Ostatni domowy mecz w sezonie 2021/2022 wypadł w przedświąteczny czwartek, a późna pora rozpoczęcia zapewne przeszkodziła części kibiców we wzięciu udziału w tym sportowym widowisku. A zapowiadało się ono bardzo obiecująco.

Dwa pierwsze sety przebiegały pod dyktando gospodarzy. Gładko wygrane rozbudziły apetyty na szybkie zakończenie tego spotkania. Tak się jednak nie stało – trzecia odsłona to pokaz skuteczności zawodników z Lublina. Czwarta była powtórką trzeciej, a nadzieje na wygraną w tie-breaku, choć przez dłuższą chwilę wydawały się możliwe do ziszczenia (12:9), w końcu okazały się płonne… Stara siatkarska zasady znów okazała się prawdziwa, a końcówka tak dobrze zaczętego meczu zwarzyła humory i kibiców, i zawodników. Finisz sezonu w własnej hali był tym bardziej smutny, gdyż wielu twarzy nie zobaczymy za parę miesięcy w biało-niebieskich barwach.

Wprawdzie suwalczan czeka jeszcze rewanż, w środę, w Lublinie, ale gra o jedenastą lokatę z pewnością nie jest wymarzonym zwieńczeniem sezonu.

Co dziś zawiodło? Adrian Buchowski zwrócił uwagę na słabszą dyspozycję drużyny w końcówce meczu:

14 IV 2022; Suwałki Arena; PlusLiga – I mecz o 11 m; Ślepsk Malow – LUK Lublin 2:3; Adrian Buchowski
© 2022 Wojciech Otłowski

Oby te kilka dni przerwy pozwoliło suwalczanom zebrać siły i pokazać lwi pazur w Lublinie.

Ślepsk Malow Suwałki – LUK Lublin 2:3 (23, 18, -18, -19, -13)

MVP: Szymon Romać (LUK Lublin)

Stan rywalizacji: 0:1

Składy zespołów:

Ślepsk Malow Suwałki: Bołądź (20), Buchowski (14), Sapiński (9), Halaba (17), Smoliński (10), Tuaniga (2), Filipowicz (libero) oraz Klinkenberg (1), Rudzewicz.

LUK Lublin: Nowakowski (11), Wachnik (12), Romać (32), Jóźwik (8), Pająk (3), Stajer (15), Watten (libero) oraz Gregorowicz (libero), Gniecki, Filipiak.

Foto w postaci pokazu slajdów: Wojciech Otłowski

1 KOMENTARZ

Leave a Reply