
Od początku piątkowej sesji notowania na globalnym rynku przebiegały w dość spokojnej atmosferze. Dane o wstępnym PKB za III kw. w strefie euro były nieco lepsze od oczekiwań, ale nie na tyle, aby wywołać silniejsze ruchy. Dopiero znacznie lepsze od prognoz dane o październikowej sprzedaży detalicznej w USA zainicjowały wyraźniejsze umocnienie dolara wobec głównych walut oraz osłabienie obligacji na rynkach bazowych.
Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych
Tak jak w czwartek, w piątek największy wpływ na złotego i polski dług miały jednak dane z kraju. Wzrost PKB w III kw. wyniósł 3,3% r/r, znacząco powyżej oczekiwań (konsensus rynku i nasze oczekiwania wynosiły 2,7-2,8% r/r). Dane za poprzednie 6 kwartałów zostały zrewidowane znacząco w górę, w tym PKB za II kw. 2014 podwyższono do 3,5% r/r (z 3,3% r/r wcześniej szacowanych). Dane kwartalne wyrównane sezonowo pokazały przyśpieszenie w III kw. 2014 do 0,9% (z 0,7% w II kw. 2014).
Publikacja wstępnego PKB za III kw. nie zawiera informacji o strukturze wzrostu, dlatego też trudno dokładnie ocenić co wywołało tę niespodziankę. W naszej ocenie wynikało to z dwóch czynników. Po pierwsze był to wynik zmian metodologicznych (pierwsza publikacja danych wg ESA 2010). Po drugie to prawdopodobnie wynik silniejszego od oczekiwań wzrostu inwestycji, co sygnalizowały m.in. lepsza od oczekiwań sytuacja na rynku pracy oraz zaskakująco silny wzrost kredytów dla sektora przedsiębiorstw. Jeśli chodzi o perspektywy polityki monetarnej, piątkowe dane o wzroście PKB osłabiły efekt czwartkowej publikacji danych o inflacji oraz osłabiają oczekiwania na grudniową redukcję stóp przez RPP (warto pamiętać, że na ostatnim posiedzeniu Rada zasygnalizowała, że większe znaczenie przykłada do danych o PKB niż CPI).
Po tych danych pojawiły się wypowiedzi przedstawicielek RPP, chłodzące oczekiwania na cięcie stóp w grudniu. Elżbieta Chojna-Duch powiedziała, że w przyszłym miesiącu Rada może kontynuować politykę „wait-and-see”. Również Anna Zielińska-Głębocka powiedziała, że teraz RPP może obserwować gospodarkę. Jej zdaniem, szanse na cięcie stóp w grudniu wynoszą 50%. Podkreśliła, że z jednej strony dane o PKB wskazują, że spowolnienie tempa wzrostu PKB jest nieznaczne, ale z drugiej strony inflacja nie wróci do celu w najbliższych latach. Dlatego dla niej przed następną decyzją ważne będą jej zdaniem dane z Europy oraz krajowy wskaźnik PMI.
Kurs EURUSD odbił lekko w piątek w reakcji na niezłe dane o wstępnym PKB w III kw. w strefie euro. Ruch ten został jednak z nawiązką odwrócony po lepszych od oczekiwań danych o sprzedaży detalicznej z USA. Kurs spadł szybko do 1,24, ale na koniec krajowej sesji wahał się powyżej tego poziomu. Nie był to jednak koniec znacznych wahań, bo w trakcie sesji w USA euro ponownie zaczęło się szybko umacniać do dolara i kurs osiągnął dziś nad ranem ok. 1,258.
Tym samym, EURUSD wybił się górą z wąskiego pasma konsolidacji (1,24-1,25), w którym przebywał od początku ubiegłego tygodnia, co zwiększa szanse, że w najbliższym czasie euro może jeszcze nieco zyskać do dolara. Dziś rano EURUSD jest blisko 1,253. Jedyne istotne dane jakie zostaną dziś opublikowane to popołudniowe dane o produkcji przemysłowej w USA.
Kursy EURPLN i USDPLN spadły w piątek dzięki dużo lepszym od oczekiwań wstępnym danym o polskim PKB za III kw. Złoty umocnił się do 4,224 za euro oraz 3,39 za dolara (ok. grosz niżej, niż przed danymi). W przypadku EURPLN nie zaszły duże zmiany w ciągu weekendu, za to USDPLN spadł do 3,36 dzięki wzrostowi EURUSD.
Niewielka liczba publikowanych dziś danych – oraz istotność odczytów zaplanowanych na kolejne dni tego tygodnia – przesądzi wg nas o tym, że jeszcze dziś EURPLN pozostanie w przedziale 4,20-4,24. Na krajowym rynku stopy procentowej koniec tygodnia był dość zmienny, tak jak sądziliśmy. Wyraźna pozytywna niespodzianka ze strony danych o polskim PKB pchnęła rentowności obligacji i IRS w górę o 10 pb bezpośrednio po krajowym odczycie. Na koniec sesji były one blisko sesyjnego maksimum. Stawki WIBOR od 1 do 12 miesięcy nie uległy zmianie.
Po sporej niespodziance ze strony PKB inwestorzy będą uważnie analizować nadchodzące miesięczne wskaźniki aktywności ekonomicznej, w poszukiwaniu wskazówek nt. perspektyw polityki pieniężnej. Nasza prognoza produkcji przemysłowej jest powyżej konsensusu, co oznacza ryzyko dalszej korekty na rynku stopy procentowej. Dane mogą być jednocześnie lekko pozytywne dla polskiej waluty, chociaż z drugiej strony złoty może pozostać pod presją ryzyka geopolitycznego w regionie. Wskaźniki aktywności gospodarczej w strefie euro (wstępne PMI, niemiecki ZEW) będą również ważne, wpływając na oczekiwania rynkowe nt. perspektyw wzrostu gospodarczego w Europie i w Polsce.
Na początku tygodnia na nastrojach inwestorów mogą się również odbić wyniki wczorajszych wyborów samorządowych. Wg wskazań „exit polls” PiS wygrało wybory do sejmików wojewódzkich z poparciem 31,5%, na PO zagłosowało 27,3% wyborców, na PSL 17%, a na SLD ok. 9%. Frekwencja wyniosła 46,4%. Na razie nie są znane dane z Państwowej Komisji Wyborczej, ponieważ ze względu na awarię systemu opóźniono ich publikację do godz. 9:15. Gdyby wyniki sondaży się potwierdziły, byłaby to pierwsza wygrana PiS od siedmiu lat.











