„QExit” wciąż możliwy w tym roku

0
40
12 mln euro na turystykę Niebywałe Suwałki
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net

W trakcie środowej sesji odnotowano na rynku walutowym pewien wzrost wahań. Mimo lepszych od oczekiwań danych z Niemiec oraz oczekiwanej nominacji zwolenniczki luźnej polityki pieniężnej na nową szefową Fed, euro było wczoraj pod presją w stosunku do dolara. Wspólnej walucie nie pomogły również udane aukcje hiszpańskiego i włoskiego długu. Włochy uplasowały 7-letni dług o wartości 5 mld €, podczas gdy Hiszpania pozyskała 4 mld € ze sprzedaży 30-letniej obligacji.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK

Od początku tego tygodnia rentowności 10-letnich obligacji tych państw wzrosły o ok. 15 pb. Rosną nadzieje na odnośnie kompromisu w sprawie budżetu i limitu zadłużenia. Podczas środowych negocjacji w Kongresie Republikanie i Demokraci nie wykluczyli podniesienia limitu zadłużenia na krótki okres, aby mieć więcej czasu na wynegocjowanie budżetu na nowy rok fiskalny. Informacje te wsparły indeksy giełdowe w USA i Azji (Nikkei 225 wzrósł o ponad 1%).

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami prezydent USA Barack Obama nominował na stanowisko prezesa Fed Janet Yellen. Zastąpi ona obecnego szefa Fed Bena Bernanke na tym stanowisku od końca stycznia 2014 r. (jeśli kandydatura zostanie zatwierdzona przez Senat). Nowa szefowa Fed w ocenie analityków daje nadzieje na to, że bank centralny nie będzie zbyt szybko wycofywał się z dotychczasowej polityki drukowania dolarów.

Jednak, jak pokazały opublikowane wczoraj minutes z ostatniego posiedzenia, większość członków FOMC oczekiwała, że wygaszanie programu luzowania ilościowego (QE) rozpocznie się jeszcze w tym roku. Nie do końca jednak jest jasne, jakich sygnałów potrzebowaliby z gospodarki, aby podjąć decyzję o rozpoczęciu tego procesu. Nie do końca zgadzali się również co do tego, jak należałoby to wygaszanie przeprowadzić.

Wg agencji ratingowej Moody’s Polska byłaby w umiarkowanym stopniu narażona na skutki odpływu inwestorów zagranicznych w scenariuszu zakończenia programu luzowania ilościowego w USA. Moody’s ocenia, że niskie potrzeby pożyczkowe w naszym kraju pomagają zrównoważyć niższą płynność krajową. W całym regionie Europy Środkowej w najmniejszym stopniu narażone na odpływ zagranicznych inwestorów są Słowacja i Czechy, a w największym Węgry i Rumunia.

Kurs EURUSD poruszał się wczoraj w wyraźnym trendzie spadkowym i w trakcie krajowych godzin handlu osiągnął 1,35. Po środowej sesji euro oddało tym samym zyski, jakie zanotowało w stosunku do dolara po zeszłotygodniowym posiedzeniu EBC. W nocy nastąpił pewien wzrost wahań w wyniku publikacji minutes z ostatniego posiedzenia FOMC, a na otwarciu dzisiejszej sesji kurs jest blisko 1,35. Dzisiaj uwaga inwestorów skoncentruje się na cotygodniowych danych z rynku pracy USA. Ostatnie dane były bardzo dobre i dość wyraźnie przekroczyły oczekiwania. EURUSD przebił wczoraj krótkoterminowe wsparcie na ok. 1,352, kolejny ważny poziom w horyzoncie kilku dni to 1,344.

Kurs EURPLN pozostał wczoraj obojętny na deprecjację euro w relacji do dolara (klika razy przekroczył nieznacznie 4,20), złoty stracił za to około 2 grosze do amerykańskiej waluty. Dość dynamiczne i wyraźne osłabienie do euro zanotowała wczoraj czeska korona. Impulsem do wzrostu EURCZK z 25,52 do prawie 25,63 były dane o niższej od oczekiwań inflacji w Czechach. W ocenie rynku, odczyt ten zwiększa przestrzeń do interwencji tamtejszego banku centralnego na rynku w celu osłabienia czeskiej waluty. W nocy na rynku złotego nie zaszły duże zmiany i dziś rano kurs EURPLN jest blisko 4,19, czekając na silniejszy impuls, który wyznaczy kierunek na najbliższe tygodnie.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS ponownie były stabilne. Od początku miesiąca stosunkowo niewiele dzieje się również na rynkach bazowych (rentowności 10-letnich Bundów wahają się wokół 1,80%), co nie pozostaje bez wpływu na krajowy rynek. Rentowności obligacji spadły wczoraj o ok. 2 pb na środku i długim końcu krzywej. Obroty były jednak wyraźnie mniejsze, niż we wtorek. Stawki WIBOR od 1 do 12 miesięcy nie uległy wczoraj zmianom. W przypadku najkrótszej stawki z tego przedziału stabilizacja trwa już od 7 sesji, a dla najdłuższej od 12 sesji.

Zapowiedź stabilnych stóp NBP przynajmniej do końca tego roku (wg oficjalnego komunikatu RPP) czy przynajmniej do I kw. 2014 (jak wynika z wielu wypowiedzi członków RPP udzielonych po ostatnim posiedzeniu) stabilizuje nie tylko koszt pieniądza na rynku międzybankowym, ale i stawki FRA. Wczoraj tylko niektóre z nich uległy jedynie nieznacznym zmianom.

Premier Donald Tusk powiedział wczoraj w Sejmie, że nie szykuje się dymisja ministra finansów, Jacka Rostowskiego. Dodał również, iż dziś wieczorem opublikowany zostanie projekt ustawy zmian w funkcjonowaniu OFE, po czym rozpoczną się miesięczne konsultacje. Tymczasem, z Kancelarii Prezydenta RP napłynęła wczoraj informacja, że Bronisław Komorowski nie będzie zwlekał z powołaniem następcy dla Zyty Gilowskiej. Obecnie trwają konsultacje czy powołana osoba dokończy tylko kadencję Gilowskiej czy zostanie w RPP na ustawowe 6 lat.

Dodaj komentarz