Niektórzy zdobywają szczyty, inni – jak dr Kamil Iwankiewicz – dodatkowo eksplorują podwodny świat na wysokości. Wykładowca PWSZ w Suwałkach w kwietniu wyruszy na czwartą wyprawę w ramach projektu „Korona Jezior Ziemi”. Tym razem w Himalajach – na wysokości prawie 6 tys. metrów – chce zanurkować w Ridonglabo, najwyżej położonym jeziorze Azji.
Prowadzi go ciekawość. Przygodę z nurkowaniem rozpoczął ponad 20 lat temu – na Krymie. Od tamtego czasu zdążył wyszkolić ponad 100 nurków i zwiedzić świat. Obieżyświat pochodzi ze Szczecina – mieszkał m.in. we Wrocławiu, w Egipcie, w Olsztynie, a niedawno przeniósł się do Suwałk. W tej chwili jest pracownikiem naukowym Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. – W Suwałkach byłem może 6 razy w życiu. Nad jeziorem Hańcza – ponad 30 – mówi Iwankiewicz. Nurkowanie całkowicie go pochłonęło. Jednak jak twierdzi – jego wyprawy nie mają charakteru wyłącznie sportowego. Projekt „Korona Jezior Ziemi” ma na celu badania naukowe z zakresu limnologii, geologii oraz fizjologii nurkowej.
Ten ostatni aspekt Kamil Iwankiewicz sprawdza na sobie. Nurkowanie tego rodzaju zarezerwowane jest dla najlepszych. Wykładowca PWSZ ma zamiar oficjalnie pobić rekord Guinnessa. Już raz mu się to udało, jednak rekord nie został zarejestrowany w księdze ze względu na wysokie koszty. Miało to miejsce w Ameryce Południowej – w jez. Licancabur Kamil Iwankiewicz zbierał do pojemników próbki wody zawierające kokony, osad denny oraz żywe organizmy. – Podczas pierwszego 40-minutowego nurkowania udało mi się opłynąć kilkukrotnie całe jezioro, ustanawiając rekord świata, który należał wcześniej do zdobywcy podwójnej Korony Ziemi, słynnego himalaisty i płetwonurka Ricardo Torresa Navy, który w 2005 roku, poprawiając rekord Boliwijczyków, zanurkował dwukrotnie w jeziorze na 7 i 11 minut. Wyczyn ten został zapisany w księdze rekordów Guinnessa jako nowy rekord świata z czasem łącznym 18 minut – relacjonuje polski nurek.
Kolejne wyzwanie czeka na Iwankiewicza w Azji. Ma on zamiar zanurkować w Ridonglabo na głębokość 50 metrów, co przy tej wysokości – 5,8 tys. m n.p.m. jest wyczynem porównywalnym z zejściem na 102-103 metry. – Wiele lat przygotowywałem się do wyprawy. Wielokrotnie nurkowałem w Egipcie na 80-90 metrów – wspomina. Kamil Iwankiewicz, mimo starannego przygotowania, nie jest pewien sukcesu i reakcji swojego organizmu. Nurek planuje najpierw szybkie zanurzenie – w czasie 4-5 minut. Na głębokości 50 metrów spędzi minutę, a następnie zacznie się wynurzać (nie szybciej niż w tempie 4 metry na minutę. Ostatnie 12 metrów chce pokonać w ciągu 30 minut. – Po wyjściu z wody zostanę podłączony pod tlen – mówi.
Czwarta z kolei ekspedycja – po Licancabur w Ameryce Południowej, Matscherjochsee w Europie, Laguna del Sol w Ameryce Północnej – pochłonie około 100 tys. złotych i potrwa 24 dni. Odkrywanie akwenów, które nie zostały jeszcze dotknięte „płetwą nurka”, Iwankiewicz zakończy na Antarktydzie. Dotarcie do jeziora Pewe to kosztowne przedsięwzięcie. Wyprawa dla 2-3 osób wymaga zgromadzenia nawet 150-200 tys. złotych. – Trudno tam dotrzeć. Mogę skorzystać tylko z trzech rosyjskich statków – podkreśla.
Kamil Iwankiewicz nie chce być uważany za ryzykanta. Twierdzi, że na bezpieczeństwo zwraca szczególną uwagę. – Wiem, kiedy przestać – dodaje. W przyszłości chce napisać książkę, ale plan ten odsuwa wciąż „na później”. Oprócz zdobycia „Korony Jezior Ziemi”, do której brakuje mu Azji, Antarktydy, Afryki i Australii, myśli też o wyjeździe do Nowej Zelandii.
Póki co, ma nadzieję, że pasją uda mu się „zarazić” studentów suwalskiej uczelni. Przekonuje, że nurkowanie może być nie tylko sposobem na życie, ale też całkiem interesującą pracą. O swojej pasji dr Iwankiewicz opowie 1 marca o godz. 14.00 w auli PWSZ. Po pokazie zdobywca szczytów i głębin zaprasza na basen w aquaparku – na zajęcia nurkowania.
Kamil Iwankiewicz – z wykształcenia politolog, dr nauk ekonomicznych, wykładowca, z pasji: rekordzista świata w nurkowaniu wysokogórskim, wulkanolog, grotołaz, alpinista, uczestnik i organizator wypraw górskich m. in. w Pamirze, na Kaukazie, Tien-Szan, instruktor nurkowania, specjalista w nurkowaniu jaskiniowym i głębinowym, pilot samolotów ULM.

















