
Od początku czwartkowej sesji notowania na globalnym rynku przebiegały w dość spokojnej atmosferze. Indeksy giełdowe w Europie wahały się blisko środowego zamknięcia, a euro nieco zyskało do dolara. W przypadku brytyjskiego funta w dalszym ciągu widoczny był wpływ bardziej gołębiego od oczekiwań Raportu o Inflacji opublikowanego przez Bank Anglii, ale wahania tej waluty nie miały już zbyt dużego przełożenia na inne kursy.
Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych
Największy wpływ na krajowy rynek miały wczoraj dane z polskiej gospodarki. Stopa inflacji obniżyła się w październiku mocniej od oczekiwań, do -0,6% r/r. Spadek CPI wciąż wynika w znacznej mierze z obniżających się cen żywności i paliw, ale inne sektory również pokazują całkowity brak wzrostowej presji na ceny, a perspektywa wzrostu inflacji pozostaje odległa. Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii obniżyła się, jak wynika z naszych szacunków, do 0,2% r/r, najniższego poziomu od ośmiu lat.
Ścieżka inflacji na kolejne miesiące wciąż przesuwa się w dół w stosunku do poprzednich prognoz i obecnie oceniamy, że dynamika CPI pozostanie poniżej zera do końca I kw. 2015.
Wrześniowe dane o bilansie płatniczym, mimo poprawy dynamiki eksportu i importu (której źródłem był w dużym stopniu efekt dni roboczych), wskazują, że trend wzrostowy w handlu zagranicznym stopniowo słabnie pod wpływem pogorszenia koniunktury w strefie euro.
Członek RPP Andrzej Kaźmierczak powiedział wczoraj przed danymi o inflacji, że nie widzi oznak gwałtownego spowolnienia gospodarczego, które uzasadniałoby dalsze luzowanie polityki pieniężnej. Ścieżka PKB w każdej kolejnej z ostatnich projekcji NBP była rewidowana w dół i jeśli trend ten się utrzyma, wtedy jego zdaniem oczywiście należałoby jeszcze obciąć stopy. Nie widzi on jednak takiej potrzeby jeszcze teraz, skoro wg listopadowej projekcji tempo wzrostu gospodarczego ma się utrzymać blisko 3% w tym i przyszłym roku, a w 2016 przyspieszyć do 3,3%.
W jego ocenie obniżanie stóp w obecnych warunkach i przy ostatnich prognozach byłoby przejawem nadmiernej nerwowości. Poza tym, oczekując inflacji powyżej 1% w 2015, kolejna obniżka stóp zwiększa ryzyko odejścia od polityki utrzymywania dodatniej realnej stopy procentowej. Podobnie jak Elżbieta Chojna-Duch, Kaźmierczak jest zwolennikiem zachowania pola manewru w polityce pieniężnej na wypadek wyraźnego pogorszenia sytuacji. Naszym zdaniem głębsza i dłuższa od prognoz deflacja pomoże zmienić poglądy przynajmniej niektórych członków Rady dot. oceny sytuacji gospodarczej. Wydaje nam się, że te dane o CPI zwiększają szansę na to, że RPP obetnie stopy na najbliższym posiedzeniu w grudniu, zwłaszcza, jeśli najbliższe dane o aktywności gospodarczej będą nienajlepsze.
Kurs EURUSD odbił wczoraj nieznacznie, do 1,248 z 1,244. W pewnym stopniu ruch ten mógł wynikać z kolejnych słabszych od prognoz danych z rynku pracy USA, tym razem o wzroście liczby nowych bezrobotnych. W nocy dolar umocnił się wobec głównych walut, szczególnie do jena, co miało również wpływ na notowania do euro. Dziś rano EURUSD jest blisko 1,244. Od początku dnia publikowane będą ważne dane, które mogą mieć wyraźny wpływ na notowania – od wstępnych szacunków PKB, przez październikową inflację w strefie euro, po ważne dane z USA.
Zakres wahań kursu zawęża się od pierwszego tygodnia listopada, co sugeruje, że wkrótce może nastąpić silniejszy ruch. Kurs EURPLN zanotował wczoraj wyraźny wzrost powyżej 4,23 z ok. 4,22 na otwarciu (w nocy dotarł do 4,24, najwyżej od marca). Choć dane o deficycie na rachunku obrotów bieżących były wyraźnie lepsze od oczekiwań rynkowych, inwestorzy skupili się na zaskakująco niskiej inflacji, która (tak jak zakładaliśmy) rozbudziła nadzieje na obniżkę stóp w grudniu. Tak jak na koniec poprzedniego tygodnia wahania na polskim rynku były podwyższone z powodu czynników globalnych, tak tym razem dzienne wahania mogą być większe z powodu czynników krajowych. Dziś bowiem poznamy pierwszy szacunek polskiego PKB za III kw. Spodziewamy się spowolnienia do 2,8% r/r (blisko konsensusu) z 3,3% r/r i taki „gołębi” odczyt może mieć wpływ na rynek. Tym razem jednak niepewność związana z odczytem jest większa niż zwykle, ponieważ jest to pierwsza kwartalna publikacja wg nowej metody (ESA2010). Ważne poziomy dla EURPLN to 4,20 i 4,24. Kolejny opór to 4,26.
Na krajowym rynku stopy procentowej IRS i rentowności obligacji spadły o prawie 10 pb na całej długości krzywych w reakcji na dane o inflacji. Spodziewaliśmy, że CPI może zaskoczyć w dół, ale skala niespodzianki była jeszcze większa niż przypuszczaliśmy.
Stawki WIBOR od 1 do 12 miesięcy pozostały wczoraj stabilne. Koniec tygodnia może obfitować w podwyższone związku z publikacją ważnych danych.











