W piątek, 28 sierpnia, na placu Marii Konopnickiej w Suwałkach odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Konfederację. Jej uczestnicy odnieśli się do sprawy pobicia polskiego nastolatka oraz – w ich ocenie – niepokojących działań instytucji państwowych po tym zdarzeniu. Mówili również o bezpieczeństwie, równości wobec prawa i polityce migracyjnej.
Fot. Portal Miasta Suwałki
Robert Osyda przekonywał, że jednym z najważniejszych problemów jest nierówne – jego zdaniem – traktowanie obywateli ze względu na ich narodowość. Podkreślał, że prawo powinno być stosowane w taki sam sposób wobec sprawców i pokrzywdzonych, niezależnie od ich pochodzenia.
– Nie chcemy, żeby było tak jak na Zachodzie, gdzie mniejszości miały większe prawa niż rodzimi mieszkańcy. Mniejszości mają przywileje, ulgi, priorytetowe traktowanie – są lepiej traktowani niż my, obywatele – mówił Robert Osyda.
Do sprawy pobicia nastolatka odniosła się również Marlena Pojawa. Wskazywała, że jej zdaniem w tego typu sytuacjach może dochodzić do odwracania ról, w których osoba pokrzywdzona zaczyna być przedstawiana jako współodpowiedzialna za zdarzenie.
– Każda osoba pokrzywdzona zasługuje na sprawiedliwość i rzetelne wyjaśnienie sprawy – podkreślała.
Marlena Pojawa przekonywała również, że pochodzenie czy przynależność etniczna nie powinny wpływać na odpowiedzialność za popełnione przestępstwo.
Szerszy kontekst sprawy przedstawił Kamil Jurewicz. Jego zdaniem kwestia bezpieczeństwa powinna być przedmiotem poważnej debaty publicznej, a odpowiedzialność karna powinna zależeć przede wszystkim od charakteru popełnionego czynu.
– Polak w Polsce gospodarzem – stare polskie powiedzenie, które dziś można gorzko sparafrazować: Polak w Polsce w zagrożeniu – ocenił.
Jurewicz podkreślał również, że osoby popełniające przestępstwa powinny odpowiadać za swoje czyny bez względu na narodowość. Jednocześnie zaapelował o rozpoczęcie debaty dotyczącej art. 257 Kodeksu karnego, który penalizuje publiczne znieważenie grupy ludności lub poszczególnej osoby m.in. z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu bezwyznaniowości.
Uczestnicy konferencji przedstawili wydarzenia jako element szerszej dyskusji o bezpieczeństwie mieszkańców, równości wobec prawa oraz zasadach prowadzenia polityki migracyjnej. Jednocześnie podkreślali, że ich zdaniem państwo powinno reagować na przypadki przemocy w sposób jednoznaczny i niezależny od narodowości osób uczestniczących w zdarzeniu.
Podczas konferencji zapowiedziano również protest. Organizatorzy zaapelowali do mieszkańców o udział w wydarzeniu, które ma być wyrazem sprzeciwu wobec – jak określili – nadużyć prawa i nierównego traktowania obywateli.
