„Piórkiem w dzieciństwo – magia książki” w cyklu „Bączek książkowy, czyli co nieco o książkach dla dzieci”

Źródło: www.vectorbackground.net
Źródło: www.vectorbackground.net
Źródło: www.vectorbackground.net

Gdy jesteśmy małymi dziećmi, baśń widzimy łatwo wszędzie dokoła nas: wierzymy w skrzaty, krasnoludki, wróżki, w czarodziejskie pierścienie, w skarby zaklęte, w gadające ptaki, w przeróżne czary i dziwy.

Autor: ADA

Gdy rośniemy, rosną z nami i nasze marzenia o czarodziejskich, niezwykłych przygodach: bawimy się mieczem – samosieczem, dosiadamy skrzydlatych rumaków, zdobywamy szklane góry, wyswobadzamy całe krainy od smoków i ludojadów. Walczymy po stronie Jasnych, Dobrych Sił przeciwko Złym i Ciemnym.

A gdy dorastamy, nasz dziecinny i młodzieńcy świat baśni bynajmniej nas nie opuszcza. On się tylko zmienia. Zmienia się w utwory wielkich poetów, muzyków, malarzy i architektów. Zmienia się w Sztukę. Ale – nie tylko.

Loty w kosmos tak samo jak inne zdobycze i odkrycia naukowe, jak wielkie techniczne wynalazki, mają w sobie ładunek prawdziwej ludzkiej tęsknoty za doskonałością. Człowiek pragnie być zwycięzcą w walce z przyrodą, w walce z własną słabością, ze swoimi wadami. Człowiek, każdy człowiek, chce być mądry, dzielny, silny, odważny i szczęśliwy. Taki właśnie, jakimi są bohaterowie baśni.

Wyrósłszy z dzieciństwa, człowiek dojrzały wie, że nie tylko baśniowi bohaterowie są godni naśladowania. Wszędzie, w każdym miejscu, każdy z nas może robić to, co zasługuje na podziw i szacunek… jeżeli… jeżeli wytęży wszystkie siły serca i umysłu, jeżeli wytrwa w dążeniu do celu, jaki postawi przed sobą (czasami już w dzieciństwie go sobie stawia), nie zapominając przy tym odwiecznych praw baśni wszystkich narodów: prawdziwi bohaterowie to ci, którzy nie tylko dla własnej sławy i bogactwa, ale dla ogólnego pożytku trudzą się, walczą, zwyciężają.

lakaTakimi bohaterami są dla mnie wszyscy twórcy Filmowej Kolekcji Bajek „Pogranicza” – dorośli, młodzież i dzieci. W Sejnach powstało małe laboratorium animowania bajek (…). Krzysztof Czyżewski tak pisze o pracy w tym laboratorium: Fascynujące jest śledzić, co się dzieje po wewnętrznej stronie ekranu tej filmowej kolekcji bajek pogranicza, gdy twórczo gospodarują tam dzieci pod kierunkiem swoich mistrzów. Żmudna, ciągnąca się wiele dni praca, która uczy cierpliwości, precyzji i uwagi dla każdego detalu, co rusz przeplatana jest olśniewającymi pomysłami, odwagą wyobraźni, uniesieniami marzeń wybiegającymi daleko poza horyzont świata dorosłych. Tradycyjne pieśni, opowieści starców, ocalone pamięcią okruchy prawieku spotykają się tu z awangardową formą i nowoczesną techniką. Trafiający do tego laboratorium młody człowiek musi wiedzieć, skąd przychodzi i co ma innym do darowania, a jednocześnie oczekuje się od niego otwartości na nieznane i innowacyjności, jak w każdym królestwie dziecięcej wyobraźni. (…) Ale najważniejsze może jest tu pogranicze światów dziecka i dorosłego, na którym szanowane są prawa tych, którzy nie stali się jeszcze tacy sami jak „oni”, nie przyjęli gorzkiej wiedzy o koniecznościach życiowych i pozostają wierni swojej dziecięcej nieprzynależności (z „Pieśni Pogranicza”).

Promocja czwartej części Filmowej Kolekcji Bajek odbędzie się 1 maja o godz. 16.00 w Białej Synagodze w Sejnach.

A oto kilka wskazówek dotyczących „stosowania” baśni:

  • Opowiadając baśń, trzeba umiejętnie przedstawić triumf dobra nad złem.
  • Baśnie powinny być opowiadane zgodnie z ich naturą, bez zbędnych komentarzy.
  • Zbyt dramatyczny bądź realistyczny sposób opowiadania, odbiegający od prawdziwego nastroju obrazów baśni, może spowodować, że „wilk wyskoczy z ram”.
  • Baśń ukazuje w sposób plastyczny wiele możliwości przemiany. W baśniach dzieci mają do czynienia z postaciami, które są myszami, żabami okazującymi się ludźmi (książętami lub księżniczkami) po zdjęciu złego czaru.
  • Właściwy dla słuchania baśni jest wiek między czwartym a dziesiątym rokiem życia. Wówczas zaczynamy od prostych baśni, takich jak: „Czerwony Kapturek”, „Śpiąca Królewna”, „Królewna Śnieżka”, „O wilku i siedmiu koźlątkach”. Warto też korzystać z krótkich, pogodnych opowiastek z wieloma powtórzeniami. Młodszym dzieciom możemy opowiadać tę samą baśń wiele razy.
  • Około piątego roku życia opowiadamy baśnie rozwojowe, które ukazują „pierwsze kroki na drodze ku czemuś, walkę dobra ze złymi mocami o władanie we wnętrzu człowieka”. Duże znaczenie ma odpowiednie, poważne traktowanie języka baśni przez rodzica. Istotny jest też odpowiedni dobór baśni – dobrze dobrany tekst pozwoli zaświadczyć o jego prawdziwości bądź wyjaśnić, że baśnie niosą inny rodzaj rzeczywistości. Jeśli nie mamy żadnej stosownej historii, trzeba spróbować stworzyć ją samemu. W przypadku nawet bardzo prostych opowieści szczery wysiłek, wewnętrzne zaangażowanie opowiadającego w istotę charakteru i postępu bardzo silnie oddziałuje na dziecko.
Okładka książki "Dzieciakom i ptakom".
Okładka książki „Dzieciakom i ptakom”.

Książka zauważona: „Dzieciakom i ptakom” autorstwa Tadeusza Mioduszewskiego, ilustr. Janusz Stanny

Od wydawcy: Pełne humoru wiersze Tadeusza Mioduszewskiego pobudzą dziecięcą wyobraźnię. Czy wiecie, skąd się biorą ciepłe słowa? O czym śni piesek Brysio? Komu pasikonik na skrzypkach swych dzwoni? Co się przydarzyło jajkom grającym w piłkę? Czy może widzieliście to dziwne zwierzę, które przed chwilą mignęło i wpadło do lasu? Ciekawe… Szukamy odpowiedzi, gdy tymczasem: „sen się zbliża niczym ptak, wydziobuje resztki dnia”. Kołysanki Tadeusza Mioduszewskiego, ukryte w książce, przywitają „nockę puchatą” – pomogą rodzicom uśpić i utulić brykające dzieciaki. Tomik z ilustracjami Janusza Stannego dla wszystkich wrażliwych na barwę i piękno świetnej kreski.

Tadeusz Mioduszewski – poeta i pedagog, mieszka w Warszawie. Przez lata uczył dzieci odkrywać świat, a dorosłym odkrywał świat dzieci. W latach 80. publikował w prasie dziecięcej w „Płomyczku” i „Świerszczyku”. Z wierszami autora wychowuje się już drugie pokolenie dzieci. Pisze i rysuje także dla dorosłych na swoim autorskim blogu: tadeuszmioduszewski.blogspot.com

Janusz Stanny – ilustrator, grafik, pedagog. Dyplom uzyskał w pracowni profesora Henryka Tomaszewskiego. Od początku lat 70. prowadził Pracownię Ilustracji na Wydziale Grafiki warszawskiej ASP – gdzie w latach 80. otrzymał tytuł profesora. Zajmuje się ilustracją, grafiką książkową, plakatem, rysunkiem satyrycznym i grafiką filmu animowanego. Zilustrował ponad 200 książek, w tym większość dla dzieci. Za swoją twórczość został uhonorowany wieloma nagrodami kraju i na świecie.

Sprzyjająca pogoda pobudza nasze dzieci do wielu zabaw ruchowych na świeżym powietrzu oraz do obserwacji zjawisk przyrody. Wykorzystajmy umiejętnie ten wspólnie spędzony z dzieckiem czas wolny na łonie natury, by między innymi przybliżyć dziecku fragmenty literatury, pobawić się w „teatr” w lesie, na łące, na plaży, w ogrodzie.


Bocian (autor: Tadeusz Mioduszewski)

Chodzi bocian po łące
i żabom klekoce
Przykrywajcie dobrze brzuszki
idą zimne noce

Tu macie – trzy piórka
zróbcie z nich pierzynkę
Rozgrzejcie zimne nóżki
zdrzemnijcie się krzynkę

Ja niebawem wrócę
Tylko zima minie
Kiedy pierwsze koćki
zawisną na wierzbie

Mrówki (autor: Tadeusz Mioduszewski)

Pochyleni nad mrowiskiem
policzymy mrówki wszystkie.
Lecz zabrakło nam paluszków,
a tu nowe idą dróżką.
Niosły igły – będą szyły
lasu dróżki z całej siły.
Postawią wnet wielkie kopce
Pod najbliższym stąd jałowcem.

Bądź łaskawy (autor: Tadeusz Mioduszewski)

Wychylają się trawy,
bądź dla trawy łaskawy.
Rozwijają się mlecze,
pomóżmy im w ucieczce.
Niechaj zamienią się w kule,
dmuchnijmy na nie czule.
Niechaj się rozbiegną,
na gwiazdę trafią
choćby jedną.

Pozwólmy dzieciom pobawić się w ich własnym, zaczarowanym świecie fantazji, nie narzucając naszych stereotypów myślenia i działania. Zadbajmy tylko o ochronę środowiska, nauczmy dziecko obserwacji piękna otaczającego go świata przyrody.


Rozwiązanie konkursu: tomik wierszy, o który pytaliśmy ostatnio nosi tytuł „Nad Śniardwami… Nad Wigrami” – jego autorem jest Włodzimierz Scisłowski. W kolejnym „Bączku książkowym” artykuł „Książka, dziecko i władza – o stawianiu dziecku „granic”.

Dodaj komentarz