Stopy NBP optymalne

0
246
pieniadze_PL

pieniadzeNEWNastrój na świecie wciąż dobry, ryzykowne aktywa zyskują. Gatnar z RPP: stopy NBP są optymalne, a horyzont stabilnych stóp powinien zostać wydłużony. Złoty mocniejszy do euro i stabilny do dolara, EURUSD lekko wyżej. Polski rynek stopy procentowej stabilny mimo osłabienia za granicą. Dzisiaj produkcja przemysłowa w strefie euro, wieczorem Beżowa Księga Fed.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Kolejny dzień bez publikacji pozytywnych danych ze świata nie przeszkodził ryzykownym aktywom dalej zyskiwać na wartości. We wtorek na globalnym rynku w dalszym ciągu utrzymywał się dobry nastrój z piątku, który pojawił się po mocnych danych z amerykańskiego rynku pracy. Członek FOMC i szef oddziału Fed w St. Louis, James Bullard, powiedział w poniedziałek, że jego zdaniem gospodarka USA potrzebuje jeszcze jednej podwyżki stóp procentowych, bowiem niższy wzrost, niska inflacja oraz niskie bezrobocie to stan, który utrzyma się przez dłuższy czas.

Z czerwcowych projekcji przedstawionych przez Fed wynika, że był wówczas tylko jeden członek FOMC, który miał taką opinię. Wczoraj tymczasem prezes Banku Anglii, Mark Carney ocenił, iż pogorszenie perspektyw gospodarczych w reakcji na wynik brytyjskiego referendum może wymagać reakcji ze strony banku centralnego. W ten czwartek bank ogłosi decyzję ws. stóp i rynek liczy, że już w tym tygodniu polityka pieniężna zostanie jeszcze bardziej poluzowana.

Kurs EURUSD kontynuował wczoraj wzrosty z poniedziałku i w trakcie dnia znalazł się tymczasowo powyżej 1,11. Jak do tej pory zakres wahań w tym tygodniu jest najmniejszy od ostatniego tygodnia 2014, co dobrze oddaje potrzebę rynku do stabilizacji po dynamicznych ruchach wywołanych brytyjskim referendum.

Dzisiaj wieczorem opublikowana zostanie Beżowa Księga Fed i inwestorzy będą próbować ocenić czy wg amerykańskiego banku centralnego stan gospodarki USA jest na tyle dobry, by podnieść stopy jeszcze w tym roku. Wydźwięk dokumentu może mieć w krótkim terminie wpływ na EURUSD, ale nie spodziewamy się, aby zainicjował on trwalszą tendencję.

Kurs EURPLN skorygował wczoraj niemal całość odbicia jakie miało miejsce w poniedziałek i obniżył się do 4,41 z 4,43. Kurs USDPLN pozostał tymczasem stabilny blisko 3,98. Niewielkie zmiany odnotowano też w przypadku USDRUB, podczas gdy EURHUF odbił po spadku z początku tygodnia. W nocy krajowa waluta kontynuowała umocnienie i dziś na otwarciu dnia EURPLN oscyluje wokół 4,40 (po osiągnięciu lokalnego minimum na 4,39). Złoty będzie podążał za globalnymi nastrojami w oczekiwaniu na publikację danych makro (jutro dane o bilansie płatniczym) oraz piątkową decyzję Fitch.

Na krajowym rynku stopy procentowej IRS oraz rentowności nie uległy istotnym zmianom, gdzieniegdzie odnotowano lekkie wzrosty. Polski rynek był wczoraj wyjątkowo stabilny, bowiem za granicą obligacje straciły, szczególnie niemieckie oraz USA (rentowności tych 10-latek wzrosły o 5-6 pb). W efekcie spread wobec Bunda dla sektora 10L zawęził się nieco poniżej 300 pb, po raz pierwszy od trzech tygodni. Nastroje globalne pozostają wciąż głównym wyznacznikiem kierunku dla krajowych krzywych.

Zgodnie z naszymi oczekiwaniami inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła w czerwcu -0,2% r/r. W maju wskaźnik był na -0,4% r/r. Wg danych NBP, odbicie w stosunku do poprzedniego miesiąca odnotowano również w przypadku pozostałych miar inflacji bazowej. Spodziewamy się, że w najbliższych miesiącach nastąpi dalszy stopniowy wzrost inflacji bazowej.

Eugeniusz Gatnar z Rady Polityki Pieniężnej w wywiadzie dla PAP powiedział, że bieżąca sytuacja gospodarcza Polski, ale również dane dotyczące kredytów, depozytów oraz wyników finansowych banków wskazują, że obecny poziom stóp NBP jest optymalny i nie ma powodów aby go zmieniać. Członek RPP dodał, że w kontekście niepewności związanej z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej horyzont stabilnych stóp procentowych w Polsce powinien zostać wydłużony i należy poczekać ze zmianą nastawienia na bardziej restrykcyjne, które wcześniej rozważał. Odnosząc się do lipcowej projekcji NBP Gatnar powiedział, że rewizja w dół prognozy PKB na ten rok była zbyt głęboka, w jego ocenie, bardziej prawdopodobny jest scenariusz przedstawiony w marcowej projekcji, zakładający wzrost na poziomie 3,6-3,8%. Gatnar jest przeciwko modyfikacjom celu inflacyjnego NBP i dodał, że w założeniach polityki pieniężnej na 2017 r. nie należy spodziewać się „rewolucji”. Jest to kolejna wypowiedź członka RPP, która studzi oczekiwania rynkowe na możliwość poluzowania polityki pieniężnej w dalszej części roku.

Leave a Reply