskiej. – Nagrałam moje ukochane pieśni suwalskie – miłosne, weselne, liryczne – z różnych części Suwalszczyzny, które należą lub należały do repertuaru najstarszych śpiewaczek Suwalszczyzny – Anny Andruszkiewicz, Weroniki Zubowicz (te dwie ostatnie już nie żyją), Heleny Napierały – tłumaczy Anna Szafranowska. 

Helena Napierała to najbliższa jej mistrzyni. Anna Szaranowska kieruje zespołem „Wigranie” ze Starego Folwarku, śpiewa z nią i ma z nią stały kontakt. Ten szacunek dla tradycji i pokolenia śpiewaków Suwalszczyzny ma odzwierciedlenie w samej płycie. Anna Szafranowska zamieściła na niej utwory, które trwają nawet 5-6 minut. Nie chciała skrótów – tylko dlatego „że to można w radiu puścić” i zadbała o to, aby w książeczce, która płycie towarzyszy, znalazły się wszystkie zwrotki danej pieśni. 

– Słowa pieśni ludowych są ponadczasowe, niektóre z nich mają ponad 100 lat, ponieważ uczucia, o których mówią, są ponadczasowe. Dlatego są tak bliskie mojemu sercu. Podobnie jak ludzie, którzy pomogli mi na każdym etapie pisania wniosku, a później – przygotowania płyty, przygotowania grafiki (Małgorzata Jarocka), składu, wykonania zdjęć (Aneta Stabińska i Kamil Jutkiewicz). Wszystkim im bardzo dziękuję. To kolejne doświadczenie. Nie sądziłam, że wydanie płyty „od początku do końca” jest tak trudne – podsumowuje Anna Szafranowska.

Anna Szafranowska wierzy, że jazzowe aranżacje przekonają odbiorców tego gatunku muzyki i dzięki uwspółcześnionej wersji „ludowości” – płyta zyska również inne audytorium.

 

1 KOMENTARZ

Leave a Reply