Historia w mundurze

W
Fot. Wojciech Otłowski, arch. niebywałych Suwałk

Na co dzień są pracownikami muzeum lub prywatnych firm, jednak na rozkaz mobilizują się do działania, przywdziewają mundury i z zapałem odgrywają przydzielone im role w rekonstrukcjach. Nie dość, że się świetnie przy tym bawią, to jeszcze o historii potrafią opowiadać w porywający sposób. W czerwcu GRH „Garnizon Suwałki” świętować będzie drugi rok istnienia.

Grupy rekonstrukcyjne to nie „wynalazek” XXI wieku. Odgrywanie bitew ma tradycję dłuższą niż turnieje rycerskie. Okazuje się, że w przypominaniu militarnych zwycięstw rozmiłowani byli w szczególności władcy Egiptu i cesarze rzymscy. Nie powinna więc zaskakiwać obecna popularność tego typu inicjatyw. Według danych portalu Dobroni.pl w Polsce funkcjonuje ponad 800 grup rekonstrukcyjnych. Jedną z nich jest „Garnizon Suwałki”.

Początki za Piłsudskiego 

Zanim w głowach pracowników Muzeum Okręgowego w Suwałkach narodził się pomysł utworzenia takiej grupy, mieli oni okazję przez wiele lat oglądać „od podszewki” działania rekonstruktorów. Świetną okazją do tego był Piknik Kawaleryjski, który w naszym mieście ma dość długą historię. 

– W naszej grupie największym pasjonatem jest Krzysztof [K. Skłodowski, kustosz z Działu Historii w Muzeum Okręgowym w Suwałkach – red.], który zaraził tym innych. Działalność grupy rozpoczęła się od inscenizacji, którą zrobiliśmy w 2009 roku. Byliśmy zadowoleni z efektu, zaangażowaliśmy wtedy wielu ludzi. Przez rok zastanawialiśmy się, czy to rozwinąć – wspomina Magdalena Wołowska-Rusińska, kierownik Muzeum im. Marii Konopnickiej w Suwałkach, która w „Garnizonie Suwałki” działa pod pseudonimem Oleńka i dowodzi sekcją Ochotniczej Legii Kobiet.

Rekonstrukcja, która stała się początkiem suwalskiej grupy, odbyła się z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości przez Suwałki. Wtedy do miasta przybył Józef Piłsudski. Wcielił się w niego aktor Janusz Zakrzeński, który zginął w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. 

Pasja w pracy

GRH „Garnizon Suwałki” działa od 12 czerwca 2010 roku. W jej szeregach jest 29 osób. – Członkami naszej grupy są również znajomi spoza muzeum. Od samego początku współpracują z nami Krystyna Łukaszewicz,  Artur i Janusz Płońscy, Janek Życzkowski. Podczas naszych działań wspierają nas osoby nie działające w naszej grupie, m.in. Katarzyna Gryc, Piotr Bagiński, Teresa Nawrocka… – wymienia Oleńka. 

– Nie dalibyśmy rady bez pomocy zaprzyjaźnionych grup KGRH „Kresy” z Białegostoku i GRH „Narew” z Łomży – dodaje Krzysztof Skłodowski. 

Ciąg dalszy artykułu będzie można przeczytać w kolejnym wydaniu miesięcznika "Niebywałe Suwałki". Więcej informacji już wkrótce.

Fot. Wojciech Otłowski – http://www.wojciech-otlowski.pl

Dodaj komentarz