Twarze w obiektywie

Twarze w obiektywie Niebywałe Suwałki

 

Tym razem w galerii w budynku historycznym w centrum Suwałki Plaza można oglądać portrety ludzi z różnych części świata. Projekt pod nazwą „Twarze widziane obiektywem Nikona” to efekt 7 lat podróży Grażyny Sadowskiej.

Wystawa będzie dostępna w godzinach funkcjonowania obiektu (9-21) do końca października. Na początku przyszłego roku, gdy autorka wróci z kolejnych wojaży, prace trafią do Białegostoku.

Grażyna Sadowska nigdy nie podróżuje sama, zwykle towarzyszy jej grupa przyjaciół. Do wyjazdów przygotowuje się starannie. Na obcej ziemi towarzyszy jej zawsze lokalny tłumacz, a czasem nawet kucharz. Taka sytuacja zdarzyła się w Etiopii, gdzie mistrz tamtejszej sztuki kulinarnej posiłki przygotowywał z tego, co akurat było pod ręką. W menu znalazły się m.in. dania z kozy. Mimo bardzo trudnych warunków, to właśnie Etiopia zrobiła na Sadowskiej największe wrażenie. Po kraju podróżowała jeepem, zdarzyło się też, że musiała wytrzymać 4 dni bez wody.

Autorka podkreśla, że nie jest profesjonalnym fotografem. Twierdzi, że do jej zdjęć można mieć sporo zastrzeżeń, ale w projekcie „Twarze widziane obiektywem Nikona” nie chodzi przecież o perfekcję w obsłudze sprzętu. – Szukam miejsc, gdzie cywilizacja jeszcze nie dotarła – dodaje Sadowska. Z każdą fotografią związana jest jakaś historia. Podróże z Nikonem rozpoczęły się dla Grażyny Sadowskiej od wykonania zdjęć dwójki dzieci – masajskiego i hamerskiego. To te fotografie lubi najbardziej.

Grażyna Sadowska o ludziach ze zdjęć może opowiadać bardzo długo. Do tej pory wspomina wizytę w plemieniu Mursi w Etiopii, w którym urodę kobiety podkreśla gliniany krążek w dolnej wardze. Aby otrzymać pozwolenie na robienie zdjęć w wiosce, mężczyznom musiała przywieźć żyletki i mydło. Innym razem, podczas fotografowania „kobiety-żyrafy” dowiedziała się od swojej modelki, że wcześniej zdjęcia robiła jej Martyna Wojciechowska.

Autorka zdjęć mieszka na co dzień w Augustowie. Dotychczas zwiedziła Etiopię, Kenię, Tanzanię, Somalię, Indie, Malezję, Nepal, Kambodżę, Birmę i Meksyk. Fotografowanie to nie jedyna pasja Grażyna Sadowskiej. Podróżniczka  również nurkuje.

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz