EURPLN i rentowności w dół

flagi_europa_
Ilustr. Hans Braxmeier.

Pogorszenie globalnego nastroju w postaci spadków indeksów giełdowych na otwarciu europejskiej sesji okazało się chwilowe i przez większą część pierwszej w nowym tygodniu sesji panował popyt na ryzykowne aktywa.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Widać to było także w notowaniach walut z rynków wschodzących, które ponownie w większości umocniły się do euro oraz dolara. Zmiany na rynku obligacji były mieszane, do czego przyczyniła się wyprzedaż długu Hiszpanii, który tracił po podaniu wyników wyborów parlamentarnych. Po weekendowym głosowaniu – w którym partia rządząca straciła większość – rynek zaczął się obawiać, że utworzenie nowego rządu może nie być takie proste. UE przedłużyła wczoraj sankcje na Rosję – będą one obowiązywać do najmniej do lipca 2016.

Kurs EURUSD oscylował od początku dnia nieco poniżej 1,09, a pod koniec polskiej sesji przebił nieznacznie ten poziom. Brak nowych ważnych danych ograniczał skalę wahań i potencjał do zainicjowania trwalszego kierunkowego ruchu i dziś rano kurs w dalszym ciągu jest blisko 1,09. Po południu poznamy ważne dane z USA, w tym trzeci szacunek PKB za III kw. Płynność na rynku powoli spada, więc jeśli dzisiejszy odczyt będzie się różnił od prognoz, wtedy możliwy jest wyraźniejszy ruch kursu.

Nie sądzimy jednak, by EURUSD opuścił przedział 1,09-1,106. Kurs EURPLN zanotował wczoraj szóstą z rzędu sesję spadków i znalazł się najniżej od połowy listopada. Umocnienie złotego do 4,23 za euro wspierane było przez wyraźną poprawę globalnego nastroju rynkowego, a w pewnym stopniu być może także przez weekendowe doniesienia ws. „podatku bankowego” (z którego mogą być zwolnione obligacje). Wzrost kursu EURUSD pozwoliła krajowej walucie zyskać również do dolara – USDPLN obniżył się poniżej 3,89 z 3,94. Inne waluty CEE były na początku tygodnia stabilne. W nocy na polskim rynku FX nie zaszły żadne istotne zmiany i dziś rano EURPLN waha się blisko 4,24. Nastrój na początku dnia jest dobry i jeśli utrzyma się w kolejnych godzinach, to krajowa waluta może pozostać mocna. Kurs EURPLN powoli zbliża się jednak do ważnego poziomu wsparcia na ok. 4,20-4,22 i do kontynuacji ruchu na południe potrzebne mogą być dodatkowe impulsy.

Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności i IRS spadły o klika punktów bazowych. Szczególnie wyraźne zmiany miały miejsce na rynku długu, gdzie rentowności obniżyły się o 2-6 pb. Krzywa IRS przesunęła się w dół o ok. 2 pb. Dług za granicą stopniowo odrabiał poranne straty, a dodatkowy pozytywny wpływ na polskie aktywa wywierały weekendowe doniesienia o planie wyłączenia obligacji z podstawy „podatku bankowego”.

Wczoraj w Europie najsłabiej radziły sobie obligacje Hiszpanii (rentowność 10-latki rosła nawet o ponad 15 pb), gdzie po weekendowych wyborach parlamentarnych mogą pojawić się trudności w szybkim powołaniu nowego rządu.

Wczoraj GUS opublikował dane o koniunkturze gospodarczej w grudniu. W przetwórstwie przemysłowym produkcja w bieżącym miesiącu jest najlepsza od czterech lat, a od listopada nie uległa istotnym zmianom. Wg naszych szacunków po odsezonowaniu, w handlu detalicznym odnotowano słabszy nastrój niż w listopadzie, a w budownictwie lepszy.

W poniedziałek wieczorem szef klubu PiS poinformował, że Grażyna Ancyparowicz i Eryk Łon są kandydatami PiS na członków Rady Polityki Pieniężnej. Dr hab. Grażyna Ancyparowicz jest profesorem Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej im. W. Korfantego w Katowicach, członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP. W swoich niedawnych wypowiedziach w TV Trwam sugerowała m.in., że na razie nie ma potrzeby łagodzenia polityki pieniężnej, ale należy „przez wykreowanie dodatkowego popytu (program 500+) wprowadzić gospodarkę na ścieżkę wzrostu”. Dr hab. Eryk Łon jest profesorem nadzwyczajnym Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, adiunktem w Katedrze Finansów Publicznych UEP, członkiem Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP. Specjalizuje się w rynkach kapitałowych, natomiast jego poglądów nt. polityki pieniężnej nie znamy, trzeba będzie zaczekać na pierwsze wypowiedzi w tym temacie. Dzisiaj mija termin zgłoszenia kandydatów do RPP przez Senat. Wg nieoficjalnych informacji kandydatami PiS będą: Marek Chrzanowski, Eugeniusz Gatnar oraz Jerzy Kropiwnicki. Termin zgłoszenia trzeciego kandydata do RPP z Sejmu mija 10 stycznia.

Rząd przyjął wczoraj projekt budżetu na 2016 r. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami deficyt budżetu centralnego ma nie przekroczyć 54,7 mld zł, a deficyt sektora finansów publicznych ma wynieść 2,8% PKB.

Dodaj komentarz