Dzisiaj dane z krajowego rynku pracy

praca_zespolowa_krawaty
Fot. www.freedigitalphotos.net

Początek tygodnia nie przyniósł publikacji żadnych ważnych danych z globalnej gospodarki, ale obniżona płynność sprawiła, że i tak na niektórych rynkach odnotowano wyraźne zmiany. Na europejskim rynku długu rentowności spadły dość wyraźnie, do czego przyczynić się mogły ostatnie niejednoznaczne sygnały ze strefy euro i obawy o chiński wzrost gospodarczy.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Ceny akcji w Europie zaczęły sesję wyraźnymi wzrostami, ale w kolejnych godzinach popyt na giełdach słabł i ostatecznie indeksy spadły. Pogarszająca się systematycznie w trakcie sesji koniunktura na rynku kapitałowym nie miała jednocześnie wpływu na waluty z naszego regionu. Złoty oraz forint zyskały wczoraj dość wyraźnie do euro i to mimo istotnie gorszych od oczekiwań piątkowych wstępnych danych o PKB za II kw. dla Polski i Węgier.

Kurs EURUSD wahał się wczoraj w trendzie bocznym w okolicy 1,11. Brak publikacji ważnych danych sprawił, że kurs pozostał w przedziale 1,102-1,121 wyznaczonym przez zeszłotygodniową sesję środową. Dziś po południu poznamy ważne dane z rynku nieruchomości USA. W ocenie rynku, ostatnie sygnały z Chin zmniejszyły szanse na wrześniową podwyżkę stóp przez Fed, ale dzisiejsze dane również mogą istotnie wpłynąć na rynkową ocenę perspektyw polityki pieniężnej w USA. Jest więc szansa, że dzisiejsza sesja będzie obfitowała w większe wahania niż wczorajsza. Dzisiaj giełdy w Chinach ponownie mocno zniżkują, uwaga rynku wciąż zatem będzie skupiona na tym kraju. Ważne poziomy dla EURUSD to wciąż 1,102 oraz 1,121.

Kursy EURPLN i USDPLN zanotowały wczoraj dość wyraźne spadki do odpowiednio 4,16 i przejściowo do 3,74. Złoty zyskał mimo słabnącego popytu na ryzykowne aktywa (coraz mniejsze wzrosty cen akcji na europejskich giełdach) i mimo gorszych od prognoz danych o polskim PKB. Spośród innych walut regionu, dość pozytywnie wyróżniał się też forint – EURHUF spadł do 309 z 310,5. Nadal pod presją był natomiast rubel – USDRUB wzrósł przejściowo powyżej 65,7 z 64,8. Dziś rano EURPLN jest blisko wczorajszego zamknięcia. W drugiej części sesji poznamy istotne dane z USA, które mogą wpłynąć na waluty z rynków wschodzących, w tym na złotego. Słabe odczyty mogą jeszcze bardziej zmniejszyć, w ocenie rynku, szanse na podwyżkę stóp Fed we wrześniu i korzystnie wpłynąć na złotego do euro oraz do dolara.

Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności i IRS spadły o 1-4 pb. Polski rynek przez większą część sesji był stabilny, ale wyraźne umocnienie obserwowane za granicą wpłynęło w końcu też i na krajowy dług i IRS. Do zakończenia stabilizacji przyczynić się też mogła wypowiedź członkini RPP. Dziś istotny wpływ na polski rynek mogą mieć dane z USA. W ostatnich dniach globalny (i krajowy) rynek całkiem agresywnie wyceniał spadek szans na wrześniową podwyżkę stóp przez Fed. Dzisiejsze odczyty z rynku nieruchomości USA mogą wpłynąć na oczekiwania odnośnie do przyszłych ruchów amerykańskiego banku centralnego i przez to wywołać kolejne wyraźne ruchy na polskim rynku.

Członkini RPP, Anna Zielińska-Głębocka, powiedziała dla PAP, że nie jest przesądzone, że obecna Rada nie podejmie żadnej decyzji ws. stóp. Kadencja większości jej członków kończy się w styczniu 2016, ale wg Zielińskiej-Głębockiej, Rada obserwuje „co się dzieje w gospodarce, na rynkach finansowych i [ma obowiązek] reagować, jeśli jakieś zjawiska wystąpią”. Odnosząc się do piątkowych wstępnych danych o PKB za II kw., członkini RPP powiedziała, że jej zdaniem „nie ma specjalnych powodów do niepokoju” i należy poczekać na szczegóły. Zgadzamy się z opinią odnośnie do ostatnich danych. Uważamy również, że do końca kadencji RPP (a także przez większą część 2016) nie stanie się nic, co mogłoby przekonać RPP do zmian stóp procentowych.

Ministerstwo Finansów poinformowało, że po lipcu deficyt budżetowy wyniósł 26,6 mld zł, czyli 57,7% planu i wobec ok. 28 wg przyjętego harmonogramu. Wydatki zrealizowano w 55,4%, a dochody w 55%. Od początku roku, dochody z VAT-u są o 4,6% niższe niż w analogicznym okresie 2014.

Dzisiaj o 14:00 GUS opublikuje dane z polskiego rynku pracy. Dane o płacach zapewne pokażą przyśpieszenie wobec czerwca, kiedy to odczyt był niższy ze względu na wcześniejszą płatność bonusów w górnictwie. Tempo wzrostu zatrudnienia utrzyma się naszym zdaniem bez zmian. Dane powinny być neutralne dla rynku, a dużo ważniejsze będą informacje jutrzejsze (produkcja, sprzedaż detaliczna), szczególnie w kontekście słabszych od oczekiwań danych o PKB za drugi kwartał.

Dodaj komentarz