Rząd popiera projekt obniżki wieku emerytalnego

0
233
wykres_dolar
Ilustr. www.freedigitalphotos.net
Ilustr. www.freedigitalphotos.net
Ilustr. www.freedigitalphotos.net

Na rynkach wciąż dominuje pesymizm, indeks ZEW w Niemczech najniżej od 2012 r., dobre dane z USA. Produkcja i sprzedaż detaliczna w Polsce sugerują stabilny wzrost PKB w II kw. Rząd popiera prezydencki projekt obniżenia wieku emerytalnego. Złoty lekko mocniejszy wobec euro, EURUSD blisko 1,10. Krajowy rynek stopy bez większych zmian. Dzisiaj nie ma istotnych publikacji danych makro w kraju i na świecie.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Nastroje na rynkach finansowych pozostały słabe, co znalazło odzwierciedlenie w spadkach cen akcji w Europie. Negatywnie na rynki wpłynęły dane z Niemiec. W lipcu indeks nastrojów ZEW mocno rozczarował, wynosząc -6,8 pkt. (najniżej od listopada 2012 r.) wobec +19,2 pkt. miesiąc wcześniej oraz +9 pkt. oczekiwanych. Indeks ocen obecnej sytuacji spadł w lipcu do 49,8 pkt. (najniżej od kwietnia) z 54,5 pkt. w czerwcu oraz wobec prognoz 51,8 pkt. To pogorszenie nastrojów było m.in. efektem wyników referendum w Wielkiej Brytanii, która zadecydowała o wyjściu z UE, co wpłynęło na wzrost niepewności odnośnie do światowej gospodarki. Natomiast pozytywnie zaskoczyły dane z amerykańskiego rynku mieszkaniowego. W czerwcu liczba rozpoczętych budów domów mieszkalnych w USA oraz liczba wydanych nowych pozwoleń na budowę wzrosły mocniej od oczekiwań.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy w lipcowej aktualizacji prognoz obniżył oczekiwania wzrostu dla światowej gospodarki do 3,1% r/r (z 3,2% r/r oczekiwanych w kwietniu) w 2016 r. oraz do 3,4% r/r (z 3,5% r/r) w 2017 r. ze względu na Brexit. W raporcie napisano, że „rewizje związane z Brexitem koncentrują się na rozwiniętych europejskich gospodarkach, z ograniczonym wpływem na inne, w tym USA i Chiny”.

Prognoza PKB dla koszyka krajów rozwijających się, do którego zaliczana jest Polska, została utrzymana na poziomie 3,5% r/r w tym roku (bez zmian wobec kwietnia) oraz obniżona do 3,2% (z 3,3% r/r) w 2017 r.

Produkcja przemysłowa w Polsce wzrosła w czerwcu o 6% r/r, zgodnie z konsensusem rynkowym, produkcja w budownictwie ponownie rozczarowała spadając o 13% r/r, a sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 6,5% r/r, powyżej oczekiwań. Wzrost produkcji był podwyższony efektem kalendarzowym, a po eliminacji tego efektu dynamika utrzymała się na majowym poziomie 3,6% r/r. Mocny i nieprzerwany spadek w budownictwie nie jest dobrą wróżbą dla perspektyw inwestycji. Odbicie w sprzedaży detalicznej było mocniejsze niż się spodziewaliśmy, być może częściowo dzięki wydatkom finansowanym środkami z 500+, ale naszym zdaniem silna konsumpcja prywatna nie wystarczy aby pchnąć w górę tempo wzrostu PKB jeśli eksport i inwestycje będą rozczarowujące (co wydaje się prawdopodobne biorąc pod uwagę ostatnie dane i możliwe konsekwencje referendum w sprawie Brexitu). W sumie, czerwcowe dane nie wydają się zbyt optymistyczne i wspierają naszą prognozę, wg której tempo wzrostu PKB w II kwartale nie było wyraźnie lepsze niż w I kwartale (blisko 3% r/r). Wzrost PPI zaskoczył w górę, wynosząc – 0,7% r/r, a odczyt majowy zrewidowano z -0,7% do -0,4% r/r. Naszym zdaniem rosnące koszty pracy będą zmuszały producentów do stopniowego podnoszenia cen w nadchodzących miesiącach.

Pogorszenie nastrojów wśród inwestorów, ale również słabe dane z Niemiec zadecydowały o osłabieniu wspólnej waluty. EURUSD spadał w kierunku 1,10 z ok. 1,106 na otwarciu wtorkowej sesji. Kurs zbliżył się do wsparcia w okolicach 1,097. Dziś nie ma istotnych publikacji makro w Europie i USA, dlatego też nastroje na rynku akcji mogą wpływać na zachowanie się EURUSD w oczekiwaniu na czwartkowe posiedzenie EBC.

EURPLN, po porannym wzroście do ok. 4,39, osiągnął sesyjne minimum blisko 4,36. Wsparciem dla spadku okazały się relatywnie dobre dane z krajowej gospodarki. Spadek ten był krótkotrwały i na zamknięcie europejskiej sesji kurs oscyluje blisko 4,38. W tym samym czasie USDPLN wzrósł do prawie 3,98 w wyniku spadku EURUSD.

Trend boczny obserwowany był na EURHUF – inwestorzy właściwie nie zareagowali na informacje o perspektywie przyjęcia euro. Minister gospodarki Węgier Mihaly Varga powiedział, że Węgry mogłyby przyjąć wspólną walutę przed końcem dekady. Nieznaczne odbicie zanotowano na USDRUB w wyniku wzrostu cen ropy. Spodziewamy się trend boczny na EURPLN będzie kontynuowany.

Na rynku stopy procentowej niewiele się działo. Rentowność krajowej 10L wzrosła nieznacznie (o 2 pb), nieco powyżej 2,90% na zamknięcie krajowej sesji. Na rynku IRS również niewiele się działa.

Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów ocenił, że w tym roku deficyt centralny będzie mniejszy od planu (54,7 mld zł) ze względu na dobre wpływy podatkowe. Naszym zdaniem jest to możliwe.

Rząd poparł prezydencki projekt obniżenia wieku emerytalnego do 65 lat dla mężczyzn i 60 dla kobiet. Niższy wiek emerytalny może obowiązywać najwcześniej od 1 października 2017 r., a rząd chce, żeby odpowiednia ustawa została uchwalona do końca tego roku.

Powtarzamy, że jest to dla polskiej gospodarki zła decyzja, która obniży potencjał wzrostowy naszego kraju, będzie miała negatywny wpływ na ścieżkę długu i deficytu publicznego, spowoduje pogorszenie oceny kredytowej naszego kraju, będzie miała ujemny wpływ na wysokość emerytur. Minister finansów Paweł Szałamacha powiedział, że obniżka wieku emerytalnego nie spowoduje wzrostu deficytu powyżej 3% PKB w 2017 r. To możliwe – wszakże wiek emerytalny będzie niższy tylko przez kilka miesięcy 2017 r. Bardziej obawiamy się o kolejne lata.

Pełny rok obowiązywania niższego wieku emerytalnego to koszt rzędu 10 mld zł dla budżetu.

Leave a Reply