W tym tygodniu uwaga na PKB i dane inflacyjne

biznes_dialog
Fot. zcool.com.cn
Fot. zcool.com.cn
Fot. zcool.com.cn

Koniec tygodnia przyniósł pogorszenie nastrojów na globalnym rynku. Presję na ryzykowne aktywa wywierały doniesienia NATO wskazujące na rosnącą aktywność rosyjskiego wojska w pobliżu granicy z Ukrainą. Po południu poznaliśmy z kolei nieco gorsze od oczekiwań miesięczne dane z rynku pracy w USA. W październiku liczba nowych etatów poza rolnictwem przyrosła słabiej niż się spodziewano.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Z drugiej strony, wrześniowy odczyt został nieco zrewidowany w górę, a stopa bezrobocia nieoczekiwanie spadła w ubiegłym miesiącu. Chociaż wydźwięk tych publikacji był mieszany, to wywarły one jednak dodatkową presję na indeksy giełdowe, ale wsparły lekko euro w relacji do dolara na koniec tygodnia oraz amerykański rynek długu (rentowność 10L UST obniżyła się ponownie w kierunku 2,30%).

Katalonia opowiedziała się za uzyskaniem niepodległości w nieformalnym referendum w niedzielę. Po wynikach głosowania prezydent Katalonii Mas zadeklarował, że będzie starał się o przeprowadzenie referendum zgodnego z prawem, aby jego wyniki były wiążące. Trwający konflikt pomiędzy Katalonią a rządem w Madrycie może ciążyć wycenie hiszpańskich obligacji. Agencja ratingowa Moody’s podwyższyła perspektywę ratingu Węgier do stabilnej z negatywnej. Moody’s utrzymał rating dla tego kraju na poziomie Ba1. W komentarzu napisano, że węgierska gospodarka wykazuje oznaki stabilizacji po siedmiu latach bardzo słabego wzrostu.

Adam Glapiński z RPP uważa, że stopy procentowe są na wystarczająco niskim poziomie. Groźba recesji w perspektywie 4 kwartałów lub gwałtowny napływ kapitału krótkoterminowego to czynniki, które skłoniłyby członka Rady do zmiany stanowiska i poparcia obniżki stóp procentowych. Glapiński dodał, że żaden z tych elementów nie jest jednak sygnalizowany przez projekcję. Natomiast Elżbieta Chojna-Duch z RPP powiedziała, że w listopadzie za decyzją o utrzymaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie zdecydowały dwa czynniki: perspektywa „stosunkowo stabilnego tempa wzrostu PKB oraz chęć pozostawienia dostępnych instrumentów na przyszłość RPP na wypadek materializacji nieprzewidzianych zaburzeń w gospodarce globalnej lub krajowej.

Członkini Rady wskazała, że z punktu widzenia następnych decyzji RPP kluczowe będą kolejne dane makroekonomicznych z polskiej gospodarki (m.in. PKB za III kwartał, dane o produkcji, PMI). Dodała, że „w Radzie nie ma żadnego rozłamu, odbywa się poważna dyskusja”. W naszej ocenie czynniki fundamentalne wskazują, że jest jeszcze miejsce na obniżki stóp. Podtrzymujemy naszą prognozę, że stopa referencyjna osiągnie poziom 1,75% w tym cyklu łagodzenia polityki pieniężnej.

Kurs EURUSD wahał się od początku dnia w pobliżu 1,24 w oczekiwaniu na dane z USA. Chociaż odczyt z rynku pracy miał mieszany wydźwięk, to ostatecznie euro umocniło się nieco do dolara na koniec tygodnia, kurs osiągnął 1,242. W czasie sesji azjatyckiej kontynuowane było osłabienie amerykańskiej waluty i dziś na otwarciu kurs EURUSD znajduje się nieco powyżej 1,247. Kontynuacja piątkowego trendu na EURUSD może wygenerować ruch kursu nieco powyżej 1,25.

Kurs EURPLN wzrósł z 4,215 do ok. 4,23 w piątek w wyniku słabego nastroju w regionie po niepokojących informacji ze wschodu Europy. Tymczasem, bank centralny Rosji zebrał się na nadzwyczajnym posiedzeniu, po którym poinformował, że gotowy jest w każdej chwili zwiększyć skalę interwencji oraz bronić rubla przed dalszym osłabieniem też za pomocą innych środków. Zapewnienia te powstrzymywały w piątek USDRUB przed wzrostami. Trend wzrostowy kursu nadal jest jednak silny, więc przewidywanie punktu zwrotnego jest niezwykle trudne. Warto jednak zauważyć, że cofnięcie się kursu od rekordowego szczytu na koniec minionego tygodnia było największe w ostatnich dziewięciu tygodniach wzrostów kursu. Może to być pierwszy sygnał, że trend wzrostowy powoli słabnie.

Na krajowym rynku stopy procentowej piątek, tak jak się tego spodziewaliśmy, obfitował w dość silne wahania. Od początku dnia rentowności obligacji i stawki IRS notowały dalsze wzrosty, nawet o kolejne 10 pb. W drugiej części dnia miało jednak miejsce równie nagłe odreagowanie, i podobnie jak dzień wcześniej, rynek zamknął się tylko nieco powyżej ostatnich poziomów z poprzedniej sesji. Stawki WIBOR od 3 do 12 miesięcy wzrosły w piątek o 1 pb.

Ze względu na wtorkowe święto, płynność na polskim rynku finansowym na początku tygodnia będzie znikoma. Jednak w dwóch ostatnich dniach tygodnia pojawią się bardzo ważne dane. Oczekujemy pogłębienia deflacji w październiku do -0,5% r/r oraz spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego w III kwartale poniżej 3% (podobne tempo wzrostu prawdopodobnie zostanie utrzymane również w IV kwartale). Takie informacje będą wspierały naszą prognozę, zakładającą, że możliwe jest jeszcze złagodzenie polityki pieniężnej. Możliwa jest więc korekta ostatniej wyprzedaży na rynku obligacji. Po ostatnich danych sugerujących hamowanie europejskiej gospodarki, kolejne słabe odczyty ze strefy euro mogą wspierać oczekiwania, że EBC w końcu rozpocznie dodatkowe działania stymulujące.

Dodaj komentarz