Biogazownia zagrożeniem dla ekosystemu? W raporcie są nieścisłości

Biogazownia pod Suwałkami? Inwestor nie reaguje na protesty Niebywałe Suwałki

W ubiegłym tygodniu Stowarzyszenie „Suwalszczyzna bez zagrożeń” przedstawiło swoje stanowisko w sprawie raportu oddziaływania na środowisko kontrowersyjnej inwestycji. Chodzi oczywiście o biogazownię w Przebrodzie, która zdaniem mieszkańców – będzie miała wpływ na zdrowie i jakość życia we wsiach Wychodne, Trzciane i Kuków.

Pismo sporządzone przez przeciwników biogazowni zostało wysłane do Wojewody Podlaskiego, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Państwowego Inspektoratu Sanitarnego w Suwałkach, a także do wójta gminy Suwałki i przewodniczącego gminnej rady. Mieszkańcy już we wstępie dokumentu proszą o negatywne zaopiniowanie raportu oddziaływania inwestycji na środowisko, przedstawiając szereg argumentów.

W oparciu o fragmenty raportu zwracają uwagę na to, że sam autor podkreśla fakt, iż biogazownia nie eliminuje odoru, a tylko go ogranicza. Co więcej – jak wskazują przedstawiciele „Suwalszczyzny bez zagrożeń” – z raportu nie wynika jednoznacznie, co będzie substratem. Na jednej ze stron znajduje się informacja o odpadach produkcji roślinnej, na kolejnych stronach odpady sygnowane są już kodem, pod którym kryje się odpad z beztlenowego rozkładu odpadów zwierzęcych i roślinnych. Halina Lutyńska, prezes organizacji z Wychodnego zadaje też pytanie, czy inwestor – właściciel fermy trzody chlewnej – będzie w stanie zagwarantować wystarczającą ilość substratów pochodzących tylko z jego rozległego gospodarstwa.

Wielkość areału to kolejna kwestia budząca wątpliwości przeciwników inwestycji. W raporcie widnieje zapis, że inwestycja nie wpłynie na ludzi chociażby z tego względu, że zostanie zlokalizowana na obszarze 2 ha z 1300 ha znajdujących się w posiadaniu Marka Dyczewskiego. – Inwestor nie posiada 1300 ha ziemi w Przebrodzie. Na podstawie wypisów z rejestru gruntów obliczyliśmy, że jest to około 60 ha położonych przy drodze wojewódzkiej, w sąsiedztwie wsi Wychodne, Kuków, Zielone Kamedulskie, o których w raporcie nie wspomniano – podkreśla Halina Lutyńska. 

Mieszkańcy pytają również, dlaczego inwestor nie skorzystał do tej pory z żadnego z 17 różnych sposobów ograniczenia uciążliwości emisji gazów, a chwyta się od razu budowy biogazowni. 

Wiele kontrowersji wzbudza wśród mieszkańców zapis z raportu, z którego wynika, że nie wykonano badań hydrologicznych i geotechnicznych na terenie objętym inwestycją. – Autor nie wspomina o licznych torfowiskach zlokalizowanych w Przebrodzie ani o dopływie Szczeberki Górnej, płynącej przez Przebród. Z charakterystyki środowiska przyrodniczego gminy dowiadujemy się, że „torfowiska są ekosystemem szczególnie wrażliwym na wszelkie niekorzystne zmiany w środowisku, zwłaszcza zmiany stosunków wodnych. Naruszenie istniejącego stanu hydrologicznego doliny spowoduje szybkie zanikanie najcenniejszych walorów przyrodniczego tego obszaru” – cytuje Halina Lutyńska. 

Planowana inwestycja, choć nie została jeszcze zrealizowana, ma już pierwsze konsekwencje. Osoby posiadające mieszkania w blokach w pobliżu wskazanej lokalizacji zaczynają myśleć o ich sprzedaży. 

Prezes Stowarzyszenia „Suwalszczyzna bez zagrożeń” w kolejnym piśmie skierowanym do wójta gminy Suwałki zarzuca autorowi raportu, że ten nie wskazał, kto będzie pełnił nadzór i pobierał próbki nawozu. Halina Lutyńska dopytuje również, dlaczego autor dokumentu nie podał składu fizykochemicznego pofermentu i miejsca składowania opadów. 

Przedstawiciele organizacji czekają teraz na odpowiedzi z gminy i innych urzędów. Skoro już rozpoczęli walkę – na razie tylko na szczeblu administracyjnym, nie zamierzają się tak łatwo poddać.

Więcej:

Wychodne "wypisze się" z gminy Suwałki? Przez biogazownię – http://www.niebywalesuwalki.pl/9720/

Biogazownia na sesji. Ludzie czują się oszukani – http://www.niebywalesuwalki.pl/5391/

Nowa sołtys Wychodnego przeciwko biogazowni – http://www.niebywalesuwalki.pl/636/

1 KOMENTARZ

  1. […] Co ciekawe, „zielone” inwestycje wpływają również na świadomość społeczną mieszkańców. Ludzie coraz częściej zauważają, że nie mogą liczyć na pomoc samorządowców, sprawy muszą więc wziąć we własne ręce. Aby zrównać swoje szanse z biznesem, który wydaje się być przeciw ludziom i przeciwko ekologii, zakładają stowarzyszenia, łączą siły. Tu przykładem może być Stowarzyszenie „Suwalszczyzna bez zagrożeń”, które zostało założone przez osoby przeciwne powstaniu biogazowni w Przebrodzie. O sprawie biogazowni przeczytać można więcej: http://www.niebywalesuwalki.pl/10313/, http://www.niebywalesuwalki.pl/14083/. […]

Dodaj komentarz