Reklama

Eksport mocno rozczarował

Data:

- Reklama -

Pierwsza sesja w nowym tygodniu nie przyniosła dużych zmian na globalnym rynku. Europejskie indeksy giełdowe wahały się w pobliżu poziomów z otwarcia, waluty CEE były dość stabilne, a rentowności na rynkach bazowych i peryferyjnych pozostały blisko piątkowego zamknięcia.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Dane o produkcji przemysłowej w strefie euro były dużo lepsze od oczekiwań, ale nie pomogły wspólnej walucie, która oddała część zysków do dolara jakie odnotowała w trakcie ostatnich dwóch sesji. Nieznaczne zmiany odnotowano wczoraj na amerykańskiej giełdzie – główne indeksy nieco spadły po wzrostach odnotowanych w ubiegłym tygodniu. Na rynku utrzymuje się nerwowość przed czwartkową decyzją FOMC odnośnie stóp procentowych.

Wczoraj przedstawiciele Unii Europejskiej przedłużyli o kolejne sześć miesięcy sankcje wizowe i finansowe wprowadzone w związku z rosyjską aneksją Krymu i wybuchem konfliktu na Ukrainie. W komunikacie podkreślono, że ocena sytuacji nie usprawiedliwia zmian w reżimie sankcyjnym, zarówno jeśli chodzi o listę osób, jak i firm i organizacji objętych restrykcjami.

Bank centralny Japonii utrzymał parametry polityki monetarnej na niezmienionym poziomie. Bank podtrzymał wartość stymulowania monetarnego na poziomie 80 bilionów JPY w skali roku. Po tej informacji jen umocnił się nieznacznie w relacji do głównych walut, wzrosły również indeksy giełdowe.

Natomiast w Chinach kontynuowane są spadki (indeks spadł o ponad 3%) drugi dzień z rzędu przy niskich obrotach. Krajowe dane o saldzie obrotów bieżących były dużo słabsze od oczekiwań. Wyraźne osłabienie eksportu w lipcu (1% r/r) i lepszy od prognoz import (6,9% r/r) zaowocowały pierwszym w tym roku deficytem handlowym (-1,1 mld €) i znacznym wzrostem deficytu obrotów bieżących (-1,7 mld €). Wg komunikatu NBP osłabienie dynamiki eksportu „było głównie związane z radykalnym spadkiem sprzedaży za granicę telefonów komórkowych”. Trudno na razie przesądzić na ile trwały charakter miało załamanie eksportu. Oczekiwana przez nas kontynuacja ożywienia gospodarczego w strefie euro powinna sprzyjać jego szybkiemu wzrostowi w kolejnych miesiącach, choć zagrożeniem dla tych prognoz jest możliwość wprowadzenia (czasowych) kontroli granicznych wewnątrz UE.

Wzrost podaży pieniądza M3 spowolnił w sierpniu do 7,3% r/r pod wpływem efektu wysokiej bazy, ale dynamiki depozytów i kredytów utrzymują się na dość wysokich poziomach, spójnych z umiarkowanie szybkim wzrostem gospodarki.

Kurs EURUSD oddalił się wczoraj od wrześniowego maksimum ustanowionego na ok. 1,137 chwilę po otwarciu sesji. Dalsze wzrosty kursu ograniczała niepewność odnośnie czwartkowej decyzji FOMC ws. stóp procentowych. W efekcie, na koniec krajowej sesji EURUSD był nieco poniżej 1,13 i dziś rano jest blisko tego poziomu. Dzisiaj poznamy ważne dane z Niemiec i USA, które mogą wywołać wzrost wahań. EURUSD jest najwyżej od końca sierpnia, więc o dalsze silne wzrosty na dwa dni przed decyzją FOMC może być trudno.

Kurs EURPLN wahał się wczoraj w pobliżu 4,20, w trendzie bocznym poruszał się również EURHUF, USDRUB i EURCZK. Złoty stracił natomiast do dolara w wyniku spadku EURUSD. Dziś rano EURPLN waha się blisko 4,21. Sesja na giełdach w Europie zaczyna się spokojnie, ale słabiej niż wczoraj, więc kurs pozostanie dziś zapewne powyżej 4,20 w oczekiwaniu na decyzję FOMC. Poza tym, nasza prognoza inflacji jest poniżej konsensusu, więc w naszej ocenie ten odczyt także nie będzie wspierający dla złotego.

Na krajowym rynku stopy procentowej krzywe obligacyjna oraz IRS wypłaszczyły się dzięki spadkowi rentowności i stawek na długich końcach. Polski dług nie zareagował negatywnie na nowe propozycje polityków dotyczące „ustawy frankowej” oraz zmian w polityce fiskalnej. 10-letni IRS spadł wczoraj o 4 pb, a rentowność odpowiedniego benchmarku o 2 pb. Sądzimy, że dzisiejsza publikacja sierpniowych danych inflacyjnych z Polski mogą pomóc rynkowi utrzymać wczorajsze zyski – nasza prognoza zakłada pogłębienie się deflacji, podczas gdy konsensus wskazuje na utrzymanie poziomu z lipca (-0,7% r/r).

Dziś o 14:00 poznamy dane o sierpniowej inflacji. Spodziewamy się zmiany CPI o -0,5% m/m oraz -0,8% r/r, głównie za sprawą niższych cen żywności i paliw. Nasze szacunki wskazują, że pomimo suszy żywność potaniała w sierpniu o 1,5% m/m, zgodnie z sezonowym wzorcem. Z kolei ceny paliw na stacjach spadły o 2,5% m/m. Podtrzymujemy nasz bazowy scenariusz stopniowego wzrostu CPI w kolejnych miesiącach i sądzimy, że na koniec roku CPI wyniesie ok. +0,6% r/r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępnij:

Reklama

Najczęściej czytane

Przeczytaj więcej
Powiązane

Wywiad z Robertem Osydą, kandydatem na prezydenta Suwałk

Wydawało się, że walka o fotel prezydenta Suwałk rozegra...

Koniec boomu na estoński CIT. Dane nie pozostawiają złudzeń

Według Ministerstwa Finansów, w pierwszych czterech miesiącach br. tzw....

Stagnacji w gospodarce na Suwalszczyźnie zostanie poświęcona sesja nadzwyczajna

Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk wystąpił w środę, 31 maja...