Reklama

Dzisiaj aukcja krajowego długu

Data:

- Reklama -
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net

Po dwóch dniach stosukowo niewielkich zmian, środa była bogata w dość wyraźne wahania na rynku walutowym. W czasie kiedy europejskie indeksy giełdowe notowały całkiem solidne wzrosty, wspólna waluta była pod wyraźną presją w stosunku do dolara.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK

Gwałtowne osłabienie euro wywołały wczoraj słowa członka EBC. Benoit Coeure powiedział, że bank centralny bardzo poważnie rozważa wprowadzenie ujemnej stopy depozytowej (obecnie wynosi ona zero procent). Tydzień temu, w trakcie konferencji prasowej, prezes Mario Draghi, powiedział, że EBC jest gotów podjąć dodatkowe działania, jeśli zajdzie taka potrzeba. Zaznaczył jednocześnie, że w lutym bank wstrzymał się z kolejnym krokiem na drodze do luzowania polityki pieniężnej z powodu zawirowań na rynku oraz chęci zapoznania się z nowymi prognozami CPI oraz PKB (dostępne będą one w marcu). Wczorajsza wypowiedź Coeure wzmocniła oczekiwania inwestorów, że już w przyszłym miesiącu EBC może podjąć dalsze działania zmierzające do zażegnania ryzyka wystąpienia deflacji. Dane o grudniowej produkcji przemysłowej w strefie euro rozczarowały (większy niż oczekiwano spadek m/m), co również nie pomogło wspólnej walucie.

W kraju NBP opublikował wczoraj dane o bilansie płatniczym. Deficyt obrotów bieżących w grudniu 2013 był mniejszy od oczekiwań i wyniósł 843 mln €. Dobry wynik to przede wszystkim efekt przyspieszenia wzrostu eksportu (10,6% r/r). W całym ubiegłym roku deficyt obrotów bieżących wyniósł 1,5% PKB, najmniej od 1995 r. Ożywienie gospodarcze w strefie euro i niezbyt szybka aprecjacja krajowej waluty powinny pozwolić na utrzymanie dwucyfrowego wzrostu eksportu w tym roku, dzięki czemu utrzyma się nadwyżka handlowa, a deficyt obrotów bieżących będzie dalej spadał.

Kurs EURUSD zanotował wczoraj dynamiczny spadek z ok. 1,365 do 1,356. Był to wynik słabych danych z Eurolandu, ale przede wszystkim wypowiedzi przedstawiciela EBC, która zainicjowała szybką deprecjację wspólnej waluty. Na koniec dnia kurs wahał się blisko 1,36, a w trakcie nocnych godzin handlu nastąpiło odbicie do 1,363. Dziś po południu poznamy ważne dane z USA. Ostatnie publikacje z największej gospodarki świata były słabe (ISM, rynek pracy) i wsparły nieco nadzieje na wolniejsze tempo ograniczania QE3, dlatego odczyt styczniowej sprzedaży detalicznej może dzisiaj wpłynąć na notowania. Wsparcie to 1,355, opór 1,368-1,37.

Kurs EURPLN spadł wczoraj znacząco poniżej 4,17, a kurs USDPLN odnotował tymczasowy wzrost do ok. 3,075 w wyniku spadku EURUSD (na koniec dnia powrócił w okolice poziomu z otwarcia). Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, korzystnie na notowania złotego do euro wpłynęły dane o (jeszcze) lepszym od oczekiwań saldzie obrotów bieżących. W rezultacie, w trakcie dnia EURPLN osiągnął ok. 4,153 i na koniec sesji wahał się tylko nieznacznie powyżej tego poziomu. W przypadku rubla, forinta i czeskiej korony nie zaszły duże zmiany, podczas gdy rumuński lej stracił do euro. Dziś rano kurs EURPLN waha się nieco poniżej 4,17. W ostatnich dniach złoty korzystał na oczekiwaniach związanych z ograniczeniem tempa zmniejszania QE3, dlatego też dzisiejsze dane z USA mogą wpłynąć na oczekiwania związane z dalszymi działaniami FOMC i wywołać zmiany EURPLN. Strefa wsparcia 4,14-4,15, opór to 4,19.

Na krajowym rynku stopy procentowej odnotowano jeszcze nieznaczne wzrosty IRS i rentowności obligacji na środku i długim końcu krzywych w oczekiwaniu na dzisiejszą aukcję. Rentowności i stawki dla 2, 5 i 10 lat przesunęły się w górę o 1-2 pb. Obroty na rynku długu były jednak bardzo niskie. Wczoraj stawki WIBOR półroczna i roczna odnotowały wzrost o 1 pb, pozostałe stawki z przedziału 1M – 12M pozostały stabilne. Dzisiaj w centrum uwagi będzie aukcja obligacji PS0718 i DS1023 o wartości 3-5 mld zł.

Będzie to druga aukcja bez uczestnictwa OFE. Informacje o podaży na dzisiejszą aukcję oraz wzrosty rentowności na rynkach bazowych spowodowały, że rentowności oferowanych dzisiaj benchmarków przesunęły się wzwyż o 10 pb dla 5-letniego benchmarku oraz o 8 pb dla 10-letniego benchmarku odpowiednio do 3,84% i 4,50%. Bieżące poziomy rentowności oraz ustabilizowanie nastrojów na globalnych rynkach powinny sprzyjać wynikom aukcji, na której oczekujemy relatywnie wysokiego popytu (choć może być trudno osiągnąć wynik z ubiegłego tygodnia, kiedy to relacja popytu do podaży wyniosła 2,1). Przy realizacji pozytywnego scenariusza tegoroczne potrzeby pożyczkowe na koniec lutego byłby sfinansowane w 60%. Dodatkowo, dyrektor Departamentu Długu w Ministerstwie Finansów, Piotr Marczak, powiedział wczoraj, że w lutym obserwowany jest napływ zagranicznego kapitału na polski rynek długu, co też wzmacnia szanse na udaną sprzedaż obligacji na dzisiejszej aukcji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępnij:

Reklama

Najczęściej czytane

Przeczytaj więcej
Powiązane

O potrzebach młodzieży – (Nie)Dorzeczne rozmowy w Plazie

Niemal półtora miesiąca po wrześniowym spotkaniu na Bulwarach grono,...

Wrześniowe (Nie)DoRzeczne rozmowy o przyszłości Suwałk

Nowe miejsce – z niedługim stażem działania, ale już...

Koniec boomu na estoński CIT. Dane nie pozostawiają złudzeń

Według Ministerstwa Finansów, w pierwszych czterech miesiącach br. tzw....

Stagnacji w gospodarce na Suwalszczyźnie zostanie poświęcona sesja nadzwyczajna

Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk wystąpił w środę, 31 maja...