Czy Suwałki powinny mieć własny zapas paliwa na wypadek sytuacji kryzysowych? Z takim pomysłem do prezydenta miasta zwrócili się radni Zbigniew Roman De-Mezer i Grzegorz Izbicki. W interpelacji proponują utworzenie miejskiej rezerwy zarówno oleju napędowego, jak i benzyny.
Radni wskazują, że własna rezerwa paliwowa miałaby służyć przede wszystkim zapewnieniu ciągłości funkcjonowania miasta w sytuacjach kryzysowych – w przypadku awarii infrastruktury, zakłóceń w dostawach, klęsk żywiołowych czy innych zdarzeń wymagających sprawnego działania służb i jednostek miejskich.
W swojej interpelacji radni zwracają uwagę, że miasto oraz podległe mu jednostki pozyskują coraz więcej sprzętu przeznaczonego do reagowania kryzysowego. Są to m.in. agregaty prądotwórcze, pojazdy i inne urządzenia, z których wiele jest zasilanych benzyną.
Jak podkreślają, samo posiadanie takiego wyposażenia może jednak nie wystarczyć w sytuacji poważnego kryzysu, jeśli zabraknie dostępu do paliwa.
Dlatego proponują stworzenie infrastruktury umożliwiającej utrzymywanie określonej rezerwy paliwowej przeznaczonej przede wszystkim dla pojazdów, agregatów i innych urządzeń wykorzystywanych przez miasto, jego jednostki organizacyjne oraz podmioty uczestniczące w działaniach związanych z ochroną ludności i reagowaniem kryzysowym.
Zbiornik na terenie PGK?
Jedną z możliwych lokalizacji radni proponują teren Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej przy ul. Sejneńskiej. Chcą, aby przeanalizowano możliwość wykorzystania znajdującej się tam infrastruktury lub jej dostosowania do potrzeb miejskiej rezerwy paliwowej.
Pomysł zakłada również, że inwestycja nie musiałaby być wykorzystywana wyłącznie w sytuacjach kryzysowych. Po wydzieleniu odpowiedniej, nienaruszalnej rezerwy pozostała część pojemności zbiornika mogłaby – zdaniem radnych – służyć do hurtowych zakupów paliwa na potrzeby miejskiej floty, jednostek organizacyjnych i spółek komunalnych.
Takie rozwiązanie mogłoby pozwolić na wykorzystanie efektu skali, a tym samym ograniczenie kosztów bieżącego funkcjonowania miejskich pojazdów i urządzeń. Jednocześnie miasto miałoby większą kontrolę nad dostępnością paliwa.
Radni proponują również, aby już na etapie projektowania infrastruktury rozważyć możliwość jej modułowej rozbudowy.
W dalszej perspektywie, jeśli pojawiłyby się odpowiednie źródła finansowania, a analizy prawne i ekonomiczne potwierdziłyby zasadność takiego rozwiązania, infrastruktura mogłaby zostać rozbudowana o ogólnodostępną miejską stację paliw.
Jak zaznaczają autorzy interpelacji, obecna propozycja ma jednak przede wszystkim charakter związany z bezpieczeństwem, ochroną ludności i zapewnieniem ciągłości działania miasta. Udostępnienie infrastruktury mieszkańcom byłoby dopiero jednym z możliwych kierunków jej przyszłego rozwoju.
Do koncepcji miejskiej stacji paliw nawiązywał już wcześniej jeden z radnych – w interpelacji złożonej w 2025 roku.
W interpelacji znalazło się sześć pytań i wniosków skierowanych do prezydenta Suwałk Czesława Renkiewicza.
Radni chcą wiedzieć, czy miasto analizowało już możliwość utworzenia własnej rezerwy paliwowej na potrzeby ochrony ludności, obrony cywilnej i zarządzania kryzysowego. Pytają również o możliwość wykorzystania środków z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026 lub innych dostępnych programów.
Zbigniew Roman De-Mezer i Grzegorz Izbicki pytają także, czy miasto podejmie działania zmierzające do pozyskania zewnętrznego finansowania oraz czy możliwe byłoby wykorzystanie infrastruktury znajdującej się na terenie PGK przy ul. Sejneńskiej.
Kolejne pytania dotyczą możliwości wykorzystania zbiornika do hurtowych zakupów paliwa przez miejskie jednostki i spółki komunalne oraz uwzględnienia w projekcie możliwości przyszłej rozbudowy o ogólnodostępną stację paliw.











