Większość suwalskich radnych nadal nie odpowiada na maile mieszkańców. Kwietniowy „sprawdzian” przeprowadzony przez jedno ze stowarzyszeń uczestniczących w ogólnopolskim programie „Mam Prawo Wiedzieć” przeszło pozytywnie zaledwie 6 osób.
Kontakt z radnymi wciąż jest ograniczony. Okazuje się, że poza paroma wyjątkami, pożądaną i jedyną formą kontaktu są wyłącznie spotkania w trakcie dyżurów – w dodatku nielicznych. Według harmonogramu przyjęć obywateli przez radnych Rady Miejskiej w Suwałkach większość rajców takie dyżury odbędzie zaledwie 4 razy w ciągu tego roku. Kto nie będzie w stanie trafić na dyżur, może skorzystać z maila – ale to tylko rozwiązanie teoretyczne.
Wszystkim radnym zostały przydzielone imienne adresy mailowe, by ułatwić kontakt z ludźmi, którzy chcieliby zgłosić problem, sugestię. Niestety, podobnie jak w poprzednie kadencji, nowi radni z tych maili raczej nie korzystają.
Na pomysł „testów komunikacji” wpadło Stowarzyszenie Kulturalne „Kostroma” z Suwałk. W ubiegłym roku na maila wysłanego do wszystkich radnych odpowiedziało zaledwie 5 osób. W tym roku, już po wyborach samorządowych, a więc po zmianie składu i układu sił radni Rady Miejskiej ponownie ponieśli klęskę w dziedzinie komunikacji elektronicznej. – Tym razem zapytaliśmy radnych o to, jak głosowali i czy w ogóle głosowali przy podjęciu 25 uchwał – tłumaczy Karol Świerzbin ze Stowarzyszenia „Kostroma”.
Wśród osób, które udzieliły odpowiedzi na przesłane pytania, są radni, którzy prowadzą swoje strony internetowe, są aktywni w mediach społecznościowych. Pierwszy na pytania organizacji zareagował Zbysław Grajek. Kolejna odpowiedź napłynęła od Zbigniewa De-Mezera, który poza odpowiedzią przesłał też pewną sugestię. – Proponuję wnieść do Pani Przewodniczącej Rady Miejskiej propozycję dotyczącą zakupu urządzeń do głosowania. Na pewno łatwiej będzie Państwu oraz wszystkim zainteresowanym analizować sposób głosowania poszczególnych radnych – zaproponował. Kolejna odpowiedź nadeszła od Wojciecha Pająka. Bardzo szczegółowej odpowiedzi udzieliła Anna Ruszewska. Radna wskazała, że prócz dyżurów w Urzędzie Miejskim w Suwałkach, spotkać ją można również w Centrum Aktywności Społecznej „Pryzmat” w Suwałkach. Ostatnie maile z odpowiedziami nadeszły od Doroty Jabłońskiej i Zdzisława Przełomca. Sprawdź.
„Test komunikacji” związany był także z innym problemem w Radzie Miejskiej. Głosowanie podczas sesji nie jest imienne. Uchwały zapadają większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowego składu Rady, w głosowaniu jawnym. Tyle że nie wiadomo, który radny jak głosuje (chyba że obrady śledzi się online, co w przypadku większości osób przebywających w tym czasie w pracy nie jest możliwe). Odpowiedzi 6 radnych na pytanie o to, w jaki sposób dotychczas głosowali, nie dają pełnego obrazu sytuacji. W dodatku, co zauważył Karol Świerzbin w trakcie analizy protokołów posiedzeń, radni „wymykają się” z obrad sesji. Liczba głosujących nie jest stała. – Zaniepokoiło mnie to, że radnych brakuje podczas głosowań – dodaje Świerzbin. A skoro głosowanie nie jest imienne, nie można sprawdzić, kto opuścił sesję, a wziął dietę.
Karol Świerzbin skontaktował się w tej sprawie z prezydentem Suwałk i przewodniczącą Rady Miejskiej – Jadwigą Mariolą Szczypiń. Pytanie, które działacz „trzeciego sektora” skierował do prezydenta dotyczyło udostępnienia wideo z sesji. – To był wniosek o nagrywanie sesji i publikowanie tych nagrań w Internecie – przypomina Karol Świerzbin. Według prezydenta takiej możliwości nie ma – rozpowszechnianie wizerunku uczestników sesji Rady Miejskiej w Suwałkach wymaga uzyskania zgody tych osób. Rozwiązaniem może być upowszechnianie nagrania audio. Z propozycją zamieszczania ich w sieci wystąpiła podczas ostatniej sesji radna Anna Ruszewska. A zgodnie z odpowiedzią uzyskaną przez „Kostromę” od przewodniczącej Jadwigi Marioli Szczypiń – „protokoły sesji Rady Miejskiej w Suwałkach zawierają przebieg zarejestrowany na nośniku elektronicznym, stanowiącym załącznik do zbiorów archiwalnych materiałów z obrad”. Z udostępnieniem nagrań audio nie powinno być więc problemu.
Odpowiedzi na wszystkie interpelacje wniesione podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej zostaną udzielone w formie pisemnej. Zapewne już w przyszłym tygodniu okaże się, czy mieszkańcy będą mogli „posłuchać” sesji.
Osoby zainteresowane pracą Rady Miejskiej w Suwałkach mogą znaleźć informacje nie tylko w BIP UM w Suwałkach, ale też na nowej stronie: suwalki.mamprawowiedziec.pl. Jeśli informacji w BIP-ie nie ma, można wnioskować o ich udostępnienie. Warto pamiętać też o tym, że nieudostępnienie informacji na gruncie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej przybiera postać odpowiedzialności karnej.











