Reklama

CPI powyżej prognoz, PKB też?

Data:

- Reklama -
Rys. www.freedigitalphotos.net
Rys. www.freedigitalphotos.net

Pierwsze godziny czwartkowego handlu zapowiadały kolejną w ostatnich dniach sesję z podwyższoną awersją do ryzykownych aktywów i z wyprzedażą na rynkach obligacyjnych. Stopniowo notowania uspokajały się pod wpływem lepszych danych z USA i na koniec dnia europejskie giełdy zdołały wyjść dość wyraźnie nad kreskę, a dług państw z peryferii i rynków bazowych był nieco mocniejszy niż na koniec poprzedniej sesji.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Pozytywnie na nastroje inwestorów mogła też wpłynąć wypowiedź szefa EBC, który stwierdził, że bank centralny będzie realizował program QE zgodnie z zapowiedzią pomimo znacznej poprawy perspektyw wzrostu i inflacji. Poprawy nastrojów nie zakłóciła natomiast wypowiedź ministra finansów Grecji, który powiedział, że co prawda jego kraj zamierza uregulować wszystkie zobowiązania, ale liczy że znaczne płatności przypadające na kolejne miesiące czy lata zostaną rozłożone bardziej w czasie.

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, inflacja CPI odbiła w kwietniu do -1,1% r/r z -1,5% r/r miesiąc wcześniej. Wzrost podaży pieniądza M3 spowolnił do 7,2% r/r z 8,9% r/r w marcu, poniżej oczekiwań. W ujęciu miesięcznym ceny dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,4% m/m czyli najmocniej od kwietnia 2013 r. Wzrost rocznego wskaźnika CPI wynikał przede wszystkim z wyższych cen paliw oraz żywności. Podrożały zwłaszcza owoce i warzywa, najwyraźniej znika efekt embarga nałożonego przez Rosję. Spodziewamy się dalszego wzrostu wskaźnika inflacji w kolejnych miesiącach. Deflacja będzie się jednak utrzymywała do III kw., a na koniec roku zobaczymy 0,6-0,7% r/r, zatem wciąż daleko od celu inflacyjnego RPP. Presję na wzrost CPI wywierać będzie ożywienie wzrostu gospodarczego oraz bardzo niska baza statystyczna. Dane są neutralne dla perspektyw polityki pieniężnej.

Kurs EURUSD kontynuował wczoraj od początku sesji impuls wzrostowy zainicjowany przez ostatnie słabe dane z USA i przez chwilę znalazł się w pobliżu 1,145. Tygodniowa liczba nowych bezrobotnych była nieco niższa od oczekiwań i przyczyniła się do zatrzymania deprecjacji dolara. Na koniec krajowej sesji kurs był blisko 1,14. EURUSD wzrósł w tym tygodniu dość wyraźnie dlatego dzisiaj może pojawić się chęć realizacji części zysków z tego ruchu (na otwarciu EURUSD znajduje się na 1,138). Po południu poznamy ważne dane z USA i sądzimy, że w oczekiwaniu na ten odczyt kurs może pozostawać poniżej wczorajszego maksimum.

Kurs EURPLN spadał wczoraj od początku dnia. Przyczyniło się do tego odrobienie porannych strat przez polski dług, stopniowa poprawa globalnego nastroju i zgodne z naszą prognozą dane o krajowej kwietniowej inflacji. W efekcie, kurs znalazł się poniżej środowego minimum i przebił lekko 4,065. Umocnienie złotego do euro i wzrosty EURUSD pchnęły kurs USDPLN dalej w dół do 3,56. Uważamy, że dzisiejsze publikacje danych makroekonomicznych (PKB za I kw., bilans płatniczy), które potwierdzą przyspieszenie aktywności gospodarczej na początku roku powinny wesprzeć złotego w krótkim terminie, ale o kierunku zmian EURPLN w kolejnych tygodniach decydować mogą nastroje globalne.

Na krajowym rynku stopy procentowej początek sesji był dość nerwowy i rentowności oraz IRS zaczęły ponownie rosnąć chwilę po rozpoczęciu sesji. Kolejne godziny przyniosły odreagowanie dzięki pewnemu uspokojeniu globalnego nastroju i mimo danych o polskiej inflacji, która zaskoczyła rynek w górę. Ostatecznie, krzywa IRS wzrosła jedynie o 1-2 pb, a obligacyjna obniżyła się o 1-2 pb na środku oraz długim końcu krzywej. Wczoraj krajowy rynek pozostał odporny na dane o inflacji. Dzisiaj poznamy kolejną serię danych z krajowej gospodarki, które naszym zdaniem potwierdzą przyspieszanie wzrostu i mogą ograniczać potencjał do wyraźniejszego umocnienia na polskim rynku długu.

Członek RPP, Andrzej Rzońca, powiedział wczoraj, że tempo wzrostu PKB w drugiej połowie roku może osiągnąć 4%. Jest to zgodne z naszą prognozą, oczekujemy takiej dynamiki w IV kw. 2015 r., a w całym roku spodziewamy się wzrostu PKB o 3,6%.

Dziś o godz.10.00 GUS opublikuje szybki odczyt PKB za I kw. 2015 r. Szacujemy, że wzrost gospodarczy przyśpieszył do 3,4% r/r (wobec 3,3% r/r w IV kw. 2014 r.). Naszym zdaniem ryzyko jest asymetryczne w górę, pomimo wysokiej bazy statystycznej. Natomiast o godz. 14.00 NBP opublikuje dane o bilansie płatniczym za marzec i miary inflacji bazowej. Spodziewamy się potwierdzenia pozytywnych trendów w eksporcie, którego wzrost był prawdopodobnie najszybszy od końca 2012 r. W naszej ocenie bilans obrotów bieżących zanotował rekordową nadwyżkę ok. 1,5 mld €, czemu sprzyjał także mocny napływ środków z UE. Szacujemy, że w kwietniu inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 0,4% r/r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępnij:

Reklama

Najczęściej czytane

Przeczytaj więcej
Powiązane

O potrzebach młodzieży – (Nie)Dorzeczne rozmowy w Plazie

Niemal półtora miesiąca po wrześniowym spotkaniu na Bulwarach grono,...

Wrześniowe (Nie)DoRzeczne rozmowy o przyszłości Suwałk

Nowe miejsce – z niedługim stażem działania, ale już...

Koniec boomu na estoński CIT. Dane nie pozostawiają złudzeń

Według Ministerstwa Finansów, w pierwszych czterech miesiącach br. tzw....

Stagnacji w gospodarce na Suwalszczyźnie zostanie poświęcona sesja nadzwyczajna

Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk wystąpił w środę, 31 maja...