Korekta optymizmu za granicą, ale nadal dominują wakacyjne nastroje. Łon z RPP na razie nie widzi potrzeby obniżek stóp, ale i ich nie wyklucza. Złoty stabilny do euro oraz mocniejszy do dolara dzięki wzrostowi EURUSD. Obligacje dalej zyskują, rentowność polskiej 10-latki na nowym tegorocznym minimum. Dzisiaj tygodniowa liczba nowych bezrobotnych w USA.
Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych
Środa przyniosła korektę optymizmu utrzymującego się na światowych rynkach od początku tego tygodnia. Europejskie giełdy lekko spadły, co obok utrzymujących się oczekiwań na dalsze luzowanie polityki pieniężnej przez EBC, Bank Anglii czy Bank Japonii było wczoraj korzystnym czynnikiem dla obligacji, które dalej zyskiwały. Na rynku walutowym dolar był wczoraj pod presją.
Kurs EURUSD wzrósł wczoraj dość wyraźnie i w trakcie polskich godzin handlu osiągnął prawie 1,12. Wczorajsza sesja przyniosła drugi największy wzrost w tym miesiącu, ale nie zainicjowały go żadne dane ani inny konkretny czynnik, który jesteśmy w stanie zidentyfikować. Dzisiejszy dzień będzie pierwszym w tym tygodniu, kiedy trakcie sesji poznamy istotne dane – po południu opublikowana zostanie tygodniowa liczba nowych bezrobotnych w USA. Ostatnie miesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy były bardzo mocne, ale pomimo to dzisiaj dolar jest słabszy niż był w dniu ich publikacji.
Inwestorzy są w nastroju wakacyjnym, więc ewentualny wpływ dzisiejszych danych też może się okazać jedynie chwilowy. Kurs EURPLN wzrósł wczoraj w trakcie dnia do 4,27, ale było to tylko chwilowe odbicie i na koniec polskiej sesji kurs wahał się już z powrotem blisko 4,26. USDPLN tymczasem spadł do 3,81 dzięki odbiciu kursu EURUSD. W przypadku innych walut regionu, forint pozostał stabilny do euro, a rubel przejściowo umocnił się do dolara dzięki tymczasowemu odbiciu cen ropy.
Widać, ze niewielkie zmiany na giełdach działają stabilizująco na złotego, który nie zyskuje na wartości nawet mimo umocnienia obligacji. Dzisiaj poznamy tygodniowe dane z rynku pracy USA, ale nie sądzimy, by miały one istotny wpływ na krajową walutę.
Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności oraz IRS zanotowały dalszy znaczny spadek, na długich końcach krzywych skala zniżki osiągnęła 5 pb. W efekcie, obie krzywe jeszcze bardziej się wypłaszczyły, a rentowność 10-letniej obligacji ustanowiła nowe tegoroczne minimum na nieco poniżej 2,70%. Był to efekt znacznego umocnienia długu na rynkach bazowych, po tym jak Bankowi Anglii nie udało się skupić wystarczającej ilości obligacji w ramach programu QE.
W rezultacie rentowność 10-letniej niemieckiej obligacji obniżyła się do -0,12%, umocniły się również peryferyjne rynki długu, w tym rentowność 10-latki hiszpańskiej osiągnęła historyczne minimum blisko 1%. Sytuacja na rynkach bazowych pozostaje kluczowa dla wyceny krajowych krzywych.
Członek RPP, Eryk Łon, powiedział w wywiadzie dla agencji Reuters, że jego zdaniem dość prawdopodobna jest kontynuacja zwyżek na giełdach, co mogłoby z kolei doprowadzić do rewizji w górę prognoz wzrostu polskiej gospodarki. W efekcie, obniżki stóp NBP nie byłyby potrzebne. Zaznaczył jednocześnie, że luzowania polityki pieniężnej nie można zupełnie wykluczyć, a licowa rewizja w dół prognoz wzrostu gospodarczego przez bank centralny to sygnał ostrzegawczy, szczególnie mając na uwadze ostatni znaczny spadek PMI dla polskiego przemysłu.
Jego wypowiedź nie zmienia wg nas perspektyw polityki pieniężnej – należy pamiętać, że większość członków RPP reprezentuje bardziej jastrzębie poglądy niż Łon i oczekuje dość solidnego wzrostu gospodarczego (lepszego niż w projekcji NBP) w kolejnych kwartałach.
Zgodnie z oczekiwaniami, Komitet Stabilności Finansowej powołał wczoraj Grupę Roboczą ds. Ryzyka Walutowych Kredytów Mieszkaniowych. Jej zadaniem jest „opracowanie projektu rekomendacji Komitetu w zakresie rozwiązań, które prowadziłyby do restrukturyzacji portfela walutowych kredytów mieszkaniowych na zasadzie dobrowolnego porozumienia pomiędzy bankami i ich klientami oraz nakreślały ramy pożądanego kształtu takiej restrukturyzacji”. Efekty prac grupy mają się pojawić do października.











