Park Naukowo-Technologiczny Polska-Wschód w Suwałkach znów otrzymał wsparcie finansowe suwalskiego samorządu. Podwyższeniu kapitału zakładowego spółki przeciwni byli jednak radni z klubu Prawo i Sprawiedliwość.
– Co z tym fantem zrobić? Przez lata wspieraliśmy szpital dużymi sumami – to przyniosło efekt. Tu pakujemy miliony, a zysku jak nie było, tak nie m, i pytanie – czy kiedykolwiek będzie. Na dzień dzisiejszy mówimy nie i wstrzymujemy się od głosu. Nie godzimy się na finansowanie złych pomysłów – powiedział przed głosowaniem radny Grzegorz Gorlo. Zmiany w budżecie miasta, zakładające dofinansowanie spółki, poparło 14 radnych, 8 wstrzymało się od głosu.
Przed głosowaniem w sprawie Parku Naukowo-Technologicznego wypowiedział się Łukasz Kurzyna, zastępca prezydenta Suwałk. – Park jest instytucją deficytową, został powołany nie dla zysku – zaznaczył już na początku. Kurzyna przywołał sytuację innych instytucji tego typu, opierając swoje wystąpienie na raporcie sporządzonym przez Stowarzyszenie Organizatorów Ośrodków Innowacji i Przedsiębiorczości w Polsce z 2014 roku.
Zastępca prezydenta Suwałk przypomniał, że dopłaty do funkcjonowania PNTPW były celowe. – Wkładaliśmy pieniądze na spłatę kredytu, wkład własny do budowy obiektów parkowych. Były to więc środki na działalność inwestycyjną Parku – wskazał. Łukasz Kurzyna dodał, że parki funkcjonujące w pobliżu Suwałk również otrzymują wsparcie. Według informacji wiceprezydenta Białystok dołoży w tym roku do swojego parku 35,8 mln zł – w tym 8,5 mln na wydatki bieżące, by w ogóle utrzymać tę instytucję. W Ełku samorząd w 2014 roku dołożył 620 tys. do funkcjonowania parku, w tym roku doda kolejne 650 tys. zł na ten cel.
– W naszym przypadku możemy mówić o względnie dobrej sytuacji. Gdy odejmiemy koszty spółki, amortyzacji, koszty kredytu, czy podatek od nieruchomości w wysokości 270 tys. zł, który w tym roku po raz pierwszy PNTPW musi zapłacić, okazuje się, że przychody spółki w 97,8 proc. pokrywają koszty. Jesteśmy blisko zbilansowania działalności, ale nie osiągnięcia zysku – tłumaczył Kurzyna. Nadzieją na poprawę sytuacji Parku Naukowo-Technologicznego Polska-Wschód ma być nowy prezes, Rafał Peszka, który przejmie stery na początku sierpnia 2015 roku.
W tej chwili z powierzchni PNTPW korzysta 45 firm, które zatrudniają w sumie 210 osób. Do grona najemców dołączyła niedawno firma Kruszbet, zajmująca obecnie jedno z laboratoriów. W PNTPW na zagospodarowanie czeka jeszcze laboratorium badania produktu chemicznego. W tym obszarze PNTPW nie różni się od pozostałych ponad 40 parków technologicznych w Polsce. Jak wynika z raportu Stowarzyszenia Organizatorów Ośrodków Innowacji i Przedsiębiorczości parki uzyskują większość swoich dochodów właśnie z czynszu i innych opłat eksploatacyjnych, z działalności szkoleniowo-doradczej. W ostatnich latach coraz rzadziej z grantów i projektów czy sprzedaży lub dzierżawy działek inwestycyjnych.











