Wtorek przyniósł spadek apetytu na ryzyko wśród inwestorów, co wyraźnie można było zaobserwować na rynkach giełdowych. Giełdy w Europie zamknęły się pod kreską (średnio spadki wyniosły ponad 2%), co po części można wiązać ze słabszymi danymi makro.
Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych
Odczyty indeksów PMI dla sektora usług w strefie euro oraz w Niemczech okazały się słabsze od oczekiwań, rozczarowały również niemieckie dane o zamówieniach w przemyśle. Podczas gdy waluty krajów rozwijających się (w tym złoty) oraz obligacje peryferii strefy euro traciły na wartości, zyskiwały aktywa uważane przez rynki za bezpieczne (niemieckie obligacje japoński jen). Negatywnie na nastroje rynkowe mogła wpłynąć wypowiedź szefowej MFW Christine Lagarde, która ostrzegła przed ryzykiem wolnego wzrostu gospodarczego na świecie. Wczorajsza sesja przyniosła również spadek cen większości cen surowców na rynkach międzynarodowych, w tym cen ropy naftowej poniżej 38 $ za baryłkę. Dzisiaj rano opublikowano natomiast lepsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej w Niemczech.
Wczoraj amerykańska waluta zyskiwała nieznacznie na wartości wobec euro, co mogło wynikać z wypowiedzi przedstawiciela Fed Charlesa Evansa, który stwierdził, że w tym roku wskazane są dwie podwyżki stóp procentowych, a w kolejnych latach zacieśnianie monetarne powinno następować „bardzo stopniowo”. Ta wypowiedź oraz słabe odczyty z Europy spowodowały tymczasowy spadek EURUSD do 1,133. Na zamknięcie krajowej sesji kurs powrócił do 1,137. Na wartości zyskiwał również jen – kurs USDJPY zbliżył się do ok. 110,5, najniższego poziomu od października 2014 r. Dziś głównym wydarzeniem dnia będzie publikacja minutes z marcowego posiedzenia FOMC. W oczekiwaniu na tę publikację zmienność na rynku może nieco wzrosnąć.
Złoty, podobnie jak i forint oraz rubel tracił na wartości wobec głównych walut w wyniku wzrostu awersji do ryzyka. Po dość spokojnym otwarciu (EURPLN oscylował nieco powyżej 4,24), EURPLN wzrósł powyżej 4,26 pod koniec krajowej sesji. Natomiast kurs USDPLN wzrósł do prawie 3,75 w wyniku spadku EURUSD.
W tym samym czasie EURHUF testował poziom 313, podczas gdy USDRUB znalazł się powyżej 69 (w efekcie spadków cen ropy). Dziś inwestorzy będą oczekiwali na sygnały płynące z banków centralnych. Posiedzenie krajowej RPP (powszechnie oczekuje się stabilnych stóp) może pozostać jednak w cieniu publikacji minutes Fed. Gołębie sygnały płynące z retoryki Fed powinny wesprzeć krajową walutę.
Krajowy rynek stopy procentowej nieznacznie stracił na wartości w porównaniu do przeceny obserwowanej na peryferiach strefy euro w wyniku wzrostu awersji do ryzyka. Podczas gdy wzrosty rentowności polskich obligacji wahały się między 1 a 3 pb wzdłuż krzywej, to rentowności portugalskiej i greckiej 10-latki wzrosły średnio o 15 pb. Premia za ryzyko wzrosła dla ryzykownych aktywów, w tym polskich, co było widoczne w rozszerzeniu spreadów wobec niemieckich obligacji (dla Polski spread ten rozszerzył się do prawie 280 pb). Negatywne nastroje dalej będą ciążyć wycenie krajowych obligacji, głównie na długim końcu, również w wyniku dostosowań przed jutrzejszą aukcją.
Ministerstwo Finansów potwierdziło, że w czwartek zaoferuje 2-latkę OK1018 oraz 10-latkę DS0726 o wartości 3-6 mld zł (bez zmian wobec pierwotnego planu). Wyniki tej aukcji pokażą nastawienie inwestorów zagranicznych (którzy w lutym i prawdopodobnie w marcu znacząco zwiększyli swoje zaangażowanie na środku i długim końcu krzywej) wobec polskich aktywów.
Wg Samar w marcu zarejestrowano 44,571 tys. samochodów osobowych i dostawczych. Oznacza to wzrost o 16,2% r/r i o 16,4% m/m. Dane te wpisują się w nasze oczekiwania odnośnie do dynamiki sprzedaży detalicznej. Oczekujemy, że w marcu sprzedaż detaliczna wzrosła o 4,5% r/r – oficjalne dane GUS opublikuje 19 kwietnia.
Minister finansów Paweł Szałamacha powiedział, że deficyt budżetowy będzie niższy od 3% PKB w 2017 r., głównie dzięki zwiększeniu ściągalności dochodów podatkowych. Wg naszych szacunków, ministerstwo musi uzyskać ok. 12 mld zł dodatkowych środków, aby deficyt nie był wyższy niż w 2016 r.
Z planu posiedzeń komisji sejmowych wynika, że 13 kwietnia przedstawiciele Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Rozwoju przedstawią informację na temat Programu Konwergencji i Krajowego Programu Reform przygotowanych przez Polskę w związku z realizacją Semestru Europejskiego.
Dziś Rada Polityki Pieniężnej ogłosi swoją decyzję o stopach procentowych. Na tym posiedzeniu Rada będzie już obradowała w pełnym składzie; do obecnego składu dołączy Jerzy Żyżyński, który został zaprzysiężony przez Sejm 30 marca. Żyżyński wydaje się najbardziej skłonny do poparcia wniosku o cięcie stóp, jednak on też uważa, że obniżka niewiele da gospodarce. Spodziewamy się, że RPP utrzyma stopy na niezmienionym poziomie, w tym stopę referencyjna na 1,50%.











