Rynki czekają na raport z rynku pracy USA

0
135
praca_zespolowa_krawaty
Fot. www.freedigitalphotos.net

Poprawa globalnego nastroju, Bank Anglii pozytywnie zaskakuje, słabsze dane z Niemiec. Realizacja zysków z umocnienia złotego, EURUSD lekko w górę. Polski dług nieco mocniejszy, silne spadki rentowności na globalnym rynku po decyzji Banku Anglii. Dzisiaj miesięczny raport z rynku pracy USA.

Źródło: Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK, Departament Analiz Ekonomicznych

Największy wpływ na rynki stopy procentowej i kapitałowy miała wczoraj decyzja Banku Anglii (BoE), który nie tylko obniżył stopy o 25 pb, ale trochę nieoczekiwanie dla rynku zwiększył również skalę programu skupu aktywów. BoE zapowiedział, że stopy mogą w przyszłości jeszcze spaść, ale nie poniżej zera.

W reakcji na tę decyzję rentowności obligacji na świecie spadły dość znacząco, indeksy giełdowe w Europie, szczególnie w Wielkiej Brytanii, gwałtownie wzrosły, a funt stracił na wartości.

Liczba nowych bezrobotnych w USA była w zeszłym tygodniu nieco wyższa od oczekiwań, ale za to zamówienia przemysłowe skurczyły się w czerwcu mniej niż się spodziewano i ostatecznie wczorajsze dane z USA nie miały istotnego wpływu na notowania.

Na otwarciu dnia nieco słabsze dane z Niemiec. W czerwcu zamówienia w niemieckim przemyśle spadły o 0,4% m/m wobec wzrostu o 0,1% m/m w maju (dane po korekcie). Odczyt był poniżej oczekiwań rynkowych (+0,5% m/m), jednak wpływ tych danych na rynek będzie raczej ograniczony, gdyż dziś najważniejszą publikacją jest miesięczny raport z rynku pracy w USA.

Kurs EURUSD odbił wczoraj do 1,115 z 1,111 – skala i dynamika ruchu była istotnie mniejsza niż w trakcie dwóch wcześniejszych dni. Spadek wahań, nawet mimo zaskakującej decyzji Banku Anglii wydaje się dość dobrze oddawać atmosferę wyczekiwania na dzisiejsze miesięczne dane z amerykańskiego rynku pracy. Po znacznie gorszych od oczekiwań wstępnych danych z USA o wzroście PKB w II kw. szanse na podwyżkę stóp Fed w tym roku spadły, co miało negatywny wpływ na dolara. Jeśli dzisiaj dane też rozczarują, to dolar mógłby jeszcze stracić na wartości.

Kursy EURPLN oraz USDPLN oddaliły się wczoraj od lokalnych minimów ustanowionych w środę w nocy. Realizacja zysków z ostatniej aprecjacji złotego była silniejsza niż dobry nastrój na świecie i decyzja Banku Anglii o istotnym poluzowaniu polityki pieniężnej. Na otwarciu dzisiejszej sesji EURPLN znajduje się blisko 4,29, a USDPLN nieco powyżej 3,85. Dziś na notowania polskiej waluty mogą mieć wpływ dane z USA. Odczyt poniżej prognoz jeszcze bardziej zmniejszy szanse na podwyżki stóp Fed w tym roku, co mogłoby zmniejszyć presję na korekcyjne odbicie kursu EURPLN na koniec tygodnia.

Na krajowym rynku stopy procentowej rentowności oraz IRS tym razem spadły mniej niż w przypadku długu zagranicznego, co wynikało z faktu, że jeszcze przed wczorajszą decyzją Banku Anglii polskie stawki dość wyraźnie się obniżyły, mocniej niż w przypadku rynków bazowych czy peryferyjnych. Niezależnie, w trakcie wczorajszej sesji rentowność polskiej 10-latki ustanowiła nowe tegoroczne minimum (2,71%). W ostatnich dniach największy wpływ na polski rynek stopy procentowej miały czynniki krajowe, ale na koniec tygodnia na pierwszy plan wysunąć się mogą dane z zagranicy. Po południu poznamy dane z rynku pracy USA i jeśli liczba nowych etatów poza rolnictwem będzie mniejsza od oczekiwań, wtedy polskie IRS i rentowności mogą jeszcze spaść na koniec tygodnia.

Wicepremier i minister rozwoju, Mateusz Morawiecki powiedział wczoraj, że jego zdaniem PKB w II kw. wzrósł więcej niż o 3%, a w całym roku gospodarka wzrośnie o 3,5%. Nasza prognoza na II kw. to obecnie 3,1% r/r (wstępne dane za ten okres GUS opublikuje za tydzień w piątek), ale na cały rok jesteśmy już dużo mniej optymistyczni niż wicepremier Morawiecki – wg nas PKB w całym 2016 wzrośnie o 3,1% r/r.

Agencja Fitch powiedziała wczoraj, że przedstawione we wtorek przez Kancelarie Prezydenta propozycje rozwiązania kwestii hipotecznych kredytów walutowych są korzystniejsze dla banków niż te prezentowane wcześniej.

Leave a Reply