Słaby początek tygodnia na rynkach, mieszane dane z Niemiec i USA, jastrzębie wypowiedzi przedstawicieli Fed. EURPLN wciąż nieco powyżej lokalnego dołka, USDPLN przejściowo w dół dzięki wzrostowi EURUSD. Realizacja zysków z umocnienia polskich obligacji pod wpływem informacji o aukcji. Dzisiaj lipcowe dane z polskiego rynku pracy, wieczorem minutes FOMC.
Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych
Gorsze od prognoz dane opublikowane w piątek w USA miały negatywny wpływ na globalne nastroje od początku wtorkowej sesji. Europejskie indeksy giełdowe spadały, waluty CEE były pod lekką negatywną presją, a rentowności obligacji rosły. Dane z Niemiec i USA opublikowane wczoraj miały z kolei mieszany wydźwięk. Sierpniowy indeks ZEW obrazujący bieżącą ocenę sytuacji wzrósł znacznie mocniej od prognoz osiągając drugi najwyższy poziom w tym roku, ale indeks dla oczekiwań wzrósł słabiej od przewidywań. W USA w lipcu liczba rozpoczętych budów domów przekroczyła konsensus, ale liczba wydanych pozwoleń nieco rozczarowała. Miesięczny przyrost produkcji przemysłowej był tymczasem wyraźnie lepszy od oczekiwań.
Niejednoznaczne były też ostatnie sygnały z FOMC. Szef Fed w San Francisco, John Williams powiedział, że obecnie banki centralne powinny skupić się na wzroście gospodarczym, co rynek odebrał jako sugestię, że kolejna podwyżka stóp w USA nie będzie miała miejsca zbyt szybko. Natomiast William Dudley z oddziału Fed w Nowym Jorku stwierdził tymczasem, że nie można wykluczyć podwyżki stóp już we wrześniu.
Dennis P. Lockhart z Fed również nie wykluczył podwyżki stóp na wrześniowym posiedzeniu FOMC, dodając że w tym roku możliwe są dwie podwyżki stóp procentowych. Po tych wypowiedziach prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez Fed o 25 pb we wrześniu wzrosło powyżej 22%, a w grudniu powyżej 50%.
Kurs EURUSD wzrósł w trakcie sesji do 1,132 dzięki danym z Niemiec, a mieszane odczyty z USA nie miały już wyraźnego wpływu na notowania. Na koniec polskiej sesji kurs wahał się blisko 1,126, co było wynikiem jastrzębich wypowiedzi przedstawicieli Fed (głównie Dudleya). Dziś uwaga inwestorów skoncentruje się na minutes Fed z lipcowego posiedzenia, w którym inwestorzy będą szukali wytycznych co do terminu zacieśnienia polityki monetarnej. Brak jasnych sygnałów może po raz kolejny przyczynić się do wzrostu zmienności na rynku.
Kurs EURPLN nie uległ wczoraj dużym zmianom i w dalszym ciągu pozostaje blisko lokalnego dołka. USDPLN tymczasem zanotował przejściowy spadek i dzięki odbiciu EURUSD znalazł na prawie 3,76, najniżej od początku maja. Forint lekko stracił do euro, a rubel pozostał relatywnie stabilny do dolara. Na otwarciu dnia złoty jest nieco słabszy wobec głównych walut; EURPLN znajduje się nieco powyżej 4,27, a USDPLN powyżej 3,79. Dzisiejsza publikacja danych z krajowego rynku pracy (wynagrodzenia i zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw) raczej nie powinna wywołać istotnych zmian w notowaniach złotego. Czynniki globalne pozostaną kluczowe.
Na krajowym rynku stopy procentowej odnotowano dynamiczną realizację zysków z ostatniego znacznego spadku rentowności i IRS. Wczoraj ruch był szczególnie dynamiczny w pierwszym przypadku, gdzie długi koniec oraz środek przesunęły się o 8 pb, podczas gdy odpowiednie IRS odbiły o nie więcej niż 2 pb. W efekcie nastąpiło rozszerzenie asset swap spreadów. Duży wpływ na wczorajsze osłabienie obligacji miała także informacja o tym jakie serie będą emitowane na czwartkowej aukcji. Dziś czynniki zewnętrzne pozostaną kluczowe dla wyceny krajowych krzywych.
Ministerstwo Finansów podało, że na jutrzejszej aukcji zaoferuje obligacje OK1018, PS0721 i DS1026 o łącznej wartości 5-8 mld zł. Z najnowszych danych resortu wynika, że na koniec czerwca inwestorzy zagraniczni posiadali 1,2 mld zł (8%), a polskie banki 10,2 mld zł (67%) 2-latki. Dla 5- i 10-letniego benchmarku stany posiadania wynosiły odpowiednio 5,9 mld zł (38%)/5,6 mld zł (36%) oraz 15,4 mld zł (60%)/5,7 mld zł (20%).
Zgodnie z naszym szacunkiem po danych o finalnym lipcowym CPI, inflacja bazowa wyniosła w zeszłym miesiącu -0,4% r/r, co oznacza dalszy spadek po -0,2% r/r w czerwcu. Pogłębienie się rocznej deflacji odnotowano również cenach administrowanych, podczas gdy wskaźniki dla cen najbardziej zmiennych i 15-proc. średnia obcięta nie uległy zmianom (pozostały na odpowiednio -0,1% r/r i -0,3% r/r).
Dziś o godz. 14 GUS opublikuje dane o płacach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw. Nasze oczekiwania odnośnie wynagrodzeń są nieco poniżej konsensusu rynkowego (4,1% r/r wobec 4,5% r/r), podczas gdy prognozy zatrudnia są zgodne z oczekiwaniami rynkowymi (3,2% r/r).











