Bez danych z rynku pracy USA

Dług Sejn będzie spłacany w ratach? Niebywałe Suwałki
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net

Czwartkowa sesja przyniosła kontynuację pozytywnych nastrojów inwestorów na rynkach finansowych. Opublikowane w pierwszej części sesji indeksy PMI dla sektora usług w strefie euro i w Niemczech pokazały wzrost w porównaniu do poprzedniego miesiąca i były blisko oczekiwań rynkowych. Napływające dane z USA okazały się być mieszane.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK

Z jednej strony tygodniowe dane z rynku pracy okazały się lepsze od oczekiwań (liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła tylko o 1 tys. do 308 tys. wobec oczekiwanych 313 tys.). Z drugiej strony nastąpił znaczny spadek indeksu ISM dla sektora usług (do 54,4 pkt z 58,6 pkt miesiąc wcześniej), do czego w największym stopniu przyczynił się spadek subindeksu zatrudnienia (do 52,7 pkt z 57 pkt w sierpniu). Dane te wsparły amerykański dług (spadek rentowności 10-latki do ok. 2,60%), podczas gdy indeksy giełdowe (USA, Azja) zanotowały spadki.

Sytuacja w USA jest z uwagą śledzona nie tylko przez inwestorów, ale również przedstawicieli instytucji międzynarodowych. Wczoraj szefowa MFW Christine Lagarde powiedziała, że kryzys w USA związany z niepewnością w sprawie budżetu oraz limitu długu może mieć bardzo poważne konsekwencje nie tylko dla USA, ale całej globalnej gospodarki. Warto zwrócić uwagę, że w ocenie Departamentu Skarbu USA bezprecedensowa niewypłacalność mogłaby skutkować recesją porównywalną do tej, która nastąpiła po kryzysie finansowym w 2008 roku lub nawet gorszą. Ze względu na fakt, że Biuro Statystyk Rynku Pracy nie funkcjonuje (efekt tzw. rządowego shutdownu w USA) dzisiaj nie zostaną opublikowane miesięczne dane z rynku pracy w USA.

Przedłużający się paraliż administracyjny w USA oraz napływające dane stanowiły wsparcie dla wspólnej waluty. Kurs EURUSD osiągnął poziom ok. 1,365, zbliżając się tym samym do lutowego maksimum na 1,371. Po tym nastąpiła lekka korekta i w czasie sesji azjatyckiej nie zaszły znaczące zmiany. Na otwarciu europejskiej sesji EURUSD oscyluje blisko 1,363. Dzisiaj zmienność na rynku utrzyma się, trudno bowiem przewidzieć jak inwestorzy zareagują na brak publikacji miesięcznych danych z rynku pracy w USA, które zazwyczaj mają istotny wpływ na notowania EURUSD.

Uwaga inwestorów skierowana będzie na wystąpieniach przedstawicieli Fed i ich ewentualnych komentarzach, jak bieżąca sytuacja może wpłynąć na decyzję odnośnie planowanego ograniczania programu QE3. Złoty pozostał pod wpływem sytuacji w USA. Napływające dane z Europy w połączeniu z umacniającą się wspólną walutą dały impuls do dalszego wzmocnienia krajowej waluty. Najniższe poziomy jakie odnotowano to 4,192 dla EURPLN oraz 3,0745 dla USDPLN. Na otwarciu dnia EURPLN oscyluje wokół dolnego ograniczenia kanału konsolidacji 4,20-4,23. Zmienność na rynku utrzyma się w oczekiwaniu na sygnały płynące z USA.

Sytuacja na krajowym rynku długu była pod wpływem aukcji 5-letniego benchmarku. Tuż przed aukcją rynek zaczął nieco wytracać poranne zyski, spadki cen pogłębiły się po publikacji wyników aukcji. Jednak pod koniec dnia ponownie pojawił się popyt i ceny wzrosły do poziomów z otwarcia. Po kilku sesjach stabilizacji nieznacznie wzrosły stawki IRS (o 1-2 pb wzdłuż krzywej). Stawki na rynku pieniężnym pozostają stabilne. FRA9x12 oscyluje nieco poniżej 3%, wskazując na możliwość pierwszej podwyżki stóp w perspektywie 9 miesięcy, co jest zgodne z naszymi oczekiwaniami.

Ministerstwo Finansów na wczorajszej aukcji uplasowało 5-letnie obligacje PS0718 o wartości 3,01 mld zł, przy popycie 4,24 mld zł, czyli nieco poniżej górnego ograniczenia oferty (2,5-4,5 mld zł). Obligacje te zostały sprzedane z rentownością 3,819%, czyli nieco powyżej wyceny z rynku wtórnego. Oczekiwania rynku co do wyników aukcji były większe, tym bardziej, że ostatnie dni przyniosły poprawę ogólnych nastrojów inwestorów. W efekcie po ogłoszeniu wyników aukcji nastąpiła krótkotrwała wyprzedaż.

Według danych CEP, we wrześniu 2013 roku zarejestrowano w Polsce 24963 samochody osobowe oraz dostawcze, czyli o ok. 16,5% więcej niż rok wcześniej i o 13,8% więcej niż w sierpniu.

Dodaj komentarz