Rynki wschodzące pod presją

wykres_zielony_
Rys. www.freedigitalphotos.net

Polityka pieniężna Fed wciąż w centrum uwagi. Złoty i inne waluty regionu mocno tracą do euro i dolara, EURUSD w dół. Polskie IRS i rentowności w górę w ślad za zagranicą. Dzisiaj ważne dane z Niemiec i USA oraz decyzja banku centralnego Węgier.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Opublikowane wczoraj wstępne dane o majowej aktywności w przemyśle i usługach w Niemczech oraz strefie euro były w większości nieco lepsze od oczekiwań, ale było to za mało, aby poprawić globalny nastrój. Spadające ceny akcji i surowców, wzrosty rentowności obligacji oraz umocnienie amerykańskiej waluty sugerują, że na początku tygodnia na pierwszym planie w dalszym ciągu były rosnące szanse na szybsze niż rynek oczekiwał podwyżki stóp procentowych Fed.

Wczoraj członek FOMC, posiadający obecnie prawo głosu James Bullard, powiedział, że amerykański rynek pracy jest na tyle silny, że może wygenerować presję inflacyjną i jego zdaniem, zmiany cen konsumentów będą istotnym czynnikiem wpływającym na najbliższe decyzje FOMC. Jednocześnie, uważa on, że perspektywa czerwcowego głosowania w Wielkiej Brytanii nad członkostwem w UE nie będzie miała wpływu na decyzję Fed nt. stóp. Dodał, że zbyt długi okres luźnej polityki pieniężnej to rosnące ryzyko dla stabilności systemu finansowego. W nocy na amerykańskich i azjatyckich giełdach dominowały spadki i nastroje rynkowe dziś rano nadal nie są optymistyczne.

Kurs EURUSD zniwelował wczoraj całość piątkowego odbicia i na koniec polskiej sesji testował 1,12 dzięki rosnącym szansom na podwyżki stóp Fed być może jeszcze w pierwszej połowie roku. Na dzisiaj nie zaplanowano wypowiedzi członków FOMC, ale będzie ich jeszcze sporo w kolejnych dniach tygodnia. Na samym początku sesji EURUSD jest nieco powyżej 1,12, wsparty chwilowo przez solidne dane o niemieckim PKB (0,7% kw/kw). Ten impuls może być jeszcze wzmocniony publikacją majowego indeksu ZEW przed południem, a po południu poznamy dane z rynku nieruchomości USA, które będą interpretowane w kontekście terminu kolejnych podwyżek stóp Fed.

Dzisiaj odbędzie się też spotkanie Eurogrupy, na którym mogą zapaść decyzje nt. wypłaty kolejnej transzy pomocy dla Grecji.

Kursy EURPLN i USDPLN zanotowały na początku tygodnia mocne wzrosty w wyniku słabego nastroju utrzymującego się w Europie i na rynkach wschodzących. Na pierwszym planie były rosnące szanse na podwyżki stóp Fed, więc złoty i inne waluty regionu były wczoraj pod presją. Na złotym mogło dodatkowo ciążyć oczekiwanie na negatywną opinię Komisji Europejskiej w sprawie praworządności w Polsce, która jednak nie pojawiła się wczoraj. Kurs EURPLN zbliżył się do 4,45 rosnąc do najwyższego poziomu od połowy lutego. Kurs USDPLN osiągnął z kolei niemal 3,98, najwyżej od początku marca. Aprecjacja forinta wywołana podwyżką ratingu Węgier okazała się przejściowa – EURHUF odbił dynamicznie powyżej 317 z ok. 314 z nawiązką niwelując poranny spadek. Zniżka cen ropy wywierała dodatkową presję na rubla – kurs USDRUB przebił wczoraj 67,0. Od piątkowego zamknięcia forint i złoty były odpowiednio drugą i trzecią najsłabszą walutą wschodzącą do euro (po brazylijskim realu). Do dolara, najsłabszy był forint, a złoty miał trzeci najgorszy wynik. Dziś na otwarciu EURPLN jest blisko wczorajszego szczytu i umiarkowanie słaby nastrój na początku sesji na świecie raczej nie będzie sprzyjał aprecjacji złotego.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS i rentowności rosły dość wyraźnie, o kolejne 3-6 pb, w reakcji na rosnące szanse na podwyżki stóp Fed. W efekcie, 5-letni IRS wzrósł do 1,95%, a 10-letni do 2,40% (oba najwyżej od pierwszych dni maja). 10-letnia rentowność zbliżyła się do 3,10% i polski dług wyróżniał się wczoraj negatywnie na tle europejskich obligacji.

Ministerstwo Finansów podało, że na środowej aukcji zaoferuje PS0721 oraz IZ0823 za 2-4 mld zł. O ile wybór 5-latki nas nie zaskoczył, o tyle obligacja z kuponem indeksowanym do inflacji to jest niespodzianka. Jak pisaliśmy wczoraj, na koniec marca nierezydenci posiadali 30%, a polskie banki 44% serii PS0721. W przypadku IZ0823 zagranica posiadała 44%, a z krajowych graczy najwięcej tej serii miały zakłady ubezpieczeniowe (28%) i fundusze inwestycyjne (25%).

W I kwartale 2016 nastąpiła poprawa wyników finansowych przedsiębiorstw – wynik finansowy brutto był o niemal 8% większy niż rok wcześniej, a wynik finansowy netto o ok. 9% (choć zostało to osiągnięte przy malejącej dynamice obrotów firm). Jednocześnie, GUS poinformował o spadku nakładów firm na inwestycje (-8,6% r/r w cenach stałych), co potwierdza nasze podejrzenia, że to słabość inwestycji była głównym czynnikiem odpowiedzialnym za spowolnienie PKB w I kwartale. Najbardziej obniżyły się inwestycje w dostawie wody i gospodarowaniu ściekami, w transporcie i gospodarce magazynowej oraz w energetyce, a więc w obszarach związanych dość ściśle z sektorem publicznym. Z kolei w przetwórstwie przemysłowym inwestycje wzrosły o ok. 9% r/r. Dane dotyczą tylko firm zatrudniających co najmniej 50 osób. Podejrzewamy, że w skali całej gospodarki osłabienie dynamiki inwestycji w I kw. 2016 było mniej dotkliwe.

Prezes NBP Marek Belka (którego kadencja kończy się 10 czerwca) powiedział wczoraj w TVN24, że jest zdecydowanie przeciwny obniżaniu wieku emerytalnego w Polsce, a także przewalutowaniu kredytów po kursie innym niż rynkowy.

Projekt podatku detalicznego zaproponowany przez Ministerstwo Finansów zawiera kwotę wolną od podatku w wysokości 17 mln zł miesięcznie oraz skalę progresywną obejmującą dwie stawki (0,8% i 1,7%) i progi podatkowe. Nie przewiduje się opodatkowania sprzedaży przez internet. Projekt został wczoraj wysłany na Komitet Stały Rady Ministrów.

Dodaj komentarz