Przemysław Wipler o potrzebie senatorskiej kontroli. Szczepan Barszczewski „ostatnią nadzieją regionu”?

Przemysław Wipler
Na zdj. Przemysław Wipler i Szczepan Barszczewski, kandydat do Senatu.

W sobotę, 27 lutego w Suwałkach i Łomży poseł Przemysław Wipler i kandydat na senatora z okręgu nr 59 – Szczepan Barszczewski spotkali się z wyborcami, by porozmawiać o aktualnych problemach. Oba spotkania odbyły się pod hasłem „Ostatnia Nadzieja Regionu”.

Autor: Iwona Danilewicz

Przemysław Wipler i Szczepan Barszczewski podczas konferencji prasowej poprzedzającej spotkanie w Suwałkach podkreślili w swoich wypowiedziach, że senator, który nie należy od partii rządzącej, mógłby wiele zdziałać w obszarze nadzoru i kontroli. – Mogę tylko zapewnić, że z uprawnień senatora będą skrzętnie korzystał. W sytuacji, gdy jedna siła polityczna ma dominujące znaczenie w kraju, może się szybko okazać, że kompetencja kontrolna jest niezwykle ważna w kontekście również lokalnych spraw. Suwalskie media donoszą o niejasnych procedurach przeprowadzania konkursów i wyłaniania kandydatów w spółkach podległych miastu. Nie słychać było, żeby którykolwiek z dotychczasowych posłów czy senatorów korzystał z posiadanych uprawnień – powiedział dziennikarzom Szczepan Barszczewski.

W spotkaniu w Miejskiej Siei w Suwałkach uczestniczyli: Szczepan Barszczewski – Prezes Regionu Podlaskiego Partii KORWiN oraz Kandydat na Senatora w wyborach uzupełniających w okręgu 59 Przemysław Wipler - Wiceprezes Partii KORWiN – jedyny poseł, który nie zagłosował za podniesieniem podatków . Marcin Sawicki - Koordynator ds. Medialnych Regionu Podlaskiego Partii KORWiN.
W spotkaniu w Miejskiej Siei w Suwałkach uczestniczyli: Szczepan Barszczewski – prezes Regionu Podlaskiego Partii KORWiN i kandydat na senatora; Przemysław Wipler – wiceprezes Partii KORWiN oraz Marcin Sawicki – koordynator ds. medialnych Regionu Podlaskiego Partii KORWiN.

– Żyjemy w czasach, gdy partia rządząca obsadza wszystkie stanowiska – od największej spółki paliwowej po stadninę. To politycy decydują, kto zajmuje się hodowlą koni i kto sprzedaje paliwo – dodał Przemysław Wipler, podkreślając, że kandydat ugrupowania KORWiN nie ma żadnego interesu w tym, by kryć czyjąś niegospodarność lub marnotrawstwo środków w spółkach Skarbu Państwa lub spółkach komunalnych.

Przemysław Wipler przypomniał też, że wystarczy jeden senator, by zgłosić projekt uchwały o przeprowadzeniu referendum. – Jeden senator może zrobić tyle, co 1,5 miliona obywateli. W tej chwili zbieramy podpisy pod referendum w sprawie przyjmowania imigrantów, któremu jesteśmy przeciwni – dodał poseł.

Wiceprezes partii KORWiN odniósł się także do poparcia kandydatki PiS, Anny Marii Anders przez działaczy Kukiz’15. – Nie rozumiem tego pomysłu. To duży błąd polityczny – to poparcie kandydatki, która równie dobrze mogłaby być kandydatką PO. Z obu tych formacji została zaproszona do kandydowania – podkreślił, porównując Kukiz’15 „już nawet nie do przystawki, a do darmowej zagryzki PiS-u”.

Fot. Niebywałe Suwałki

1 KOMENTARZ

Dodaj komentarz