MFW obniża prognozy globalnego wzrostu

0
111
wykres_biznesplan
Ilustr. www.freedigitalphotos.net
Ilustr. www.freedigitalphotos.net
Ilustr. www.freedigitalphotos.net

Braku publikacji ważnych danych, dzień wolny od handlu w USA i perspektywa czwartkowej decyzji EBC ograniczyły skalę wahań na globalnym rynku na początku nowego tygodnia.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Poniedziałkowa sesja przebiegała w dość spokojnej atmosferze – indeksy giełdowe pozostawały w pobliżu piątkowego zamknięcia, waluty regionu CEE były dość stabilne, a euro zyskało nieznacznie do dolara. Niewielkie zmiany nastąpiły też w przypadku EURCHF, który po zeszłotygodniowym spadku wahał się wczoraj blisko 1,0. Znaczące wzrosty indeksów giełdowych w Azji (Nikkei 225 wzrósł o ponad 2%) to m.in. efekt nieco lepszych danych z Chin; wzrost PKB za IV kw. 2014, dane o produkcji i sprzedaży detalicznej przewyższyły oczekiwania rynkowe.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) w styczniowym raporcie World Economic Outlook obniżył prognozy globalnego wzrostu PKB do 3,5% w 2015 r. (z 3,8% prognozowanych w październiku) i do 3,7% w 2016 r. (z 4,0% r/r). Fundusz szacuje, że wzrost PKB na świecie wyniósł 3,3% w 2014 r. W komentarzu do nowych prognoz napisano, że rewizja odzwierciedla zmianę oceny perspektyw dla Chin, Rosji, strefy euro i Japonii, a także wynika ze słabszego wzrostu niektórych gospodarek eksportujących ropę (w związku ze znaczącym spadkiem ceny tego surowca). Jedyną gospodarką, dla której prognozy podniesiono to Stany Zjednoczone. MFW przewiduje, że wzrost PKB w USA wyniesie 3,6% w 2015 r. (wobec 3,1% wcześniej prognozowanych) i 3,3% w 2016 (vs 3,0%).

Kurs EURUSD wzrósł wczoraj do 1,163 z 1,155 na otwarciu w wyniku odreagowania ostatnich silnych spadków. Pomimo tego ruchu, w notowaniach nie zaszły znaczne zmiany i kurs wciąż jest blisko najniższego poziomu od listopada 2003. Dziś na otwarciu EURUSD jest nieznacznie poniżej 1,16. Początek tygodnia był dość spokojny, ale wahania mogą dziś wzrosnąć w reakcji na dane z Niemiec. Odczyt indeksu ZEW nie powinien jednak zainicjować trwalszych ruchów dwa dni przed decyzją EBC i sądzimy, że kurs pozostanie w przedziale 1,145-1,172.

Kursy EURPLN i USDPLN poruszały się w wczoraj w trendzie bocznym, pierwszy wahał się blisko 4,31, drugi w okolicy 3,72. Na podwyższonym poziomie utrzymał się też CHFPLN – blisko 4,30. W regionie, forint i rubel zyskały odpowiednio do euro i dolara – kurs EURHUF obniŜył się do 318 z 320, a USDRUB przejściowo do 64,05 z 65,65. Dzisiaj rano EURPLN jest blisko 4,33, a USDPLN w pobliżu 3,74. Nie sądzimy by dane z rynku pracy miały istotny wpływ na złotego. Ważniejsze będą sygnały z zagranicy, gdzie uwaga skupi się na niemieckim indeksie ZEW.

Uważamy, że jedynym czynnikiem, który w najbliższym czasie mógłby istotnie umocnić krajową walutę jest decyzja EBC. Na krajowym rynku stopy procentowej IRS i rentowności długu nie uległy znacznym zmianom, odnotowano jedynie pewne wzrosty na długim końcu (o 2 pb dla IRS i 4 pb dla obligacji).

Stawki WIBOR od 1 do 6 miesięcy spadły o 1 pb. Dziś Ministerstwo Finansów poda szczegóły dotyczące czwartkowej aukcji. Sądzimy, że w ofercie znajdą się obligacje z krótkiego końca i środka krzywej, a wartość oferty nie będzie znacząco odbiegała od planowanego poziomu 5-9 mld zł. Warto przypomnieć, że dzień rozliczenia czwartkowej aukcji przypada w dniu wykupu obligacji WZ0115 i płatności odsetkowych od obligacji serii WZ – łącznie na rynek wpłynie ok. 7,5 mld zł. Ten czynnik, obok bieżącej sytuacji rynkowej, powinien wspierać dość solidny popyt na aukcji.

Członkini RPP, Anna Zielińska-Głębocka, powiedziała wczoraj, iż dynamiczne zmiany zachodzące w ostatnim okresie na rynku mogą skłonić Radę do zastosowania strategii „wait-and-see” w najbliższych miesiącach. Podkreśliła, że RPP analizuje wpływ wielu czynników. Jej zdaniem, „trudno powiedzieć” czy obniżka stóp jest bardziej prawdopodobna w lutym czy marcu. Prezes NBP powiedział natomiast wczoraj, że „szczyt deflacji mamy prawdopodobnie za nami”. Marek Belka uważa, że spadki cen sprzyjają luzowaniu polityki pieniężnej, ale z kolei zawirowanie na rynku walutowym oddala cięcie stóp. Wg naszych prognoz, ujemny CPI osiągnie jeszcze nawet ok. 1,5% r/r, co zaskoczy bankierów centralnych i przesądzi o obniżce stóp procentowych, prawdopodobnie w marcu.

Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju obniżył swoją prognozę wzrostu PKB Polski w 2015 do 3,0% z 3,3% oczekiwanych we wrześniu. My oczekujemy wzrostu w tempie 3,2%. Dziś o godz. 14 GUS opublikuje dane o zatrudnieniu i płacach w sektorze przedsiębiorstw. Spodziewamy się kontynuacji wzrostu zatrudnienia (nasza prognoza 0,9% r/r, mniej więcej zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi) i umiarkowanego wzrostu płac (nasza prognoza na 2,6% r/r jest poniżej konsensusu rynkowego).

Leave a Reply