„Zimowa opowieść” i „RoboCop” w cyklu „Przedpremierowo”

Kadr z filmu "Zimowa opowieść".

Baśń o miłości z demonami w tle i nieco pretensjonalny film sensacyjny aspirujący do obrazu z wątkami filozoficznymi ocenia dziennikarz Artur Cichmiński.

„Zimowa opowieść”, której polska premiera planowana jest na 14 lutego, to film w reżyserii Akivy Goldsmana, oparty na powieści o tym samym tytule (tytuł oryginalny Winter’s Tale) autorstwa Marka Helprina. Goldsman, reżyser serialu „Fringe: Na granicy światów” i laureat Oscara za najlepszy scenariusz – „Piękny umysł”, a także autor scenariusza do innych topowych produkcji: „Anioły i demony”, „Jestem legendą”, „Kod da Vinci” tym razem skupia się na miłości.

Jego najnowszy film to romans, przekazujący ideę, w myśl której uczucie jest cudem dla drugiego człowieka. – Siła uczucia pozwala zatrzeć granice czasu i tak właśnie dzieje się w tym filmie – przekonuje dziennikarz Artur Cichmiński. W lakonicznym opisie dystrubutora można przeczytać, że „film opowiada o cudach, przeplatających się losach i odwiecznej walce dobra ze złem w mitycznym Nowym Jorku na przestrzeni stu lat”. Dwie płaszczyzny czasowe (początek XX wieku i współczesność – XXI wiek) są miejscem akcji „Zimowej opowieści”.

DSC_8310.dngHistoria rozpoczyna się w momencie, gdy główny bohater – Peter (w tej roli Colin Farrell) poznaje Beverly (Jessica Brown Findlay). 21-letnia dziewczyna chora na gruźlicę zmienia jego życie. Tej dwójce na ekranie partnerują między innymi: Jennifer Connelly, Russell Crowe czy Will Smith. Filmowy Nowy Jork jest nie tylko tłem miłości bohaterów, ale też areną walki dobra ze złem. Jak zaznacza Artur Cichmiński – w zdarzeniach maczają palce siły nieczyste, na Ziemi znajdują się demony i Szatan we własnej osobie, których celem jest wygranie bitwy o dusze. Ich plan może ziścić się tylko, gdy ludzie utracą wiarę w Boga i sensem ich istnienia zacznie być zło.

Dziennikarz przekonuje, że ten film można polubić, choć produkcja nie zaskakuje. Momentami wzrusza i porywa, jednak daleko jej do takich filmów jak „Atlas chmur” lub „Miasto aniołów”, czyli amerykańskiej wersji „Nieba nad Berlinem”. Pomaga przyjęcie proponowanej przez reżysera konwencji i świadomość, że realizm magiczny jest w tym filmie bardzo dosłowny (pojawiają się elementy metafizyczne, np. latający koń). – Film ogląda się przyjemnie, daje on dużo dobrego w odbiorze – ocenia dziennikarz.

Joel KinnamanNie porywa za to „RoboCop”. Policjant – cyborg, który drugie życie otrzymał dzięki interwencji korporacji OmniCorp został stworzony w tej wersji przez reżysera José Padilhię. – „RoboCop” rozczarowuje – uważa Artur Cichmiński. Film jest nudny, nie intryguje. Hollywoodzka produkcja spod znaku kina akcji, efektów specjalnych i animatroniki próbuje przemycić wyższe wartości. W filmie pojawią się rozmyślania na temat sensu życia, a także granicy ingerencji w ciało człowieka. Jak wypada ta próba w wykonaniu José Padilhii? – Traci na tym widowisko. Mimo że sekwencje akcji są dobrze zrobione, film trąci pretensjonalnością – sądzi dziennikarz. „Matrix” to na pewno nie jest – aby połączyć widowiskowe sceny i wątek filozoficzny potrzeba znacznie więcej. Zdaniem Artura Cichmińskiego o wiele ciekawszą wersją „RoboCopa” był film w reżyserii Paula Verhoevena.

Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).
Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).

Artur Cichmiński, ur. 1972 w Suwałkach. Dziennikarz newsowy, felietonista, komentator wydarzeń branżowych. Przeprowadzał wywiady z kluczowymi postaciami rodzimej sceny oraz ekranu, w tym między innymi z: Robertem Więckiewiczem, Maciejem i Jerzym Stuhrem, Andrzejem Sewerynem, Marcinem Dorocińskim, Markiem Kondratem, Andrzejem Chyrą, Tomaszem Kotem czy Wojciechem Pszoniakiem, a także Agnieszką Grochowską, Sonią Bohosiewicz, Stanisławą Celińską, Magdaleną Cielecką, Joanną Kulig i wieloma innymi. Poza tym wywiadu udzielali mu tacy twórcy polskiego kina jak: Agnieszka Holland, Andrzej Wajda, Wojciech Marczewski, Juliusz Machulski, Janusz Majewski, a także Patryk Vega, Wojciech Smarzowski czy Janusz Morgenstern oraz wielu, wielu innych.

Oprócz poszukiwania i redagowania newsów dotyczących rodzimej branży filmowej, rozmów z jej przedstawicielami, zajmuje się również realizacją reportaży z planów filmowych, uroczystych premier oraz festiwali filmowych. Wśród ostatnio odwiedzonych planów była chociażby „1920. Bitwa warszawska” Jerzego Hoffmana, „Róża” oraz „7 dni” Wojciecha Smarzowskiego, „Lęk wysokości” Bartka Konopki czy „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć” Patryka Vegi, a także „W ciemności” Agnieszki Holland.

Jako ekspert i komentator zapraszany jest do stacji telewizyjnych: Superstacja, Polsat, TVP Info, TVP Kultura. Krytyk w magazynie Qadrans Qltury. Również gość specjalny w studiach: radiowej Trójki, radiowej Czwórki czy radia Roxy Fm i Tok Fm. Oprócz portalu Stopklatka.pl publikował również w takich magazynach, jak Cinema, Machina, ale też Activist oraz Hiro.

Dodaj komentarz