Dziś dane z krajowego rynku pracy

0
37
praca_zespolowa_krawaty
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net
Fot. www.freedigitalphotos.net

Nowy tydzień waluty CEE rozpoczęły od wyraźnego umocnienia, ceny akcji w Europie i rentowności długu na rynkach bazowych od zauważalnych wzrostów, a euro od odrobienia części strat do dolara.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Na dwa dni przed posiedzeniem FOMC inwestorzy postanowili być ostrożni w dalszym wycenianiu szans na to, że komunikat i konferencja prasowa Fed przybliżą pierwszą podwyżkę stóp procentowych w USA, co było widać w szczególności na rynku EURUSD i walut z rynków rozwijających się. Do schłodzenia oczekiwań na jastrzębie sygnały z FOMC przyczyniły się popołudniowe dane z USA. W lutym produkcja przemysłowa wzrosła słabiej od prognoz, a poza tym w dół zrewidowano odczyt styczniowy. Podobnie jak sprzedaż detaliczna, produkcja była słaba na początku roku z powodu m.in. surowej zimy. EBC poinformował wczoraj, iż w pierwszych dniach (9-11 marca) trwania nowego programu skupu aktywów na zakupy obligacji przeznaczył ok. 9,8 mld €.

Bank centralny co miesiąc, do co najmniej września 2016 r., ma skupować aktywa za 60 mld €. Bank Japonii utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie i poziom stymulowania monetarnego na 80 bln jenów. Bank zdecydował się natomiast na obniżenie prognoz inflacji.

W styczniu zanotowano nadwyżkę obrotów bieżących 56 mln €, która była wynikiem zaskakująco wysokiego eksportu i niższego od prognoz importu. Poprawa eksportu to prawdopodobnie wynik ożywienia gospodarczego w strefie euro, a słabość importu to głównie efekt niższych cen surowców, a nie słabości popytu krajowego. Dlatego dane zwiększają nasz optymizm odnośnie wzrostu gospodarczego w kolejnych kwartałach, co zwiększa ryzyko w górę dla naszych prognoz wzrostu gospodarczego. Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 0,6% r/r w styczniu i 0,4% r/r w lutym, zgodnie z naszymi szacunkami na podstawie danych o CPI. W kolejnych miesiącach spodziewamy się jej stopniowego wzrostu.

Kurs EURUSD zanotował wczoraj bardzo wyraźne odbicie do 1,062 z 1,047 na otwarciu. Na niekorzyść dolara działały dane o produkcji przemysłowej USA oraz niepewność towarzysząca wynikowi środowego posiedzenia FOMC. Na koniec dnia kurs był nieco poniżej 1,06 i w nocy nie zaszły duże zmiany. Dzisiaj poznamy sporo ważnych danych z Niemiec i USA, które mogą spowodować wzrost wahań, ale nie sądzimy, by na dwa dni przed posiedzeniem FOMC EURUSD zanotował silniejszy wzrost lub spadł poniżej lokalnego minimum na ok. 1,045.

Kursy EURPLN oraz USDPLN od początku dnia poruszały się w trendach spadkowych. Krajowa waluta korzystała z ogólnej poprawy globalnego nastroju, jak też ze schłodzenia oczekiwań na jastrzębie sygnały z FOMC. Dodatkowym wsparciem były styczniowe dane o saldzie obrotów bieżących. Umocnienie zanotowały również inne waluty regionu – forint czy rumuński lej. W nocy złoty był stabilny i dziś rano EURPLN jest blisko 4,13. Dzisiejszej dane z kraju nie powinny mieć tak wyraźnego wpływu na złotego jak wczorajsze. Istotniejsze będą zapewne nastroje globalne. Kurs EURPLN waha się od kilku dni powyżej lokalnego minimum na 4,11 i czeka na impuls, który pchnie go w stronę 4,09 albo w górę do 4,18.

Na krajowym rynku stopy procentowej największe zmiany, tak jak w ostatnich dniach zaszły na środku i długim końcu krzywej obligacyjnej i IRS. Stawki dla 5 i 10 lat rozpoczęły dzień lekko poniżej piątkowego zamknięcia, a w kolejnych godzinach wahały się nieco poniżej poziomów z końca zeszłego tygodnia. Zmiany na rynku były szczególnie widoczne w przypadku obligacji, gdzie rentowności na środku i długim końcu spadły o 4-6 pb. 10-letni benchmark ma nadal jednak problemy, by na dłużej utrzymać się poniżej 2,40% i wczorajszą sesję zakończył blisko tego poziomu.

WIBOR-y od 1 do 12 miesięcy nie uległy wczoraj zmianie. Minister finansów, Mateusz Szczurek, powiedział wczoraj, że deficyt sektora finansów publicznych „będzie bliższy 3,6% niż 3,3%”. Tymczasem resort finansów podał, że po lutym deficyt budżetowy wyniósł 11,3 mld zł, tj. prawie 25% planu. Dochody zostały zrealizowane w 16%, a wydatki w 17%.

Dzisiaj poznamy kolejne dane z Polski, tym razem o płacach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw, które powinny wg nas potwierdzić, że w lutym utrzymała się dobra sytuacja na rynku pracy. Szacujemy, że wzrost płac ogółem nieco spowolnił w wyniku przesunięcia terminu płatności premii w górnictwie, podczas gdy wzrost zatrudnienia pozostał solidny. Uważamy, że pozytywne tendencje na rynku pracy będą wspierały wzrost konsumpcji w najbliższych kwartałach.

Dodaj komentarz