Wizyta sekretarz Ambasady Japonii w Suwałkach związana była z rozpoznaniem potencjału SSSE i sprawdzeniem możliwości inwestowania w północno-wschodniej Polsce. Spotkanie zakończyło się bez deklaracji, choć z nadzieją na dalszą współpracę. Przedstawiciele ratusza i Strefy mają zamiar pójść za ciosem i tereny inwestycyjne zachwalać bezpośrednio w Japonii i Korei.
Kayo Awaya na co dzień zajmuje się sprawami współpracy gospodarczej. Do Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej sekretarz Ambasady Japonii przybyła z zainteresowaniem, gdyż próżno u nas szukać wielu powiązań polsko-japońskich. Dość sporym zaskoczeniem był dla niej fakt, iż filozofia Kaizen bywa stosowana również i tutaj. Taką przynajmniej deklarację złożył przedstawiciel firmy „Malow”, który sekretarz oprowadzał po jednym z zakładów produkcyjnych działających na terenie Strefy.
Interesuje mnie sytuacja w tym regionie i możliwości inwestycji. Chciałabym zebrać informacje na ten temat – podkreśliła Kayo Awaya. Sekretarz Ambasady Japonii liczy, że przedsiębiorcy z jej kraju będą mogli obejrzeć proces technologiczny na miejscu, podczas kolejnych wizyt. Jest prawdopodobne, że tak jak i ona – zwrócą uwagę na atrakcyjność turystyczną terenu, na którym można prowadzić tzw. „czystą produkcję”.
Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk sądzi, że japońskich inwestorów mogą zainteresować niskie ceny gruntów, klimat przyjazny rozwojowi i „tania siła robocza”. – To wizyta rozpoznawcza, ale spotkania będą kontynuowane. W czerwcu PAIiIZ organizuje wyjazd do Japonii i Korei, w którym weźmie udział SSSE i mój zastępca. Pojadą po to, by promować ten region i warunki do inwestowania – dodał prezydent.
Firmy japońskie nie byłyby jedynym obcym kapitałem, który spływa do Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Robert Żyliński, prezes SSSE zwraca uwagę, że tylko w 2012 roku jedna z czterech firm, która zdobyła zezwolenia na prowadzenie działalności na naszym terenie, jest przedsiębiorstwem z kapitałem szwedzkim. – W tej chwili prowadzimy rozmowy z krajowymi przedsiębiorcami, ale również z dwiema kolejnymi firmami ze Skandynawii. Sądzę, że dzisiejsza wizyta i nasz wyjazd z misją do Korei i Japonii zaowocuje kolejnymi inwestycjami – podkreśla prezes. Jego zdaniem pojawienie się u nas kapitału z tak dalekich rynków będzie dobrą reklamą SSSE.
Fot. Niebywałe Suwałki


















