EBC osłabił euro

0
84
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net

Zgodnie z oczekiwaniami, EBC utrzymał stopy procentowe na dotychczasowym poziomie, główną na 0,05%, co nie miało zbyt dużego wpływu na notowania. Dość istotne wahania wywołały dopiero komunikat i konferencja prasowa prezesa Mario Draghiego. Dokument pokazał, że bank odnotował pogorszenie sytuacji w strefie euro po ostatnich danych i że nadal jest ryzyko w dół dla prognoz wzrostu.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Tak jak podejrzewaliśmy, EBC powstrzymał się od podejmowania dodatkowych kroków stymulujących, ale wzmocnił nadzieje na zwiększenie skali działań w przyszłości. Bank centralny ogłosił, że będzie pracował nad dodatkowymi instrumentami, które można wykorzystać gdyby perspektywy powrotu inflacji do celu się pogorszyły i wprowadzone już instrumenty nie przyniosły pożądanych skutków. EBC zlecił rozpoczęcie tych prac również innym instytucjom UE, ale nie wyznaczył terminu, do kiedy prace mają zostać ukończone. Po raz kolejny podkreślono, że EBC jest jednomyślny w gotowości do podjęcia dodatkowych działań, jeśli podjęte już decyzje okażą się niewystarczające do osiągnięcia wyznaczonych celów (powrót inflacji w okolice 2%).

Kurs EURUSD odnotował wczoraj silny ruch w dół w reakcji na sygnały z EBC. Kurs przebił na chwilę 1,24 i osiągnął najniższy poziom od sierpnia 2012 (ok.1,236), ale na koniec dnia był blisko 1,242. Dziś na otwarciu EURUSD waha się nieco poniżej 1,24. Po południu poznamy miesięczne dane z rynku pracy USA. Odczyt wrześniowy wyraźnie przekroczył oczekiwania.

Inwestorzy i tym razem zapewne liczą na pozytywną niespodziankę po tym jak raport ADP przebił prognozy, a subindeks zatrudnienia indeksu ISM dla przemysłu pokazał odbicie. Kolejne pozytywne dane mogą jeszcze bardziej wzmocnić dolara. Kurs przebił wsparcie na 1,246, a kolejny ważny poziom jest dopiero na 1,226.

Kursy EURPLN oraz USDPLN kontynuowały w pierwszej części sesji spadki zainicjowane po środowej zaskakującej decyzji RPP. Złoty zyskał do euro również dzięki gołębim sygnałom z EBC – kurs spadł do 4,21. Krajowa waluta znacznie jednak straciła do dolara – w wyniku silnego spadku EURUSD, USDPLN odbił z powrotem do ok. 3,40 z 3,365.

Czeski bank centralny utrzymał stopy procentowe bez zmian i pozostawił dolną granicę dla kursu EURCZK na 27,0. Już miesiąc temu bank wskazywał, że widzi ryzyko dla wzrostu i inflacji z powodu pogorszenia sytuacji w strefie euro, ale mimo to nie zdecydował się na żadne dodatkowe kroki. Kolejny rekord słabości do dolara odnotował rubel – USDRUB osiągnął wczoraj ok. 46,4, a dziś rano przebił na moment 48. Dzisiaj na otwarciu EURPLN jest blisko 4,22, a USDPLN na 3,40. Złoty pozytywnie zareagował w zeszłym tygodniu na decyzję banku centralnego Japonii i na wczorajszą sugestię EBC, że możliwe jest dalsze poluzowanie polityki pieniężnej w strefie euro. Jeśli dzisiejsze dane z USA rozczarują, to odsunięcie momentu pierwszej podwyżki stóp Fed może dodatkowo wesprzeć złotego do euro, a być może również do dolara, ponieważ w takim scenariuszu EURUSD mógłby wzrosnąć.

Na krajowym rynku stopy procentowej czwartkowa sesja była bardzo dynamiczna. Rentowności obligacji i IRS kontynuowały od samego początku dnia wzrosty wywołane środową decyzją RPP i w szczytowym momencie rosły o kolejne 5-10 pb po tym jak w środę odbiły o ok. 10 pb na całej długości krzywej.

Ostatecznie, dzięki gołębiej retoryce EBC stawki IRS zakończyły dzień tylko nieznacznie powyżej środowego zamknięcia, a 5- i 10-letnie benchmarki odrobiły niemal całość strat. Środowa niespodziewana decyzja RPP wywołała bardzo wyraźną reakcję na rynku pieniężnym – WIBOR-y od 1 do 12 miesięcy wzrosły o 6-11 pb, najmocniej w przypadku stawki najkrótszej, najsłabiej dla najdłuższej. Dziś poznamy miesięczne dane z rynku pracy USA, więc wahania na rynku mogą pozostać podwyższone. Nadal sądzimy, że IRS i rentowności pozostaną blisko bieżących poziomów w oczekiwaniu na przyszłotygodniowe dane o krajowej inflacji.

Nasza prognoza CPI jest poniżej konsensusu, co powinno ponownie ożywić oczekiwania, że RPP obniży jeszcze stopy procentowe, co z kolei powinno powstrzymywać polski rynek przez wyraźniejszym osłabieniem, a być może dać nawet impuls do pewnego umocnienia obligacji.

Ministerstwo Finansów sprzedało wczoraj obligacje za prawie 4,5 mld zł (górna granica planowanej oferty wynosiła 4 mld zł). Ze sprzedaży 10-letniego benchmarku DS0725 resort pozyskał 1,05 mld zł (przy popycie ok. 3,9 mld zł i rentowności 2,669%). Uplasowano także WZ0124 za 1,65 mld zł i WS0428 za 35 mln zł.

Leave a Reply