W cyklu „Przedpremierowo” – „Ave, Cezar!” (recenzja)

Najnowszy film braci Joela i Nathana Coenów to szalona komedia, w której nic nie jest takie, jakim wydaje się z początku. Plejada gwiazd – Josh Brolin, George Clooney, Scarlett Johansson i wielu innych – przyciąga i hipnotyzuje od pierwszych minut filmu. To genialnie obsadzona symulacja przeszłości. „Ave, Cezar!” nie osiąga poziomu najlepszych komediowych filmów Coenów, ale z pewnością zadowoli wielu ich fanów. To czysta i przyjemna rozrywka.

Z dziennikarzem filmowym Arturem Cichmińskim o produkcji „Ave, Cezar!” rozmawiał Bartosz Łojko.

– Fabuła w tym obrazie nie jest najważniejsza. Mamy tu do czynienia z motywem filmu w filmie – tytułowy „Ave, Cezar!” to produkcja, nad którą skupiają się aktorzy i producenci. Akcja osadzona jest w złotej erze Hollywood, a fabułę oparto o akcję porwania kluczowego członka obsady – Bairda Whitlocka (George Clooney). Szef studia, a zarazem główny bohater filmu Coenów, Eddie Mannix (Josh Brolin), stara się go odnaleźć. Na poczekaniu rozwiązuje także inne problemy związane z prowadzeniem tego specyficznego biznesu. Wątki i wprowadzone postacie mnożą się w zastraszającym tempie, ale być może takie są realia przemysłu filmowego. Przypominając styl sprzed ponad sześćdziesięciu lat i odpowiednio go adaptując, obaj twórcy uzyskali niezwykle zabawny i przewrotny efekt. Bawią, a jednocześnie czynią duży ukłon wobec tego, co tworzyło potęgę i legendę Hollywood. – wskazuje Artur Cichmiński.

Kreacje postaci są wręcz bezbłędne. Głównie dzięki ich obecności film, chociaż nie skupia się na fabule, to jednak bawi i ani przez sekundę nie nudzi. Co rusz pojawiają się oryginalni dziwacy, pozytywnie zakręcone gwiazdy filmowe, bogaci producenci, stereotypowi ekscentrycy czy specyficzni statyści. A wszystko to okraszone jest świetnym aktorstwem. Nic dziwnego, skoro przez „Ave, Cezar!” przewija się cała plejada głośnych nazwisk. Jest George Clooney, Channing Tatum, Scarlett Johansson, Tilda Swinton, Ralph Finnes i Jonah Hill. A że grają samych siebie – aktorów – to wychodzi im to perfekcyjnie.

– Niezwykle urokliwa, ale przede wszystkim śmieszna jest w tym obrazie zabawa formą – mamy tu film w filmie, musical, detektywistyczne kino noir, satyrę na branżę, właściwie Coenowie żonglują tutaj, czym się da i jak się da. Nigdy nie stronili od ironii, dystansu, nie mieli też złudzeń, czym jest i co robi z ludźmi Hollywood. – tłumaczy Artur Cichmiński. Wizja tego świata nie jest jednak pozbawiona szacunku i podejścia do tematu szeroko pojętej branży filmowej i tego jaki reżyserzy mają do niej stosunek.

„Ave, Cezar!” to komedia, z jednej strony klasyczna, z drugiej – w stylu retro. Choć przypomina styl sprzed ponad sześćdziesięciu lat, to jednak z niezwykłą dozą humoru i swoistą dla braci Coenów subtelnością – udaje się im wplątać w tę opowieść współczesne akcenty. Obaj twórcy uzyskują przez to niezwykle zabawny i przewrotny efekt. Bawią, a jednocześnie czynią duży ukłon wobec tego, co tworzyło potęgę i legendę stolicy amerykańskiej kinematografii. Absolutnie polecam – kończy krytyk filmowy.

Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).
Na zdj. Artur Cichmiński (fot. Wojciech Otłowski).

Artur Cichmiński, ur. 1972 w Suwałkach. Dziennikarz newsowy, felietonista, komentator wydarzeń branżowych. Przeprowadzał wywiady z kluczowymi postaciami rodzimej sceny oraz ekranu, w tym między innymi z: Robertem Więckiewiczem, Maciejem i Jerzym Stuhrem, Andrzejem Sewerynem, Marcinem Dorocińskim, Markiem Kondratem, Andrzejem Chyrą, Tomaszem Kotem czy Wojciechem Pszoniakiem, a także Agnieszką Grochowską, Sonią Bohosiewicz, Stanisławą Celińską, Magdaleną Cielecką, Joanną Kulig i wieloma innymi. Poza tym wywiadu udzielali mu tacy twórcy polskiego kina jak: Agnieszka Holland, Andrzej Wajda, Wojciech Marczewski, Juliusz Machulski, Janusz Majewski, a także Patryk Vega, Wojciech Smarzowski czy Janusz Morgenstern oraz wielu, wielu innych.

Oprócz poszukiwania i redagowania newsów dotyczących rodzimej branży filmowej, rozmów z jej przedstawicielami, zajmuje się również realizacją reportaży z planów filmowych, uroczystych premier oraz festiwali filmowych. Wśród ostatnio odwiedzonych planów była chociażby „1920. Bitwa warszawska” Jerzego Hoffmana, „Róża” oraz „7 dni” Wojciecha Smarzowskiego, „Lęk wysokości” Bartka Konopki czy „Hans Kloss. Stawka większa niż śmierć” Patryka Vegi, a także „W ciemności” Agnieszki Holland.

 Jako ekspert i komentator zapraszany jest do stacji telewizyjnych: Superstacja, Polsat, TVP Info, TVP Kultura. Krytyk w magazynie Qadrans Qltury. Również gość specjalny w studiach: radiowej Trójki, radiowej Czwórki czy radia Roxy Fm i Tok Fm. Oprócz portalu Stopklatka.pl publikował również w takich magazynach, jak Cinema, Machina, ale też Activist oraz Hiro. Często gości w programie w TVP Polonia – „Halo Polonia”.

Dodaj komentarz