Rozpoczął się 19. Suwałki Blues Festival – tradycyjnie już w miejscu dobrze znanym bluesfanom, czyli na ulicy Chłodnej. Spory kawałek suwalskiego deptaka trzeba było przemierzyć, idąc od ulicy Noniewicza, by dotrzeć do tablicy przywołującej nazwiska gwiazd osiemnastej edycji imprezy.

© 2026 Wojciech Otłowski
To szczególny moment, zatem mimo deszczu, który pod koniec tego lipcowego tygodnia upodobał sobie gród nad Czarną Hańczą, wiele osób zgromadziło się, by to uroczyste odsłonięcie zobaczyć.

© 2026 Wojciech Otłowski
Przybyłych przywitał prezydent Czesław Renkiewicz, który podzielił się wspomnieniami związanymi z ideą upamiętniania muzycznych gości festiwalu. Pomysły były różne – jednym z nich były odciski dłoni, w końcu jednak to właśnie tablice są śladem edycji sprzed osiemnastu lat i kolejnych.

© 2026 Wojciech Otłowski
Nie sposób nie nawiązać do pogody – o tym też nadmienił prezydent, zapewniając, że pogoda zawsze jest, a jutro będzie już inna (oby bardziej sprzyjająca plenerowym wydarzeniom). Padły też obiecujące słowa na temat kolejnej, jubileuszowej edycji – plany są spektakularne, zatem pozostaje tylko kwestia funduszy.

© 2026 Wojciech Otłowski

© 2025 Wojciech Otłowski

© 2025 Wojciech Otłowski

© 2025 Wojciech Otłowski


© 2025 Wojciech Otłowski
Coraz rzęsistszy deszcz skłonił do przejścia do czynu – odsłonięcie uczczono brawami i już można było zmierzać w stronę Placu Marii Konopnickiej. To właśnie tu miał miejsce pierwszy muzyczny akord festiwalu.

© 2026 Wojciech Otłowski
„Scena u Cibora” – jak powiedział suwalski etatowy spiker – Włodzimierz Ciborowski, to miejsce, gdzie mimo pogody rozbrzmiewa doskonała muzyka, co docenić mogli wytrwali fani bluesa niebojący się deszczu, który ze zmienną intensywnością skrapiał publiczność. Na szczęście w pogotowiu były peleryny, kurtki z kapturem, parasole. Można też było stanąć pod drzewem czy też po prostu nie zwracać uwagi na warunki atmosferyczne i cieszyć się muzyką!

© 2026 Wojciech Otłowski
Pierwsi muzyczni goście 19. Suwałki Blues Festival to grupa z Cegłowa, stąd ich nazwa – The Brickvillers. Wokalista grupy podzielił się swoimi wspomnieniami z Suwałk – jak się okazało, to już trzecia wizyta w grodzie nad Czarna Hańczą. Pierwsza bytność związana była z wakacyjnym wyjazdem, wtedy to dowiedział się o festiwalu, potem przyjechał właśnie na bluesowisko, a teraz – grupa jest zespołem inaugurującym granie!

© 2026 Wojciech Otłowski
Dziś jeszcze koncert otwarcia w Suwalskim Ośrodku Kultury, a jutro od rana – bluesowe śniadania!
Fotografie w postaci pokazu slajdów: Wojciech Otłowski









