„Transformers. Wiek zagłady” w cyklu „Przedpremierowo”

Materiały prasowe.

Wersję „Transformers” po tuningu ocenia dziennikarz Artur Cichmiński. Najnowsza część historii o Autobotach i Decepticonach wejdzie na ekrany kin już w najbliższy piątek – 27 czerwca. Czym tym razem zaskoczy widzów reżyser Michael Bay?

Ludzkość próbuje dojść do siebie po wydarzeniach, które miały miejsce w ostatnim czasie. Zarówno Autoboty jak i Decepticony praktycznie zniknęły z naszej planety. Mimo to, nie wszyscy zapomnieli o ich istnieniu. Grupa naukowców i biznesmenów stara się jak najwięcej dowiedzieć o technologii Transformersów, co często popycha ich do przekraczania granic, których nigdy nie powinni naruszać. Tymczasem na Ziemię powracają Decepticony i ponownie rozpoczyna się walka dobra ze złem (opis dystrybutora).

Optimus Prime, materiały prasowe.
Optimus Prime, materiały prasowe.

Od premiery pierwszej kinowej wersji „Transfomers” Michaela Bay’a upłynęło 7 lat. Wszystkie kolejne filmy o robotach z kosmosu wyszły spod ręki reżysera takich filmów jak „Twierdza”, Armageddon”, „Pearl Harbor”. Bay i tym razem trzyma poziom. – Czwarta część jest bardzo dobra, na poziomie pierwszej i trzeciej. Dwójka wyłamuje się z tego porównania, była pomyłką – zaznacza Artur Cichmiński. Dziennikarz przypomina, że w najnowszym filmie nie zobaczymy aktorów z poprzednich części. Shia LaBeouf porzucił „Transformers” dla nieco odważniejszych projektów… Jego miejce próbuje zająć Marky Mark, czyli Mark Wahlberg. Zestaw aktorów w obsadzie pozwala przewidzieć, że i tym razem w „Transformers” pojawi się wątek miłosny. Prócz wymiany aktorów, tunig przeszły też Autoboty. Są niby te same, ale jakby trochę lepsze, nowocześniejsze.

Nicola Peltz w roli Tessy Yeager.
Nicola Peltz w roli Tessy Yeager.

Podobnie jak w trzeciej części, twórcy filmy cofają się do zamierzchłych czasów. Mamy tu i współczesne Autoboty, i praprapra-Autoboty, które dbały niegdyś o ład i porządek w galaktyce. To, co łączy wszystkie części, pozostaje niezmienne. – Zwroty akcji i efektowna rozwałka robią wrażenie, tak jak niezwykła dbałość o szczegóły, detale – podkreśla dziennikarz. W tej części scenariusz może wydać się nawet nieco zawiły, co świadczy raczej na korzyść filmu, który dzięki temu dostarcza sporo zaskoczenia. – Świetnie się go ogląda, nie tylko ze względu na efekty, ale i pod kątem samej historii – twierdzi Artur Cichmiński, dodając jednak, że pewne schematy muszą się powtórzyć, ale mimo wszystko film jest interesujący.

Transformers4_2Bay efektownie przeniósł popularny komiks na ekran kinowy. „Wiek zagłady” został zrealizowany w znanej konwencji teledysku. – Jest przestylizowany, kolorowy, ociekający seksem, testosteronem, machos i dobrą zabawą. Spełnia wszystkie wymogi kina rozrywkowego. Prawie trzy godziny w kinie spędzić można z przyjemnością – zaznacza dziennikarz.

Transformers4_1Fenomenalny Stanley Tucci nie zawodzi. – Scena w windzie przejdzie do historii – sądzi Cichmiński, podkreślając, że Tucci to aktor odnajdujący się w każdej konwencji, gdy inni obecni są na ekranie tylko ciałem. Ta uwaga dotyczy również Marka Wahlberga. Artur Cichmiński wysoko ocenia również sceny z udziałem ludzi, które zapierają dech w piersiach, także od strony kaskaderskiej, np. akcja w Hongkongu.

W filmie dla dużych i małych chłopców pojawi się sporo nowości, nawet dino-Transformers. Dla fanów serii nowa część powinna przypaść do gustu. Brakować im zapewne będzie osobowości LaBeoufa, ale Wahlberga też można polubić. Warto pamiętać, że najnwosza część „Transformers” to reboot, więc 5 i 6 produkcja poruszająca tematykę walki robotów z kosmosu to kwestia czasu. Zapowiada się hit wakacji.

Artur Cichmiński w piątek – 27 czerwca będzie gościem audycji w PR 1 Polskiego Radia. Około 20.20 opowie więcej o „Transformers”, „Riwierze dla dwojga” i „Stulatku, który wyskoczył przez okno i zniknął”.

Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).
Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).

Artur Cichmiński, ur. 1972 w Suwałkach. Dziennikarz newsowy, felietonista, komentator wydarzeń branżowych. Przeprowadzał wywiady z kluczowymi postaciami rodzimej sceny oraz ekranu, w tym między innymi z: Robertem Więckiewiczem, Maciejem i Jerzym Stuhrem, Andrzejem Sewerynem, Marcinem Dorocińskim, Markiem Kondratem, Andrzejem Chyrą, Tomaszem Kotem czy Wojciechem Pszoniakiem, a także Agnieszką Grochowską, Sonią Bohosiewicz, Stanisławą Celińską, Magdaleną Cielecką, Joanną Kulig i wieloma innymi. Poza tym wywiadu udzielali mu tacy twórcy polskiego kina jak: Agnieszka Holland, Andrzej Wajda, Wojciech Marczewski, Juliusz Machulski, Janusz Majewski, a także Patryk Vega, Wojciech Smarzowski czy Janusz Morgenstern oraz wielu, wielu innych.

Oprócz poszukiwania i redagowania newsów dotyczących rodzimej branży filmowej, rozmów z jej przedstawicielami, zajmuje się również realizacją reportaży z planów filmowych, uroczystych premier oraz festiwali filmowych. Wśród ostatnio odwiedzonych planów była chociażby „1920. Bitwa warszawska” Jerzego Hoffmana, „Róża” oraz „7 dni” Wojciecha Smarzowskiego, „Lęk wysokości” Bartka Konopki czy „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć” Patryka Vegi, a także „W ciemności” Agnieszki Holland.

Jako ekspert i komentator zapraszany jest do stacji telewizyjnych: Superstacja, Polsat, TVP Info, TVP Kultura. Krytyk w magazynie Qadrans Qltury. Również gość specjalny w studiach: radiowej Trójki, radiowej Czwórki czy radia Roxy Fm i Tok Fm. Oprócz portalu Stopklatka.pl publikował również w takich magazynach, jak Cinema, Machina, ale też Activist oraz Hiro.

Dodaj komentarz