„Człowiek ze stali” – głęboki oddech po premierze Supermana

sup1Historia Clarka Kenta – Supermana, który broni mieszkańców Metropolis, trochę rozczarowuje. W cyklu „Przedpremierowo”, najlepszą z dotychczasowych wersji historii o kosmicie wychowanym na Ziemi, ocenia dziennikarz Artur Cichmiński.

Zack Snyder i Christopher Nolan stworzyli opowieść niezwykle widowiskową – jak na kino komercyjne przystało. Historia Supermana, którą już od kilku dni można obejrzeć w kinach w całej Polsce, ma jednak pewne braki. Nie złagodzą ich ani topowi aktorzy, ani nawet muzyka Hansa Zimmera. Przypomnijmy, że w filmie grają m.in.: Henry Cavill („Gwiezdny pył”), Amy Adams („Julie i Julia”, „Zaczarowana”, „The Fighter”, „Mistrz”), Diane Lane („Pod słońcem Toskanii”, „Gniew oceanu”), Russell Crowe („Gladiator”, „Pan i władca na krańcu świata”, „Stan gry”, „Nędznicy”), Kevin Costner („Tańczący z wilkami”, JFK).

Młody chłopiec dowiaduje się, że jest nie z tej ziemi i posiada nadprzyrodzone moce. Jako młody mężczyzna podróżuje, aby dowiedzieć się, skąd pochodzi i jaka jest jego misja. Ukryty w nim bohater musi się ujawnić, jeśli ma ocalić świat przed zagładą i stać się symbolem nadziei całej ludzkości. Opis dystrybutora.

– Zawiodłem się na tym filmie – zaznacza Artur Cichmiński i od razu przytacza pierwszy argument. – Gwiazdy grają poniżej oczekiwań. Można zauważyć, że niekoniecznie dobrze czują się w konwencji ekranizacji komiksu.

sup3To jednak nie wszystko. Kino rozrywkowe, jakim miał być „Człowiek ze stali” – na co wskazywało przed premierą wiele czynników, nie do końca bawi. – Odnajduję w tym filmie pewien problem intelektualny – dialogi między bohaterami przypominają komunikację na poziomie szkoły podstawowej. Co rusz pojawia się patos i oklepane motywy, które mają wywołać u widzów emocje – tłumaczy krytyk filmowy. Próba ożywienia mitu o Supermanie wyszła twórcom trochę topornie.

Z drugiej strony – warto podkreślić rolę efektów filmowych, nieco łagodzących intelektualny beton konwersacji. – To świetne widowisko, wciągające. W pewnym momencie skupiłem się wyłącznie na nim, a nie na słuchaniu drętwych dialogów – dodaje Cichmiński.

W przypadku „Człowieka ze stali” rzucają się w oczy duże dysproporcje w ocenach krytyków. – Jeden z moich kolegów napisał, że to próba kompromisu między wizją Snydera a wizją Nolana. Nie mogę się z tym nie zgodzić. Gdybym miał porównywać ten film i Iron Mana 3, to „Człowiek ze stali” jest słabszy – podkreśla dziennikarz, fan twórczości Nolana. Artur Cichmiński zaznacza również, że na tle innych Supermanów ten jest propozycją ciekawą. Zakładając, że także dla twórców „Człowiek ze stali” był pewnego rodzaju eksperymentem, może warto poczekać na drugą część opowieści o superbohaterze.

Stara mądrość głosi, że o gustach się nie dyskutuje, dlatego warto przytoczyć pewną ciekawostkę dotyczącą filmu. Odbiór „Człowieka ze stali” przez widzów w USA i Europie znacznie się różni. Głównie ze względu na fakt, że nowa produkcja Snydera to bardzo amerykański film, niemal „patriotyczny” (stąd zapewne ten patos, nadęcie w dialogach, brak humoru i dystansu).

Widzowie, którzy doceniają efekty specjalne w filmach, zapewne już czekają na Pacific Rim. Premiera produkcji naszpikowanej techniką komputerową, której osią jest starcie między gigantycznymi robotami i potworami, zapowiadana jest na 12 lipca.

Fot. Materiały promocyjne.

CichminskiArtur Cichmiński, ur. 1972 w Suwałkach. Dziennikarz newsowy, felietonista, komentator wydarzeń branżowych. Przeprowadzał wywiady z kluczowymi postaciami rodzimej sceny oraz ekranu, w tym między innymi z: Robertem Więckiewiczem, Maciejem i Jerzym Stuhrem, Andrzejem Sewerynem, Marcinem Dorocińskim, Markiem Kondratem, Andrzejem Chyrą, Tomaszem Kotem czy Wojciechem Pszoniakiem, a także Agnieszką Grochowską, Sonią Bohosiewicz, Stanisławą Celińską, Magdaleną Cielecką, Joanną Kulig i wieloma innymi. Poza tym wywiadu udzielali mu tacy twórcy polskiego kina jak: Agnieszka Holland, Andrzej Wajda, Wojciech Marczewski, Juliusz Machulski, Janusz Majewski, a także Patryk Vega, Wojciech Smarzowski czy Janusz Morgenstern oraz wielu, wielu innych.

Oprócz poszukiwania i redagowania newsów dotyczących rodzimej branży filmowej, rozmów z jej przedstawicielami, zajmuje się również realizacją reportaży z planów filmowych, uroczystych premier oraz festiwali filmowych. Wśród ostatnio odwiedzonych planów była chociażby „1920. Bitwa warszawska” Jerzego Hoffmana, „Róża” oraz „7 dni” Wojciecha Smarzowskiego, „Lęk wysokości” Bartka Konopki czy „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć” Patryka Vegi, a także „W ciemności” Agnieszki Holland.

Jako ekspert i komentator zapraszany jest do stacji telewizyjnych: Superstacja, Polsat, TVP Info, TVP Kultura. Krytyk w magazynie Qadrans Qltury. Również gość specjalny w studiach: radiowej Trójki, radiowej Czwórki czy radia Roxy Fm i Tok Fm. Oprócz portalu Stopklatka.pl publikował również w takich magazynach, jak Cinema, Machina, ale też Activist oraz Hiro. Obecnie, poza autorskimi publikacjami w Stopklatce.pl, Portalu Filmowym i Onecie, współprowadzi Magazyn Bardzo Filmowy w Programie I Polskiego Radia. Będzie go można usłyszeć na antenie tej stacji w piątek – 28 czerwca około 20.20.

 

Dodaj komentarz