Dzisiaj dane o PKB

wykres
Rys. www.freedigitalphotos.net

Większość z publikowanych wczoraj danych z USA była lepsza od prognoz i odczyty te miały największy wpływ na notowania. Drugi szacunek PKB za II kw. wyraźnie przekroczył oczekiwania, a największy wpływ na istotną rewizję w górę miały inwestycje i zapasy, poprawie uległ również eksport netto i konsumpcja prywatna.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Tygodniowa liczba nowych bezrobotnych spadła w stosunku do poprzedniego tygodnia i jedynie niezakończona sprzedaż domów była nieco słabsza od oczekiwań. Dane miały pozytywny wpływ na rynek kapitałowy (bowiem osłabły obawy o istotne spowolnienie globalnej gospodarki) oraz na dolara (bo wrześniowa podwyżka stóp procentowych Fed stała się bardziej prawdopodobna). Ucierpiały za to waluty regionu CEE, które tym razem radziły sobie wyraźnie słabiej niż inne waluty z rynków wschodzących. Szef Europejskiego Funduszu Stabilizującego, Klaus Regling, powiedział wczoraj, że w przypadku greckiego długu możliwe jest wydłużenie jego zapadalności, zawieszenie spłat, ale nie ma możliwości umorzenia zobowiązań. Nawiązał tym samym do stanowiska MFW, który uważa, że dług Grecji jest nie do spłacenia i od jego redukcji Fundusz uzależnia przystąpienie do kolejnego pakietu pomocowego dla tego kraju.

Zdaniem Reglinga, wkład MFW mógłby wynieść do 16 mld €. Dzisiaj zaprzysiężona ma zostać tymczasowa premier Grecji, Vassillika Thanou. Przyspieszone wybory parlamentarne mają się odbyć w przyszłym miesiącu. Kurs EURUSD spadł wczoraj trzeci dzień z rzędu i dzięki danym z USA osiągnął ok. 1,122. Odczyty z amerykańskiej gospodarki będą również w centrum uwagi w trakcie dzisiejszej sesji. Po południu poznamy istotne dane o wydatkach, dochodach oraz nastrojach konsumentów USA, więc koniec tygodnia może też być dość dynamiczny na rynku EURUSD.

Kurs EURPLN spadł przejściowo poniżej 4,21 dzięki wyraźnym wzrostom europejskich indeksów giełdowych na początku dnia. Na koniec polskiej sesji złoty wytracił jednak całość umocnienia, do czego w części przyczyniły się jastrzębie dane z USA. Kurs USDPLN rósł tymczasem przez cały dzień i na koniec krajowych godzin handlu był już powyżej 3,77, najwyższej od zeszłego tygodnia. Spośród innych walut regionu na uwagę zwraca dość wyraźne umocnienie rubla, który korzystał z silnego wzrostu cen ropy w trakcie wczorajszej sesji (+5% dla ropy Brent) – USDRUB spadł do 66,3 z ponad 68. Dziś rano poznamy dane o polskim PKB za II kw. Naszym zdaniem, szanse na rewizję w górę są raczej małe (szczegóły w ostatnim akapicie), więc jeśli finalny odczyt miałby się różnić od wstępnego, to naszym zdaniem jest raczej ryzyko kolejnego rozczarowania, które miałoby negatywny wpływ na złotego.

Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności oraz IRS spadały od początku sesji w ślad za umacniającym się długiem z peryferii strefy euro. Zysków nie udało się jednak utrzymać do końca sesji z powodu mocnych danych z USA i ostatecznie w dziennym rozrachunku nie zaszły duże zmiany. 10-letni Bund stracił wczoraj, więc spread do polskiego odpowiednika nieco się zawęził – do 220 pb z 225 pb. Dla polskiego długu kluczowe na dziś w dalszym ciągu wydają się nastroje globalne. Kwestia polityki pieniężnej Fed miała decydujący wpływ na polski dług, a popołudniowe dane z USA mogą wpłynąć na oczekiwania odnośnie do zmian stóp w USA. Jeśli chodzi o polskie dane o PKB, to naszym zdaniem jest większa szansa, że będą one sprzyjające dla obligacji, niż miałyby je jeszcze osłabić.

Członek zarządu NBP, Andrzej Raczko, powiedział, że deflacja „będzie się kurczyć” w kolejnych miesiącach. Jest to zgodne z naszymi prognozami, spodziewamy się inflacji CPI na poziomie +0,5% r/r w grudniu.

Senacka Komisja Finansów Publicznych zarekomendowała przywrócenie ustawy o przewalutowaniu kredytów do jej pierwotnego kształtu, tj. podziału zrealizowanego ryzyka kursowego równomiernie między kredytobiorcę i kredytodawcę oraz uzależnienia momentu, w którym możliwe będzie przewalutowanie, od współczynnika LtV. Utrzymano jednak podwyższone progi powierzchni mieszkań i domów (100 i 150 metrów kwadratowych).

Dziś o 10:00 poznaliśmy dane o polskim PKB za II kw. Pierwszy odczyt rozczarował, pokazując spowolnienie do 3,3% r/r i naszym zdaniem przestrzeń do rewizji w górę nie jest zbyt duża (w przeciwieństwie do I kw. 2015) po tym, jak czerwcowe dane o bilansie płatniczym pokazały mniejszą od oczekiwań nadwyżkę w handlu zagranicznym. Szacujemy, że wzrost konsumpcji pozostał mocny w II kw., w okolicach 3% r/r, a wzrost inwestycji spowolnił tylko nieznacznie w okolice 9% r/r, a spowolnienie wzrostu PKB wynikało przede wszystkim z niższego wkładu eksportu netto.

Dodaj komentarz